Od ponad pół roku nie działa platforma ułatwiająca osobom z niepełnosprawnościami poruszanie się po dworcu w Katowicach. PKP przyznają, że urządzenia nie da się naprawić. Rozwiązaniem ma być dopiero budowa windy.
Osoby poruszające się na wózkach muszą omijać schody na katowickim dworcu. Poruszanie się między halą dworca a peronami powinna umożliwiać platforma, ale od pół roku PKP nie udało się jej naprawić.
O tym problemie pisaliśmy już w zeszłym roku. Jak informowały w listopadzie 2025 r. Polskie Koleje Państwowe, platforma przy schodach od strony Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej uległa awarii we wrześniu ubiegłego roku.
„Części zamienne są sprowadzane z zagranicy, dlatego na ten moment nie jesteśmy w stanie podać dokładnego terminu przywrócenia platformy do użytku, jednak dokładamy wszelkich starań, aby było to jak najszybciej” - zapewniały PKP.
Taką odpowiedź otrzymaliśmy pół roku temu. Mijają miesiące, ale sytuacja podróżnych potrzebujących wsparcia w poruszaniu się nie uległa poprawie. W dalszym ciągu platforma jest nieczynna. Teraz okazuje się, że jednak nie uda się jej naprawić.
- Przyczyną awarii była wieloletnia eksploatacja urządzenia, a brak dostępnych części zamiennych na rynku obecnie uniemożliwia przeprowadzenie naprawy - informuje Justyna Gawron z wydziału współpracy z mediami PKP SA.
To oznacza, że nadal nie ma perspektywy na usprawnienie dojścia do peronów. Jednak spółka kolejowa zapowiada, że będzie z tym lepiej po przebudowie pawilonu dworca. - Przewidziano montaż windy, która zapewni osobom z niepełnosprawnościami, w tym poruszającym się na wózkach, dogodny dostęp do tuneli prowadzących na perony - przekazuje Gawron.
Schody zlokalizowane po południowej stronie dworca stanowią problem dla osób starszych, rodziców z wózkami, a nawet podróżnych z cięższymi bagażami. Jednak przede wszystkim wykluczają niepełnosprawnych podróżnych. Takie osoby muszą wcześniej zgłaszać potrzebę pomocy i planować podróż z wyprzedzeniem.
Najbliższa platforma przeznaczona dla osób poruszających się na wózku jest zlokalizowana od strony ul. Konopnickiej, około 350 m od Placu Oddziałów Młodzieży Powstańczej. Jednak stamtąd trzeba dotrzeć jeszcze do peronów, a to wejście jest od nich bardzo oddalone.
Na razie nie wiadomo, kiedy miałaby zacząć się przebudowa Pl. OMP i pawilonu dworca. Jak pisaliśmy w styczniu, jeszcze w tym roku ma zostać ogłoszony przetarg na inwestycję. Przynajmniej takie było stanowisko PKP jeszcze kilka miesięcy temu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta nowa windę mogą od razu upodobnić do tych, co są po drugiej stronie przystanku kolejowego - obszczać i wymościć brudem.
Pol roku nad tym mysleli .Od razu mogli tam wybudowac winde
PKP - Imperium niedasizmu. Platformy dla niepełnosprawnych naprawić się nie da, ruchomych chodników w hali głównej naprawić się nie da, obu tablic informacyjnych we wschodniej części schodów naprawić się nie da. Tylko pieniążki da się kasować. Kto w końcu pogoni te łajzy do roboty??
Ta nowa windę mogą od razu upodobnić do tych, co są po drugiej stronie przystanku kolejowego - obszczać i wymościć brudem.
Pol roku nad tym mysleli .Od razu mogli tam wybudowac winde
PKP - Imperium niedasizmu. Platformy dla niepełnosprawnych naprawić się nie da, ruchomych chodników w hali głównej naprawić się nie da, obu tablic informacyjnych we wschodniej części schodów naprawić się nie da. Tylko pieniążki da się kasować. Kto w końcu pogoni te łajzy do roboty??