Reklama

Sprawca wypadku na ul. Bielskiej, w którym zginęła młoda kobieta w zaawansowanej ciąży, stanie przed sądem

To była tragiczna sobota w Katowicach. Na DK 86 zginęły trzy osoby, w tym dziecko, które urodziło się na drodze w wyniku cesarskiego cięcia. Sprawca jednego z dwóch wypadków, do których doszło 26 lipca 2025 roku, stanie przed sądem. Katowicka prokuratura właśnie zakończyła przygotowanie aktu oskarżenia.

W sobotę 26 lipca 20025 roku około godz. 16 na ul. Bielskiej (DK 86), na wysokości Wzgórza Wandy, doszło do tragicznego wypadku. Kierujący BMW X5 najechał na tył Fiata Seicento, który następnie uderzył w poprzedzające go auto marki KIA. W związku z tym, że na drodze był korek, kierowca Fiata nie miał szans na reakcję. Na miejscu zginęła 29-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży, która była pasażerką fiata. Lekarze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy przylecieli na miejsce śmigłowcem, przeprowadzili na drodze cesarskie cięcie. Następnie dziecko zostało przewiezione karetką do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Ligocie. Niestety, zmarło. - Dziecko urodziło się bez oznak życia - bez akcji serca i oddechu - w stanie ciężkiej zamartwicy okołoporodowej. Reanimacja została podjęta natychmiast, jeszcze na miejscu zdarzenia i była kontynuowana podczas transportu karetką oraz po przyjęciu do szpitala. Niestety, mimo wszystkich podjętych działań, nie udało się przywrócić funkcji życiowych. W szpitalu stwierdzono zgon noworodka - mówił nam wtedy Wojciech Gumułka, rzecznik prasowy GCDZ w Katowicach-Ligocie.

W wypadku został ciężko ranny 33-letni mąż kobiety, obywatel Meksyku.

Reklama

Początkowo kierowca BMW nie został zatrzymany. - Na ten moment kierowca nie jest jeszcze zatrzymany. Musimy jeszcze uzyskać opinię z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Ta opinia zdecyduje o kształcie zarzutu, jaki zostanie mu postawiony - tłumaczył w poniedziałek 28 lipca Dawid Szulik, zastępca prokuratora rejonowego w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Południe. 

Kierowca zarzuty usłyszał 1 sierpnia. Prokuratur przedstawił 39-letniemu mieszkańcowi województwa śląskiego zarzut spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a jedna doznała rozległych obrażeń ciała. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, ale prokuratura nie zdradziła jak się tłumaczył. Podejrzany został objęty dozorem policji i zakazem opuszczania kraju. Musiał też wpłacić poręczenie majątkowe.

Reklama

W trakcie śledztwa, które pod nadzorem prokuratury prowadziła Komenda Miejska Policji w Katowicach, przesłuchano świadków, przeprowadzono oględziny, uzyskano opinie biegłych szeregu specjalności w tym m.in. medycyny, toksykologii, badania stanu technicznego pojazdów oraz rekonstrukcji wypadków drogowych.

 

W czerwcu 2026 roku prokurator zakończył śledztwo skierowaniem do sądu Sądu Rejonowego Katowice-Wschód aktu oskarżenia.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości