Oględziny po pożarze kamienicy przy ul. Chopina wykazały, że budynek jest pozbawiony stropów od piwnicy aż po dach. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał wykonanie ekspertyzy i objęcie ścian stałym monitoringiem.
Gaszenie pożaru w kamienicy na rogu ulic Chopina i Sokolskiej trwało cały dzień. Akcja zaczęła się po godz. 8.00 rano, a interwencję zakończono ok. 12 godzin później, po godz. 20.00. W kulminacyjnym momencie zaangażowanych było około 30 strażaków. Nie było osób poszkodowanych, ale konieczna była ewakuacja sąsiedniej kamienicy. Powstawały też duże utrudnienia na drodze, bo przez kilkanaście godzin ruch na ulicy Sokolskiej trzeba było wstrzymać.
Wczoraj inspektor z PINB przeprowadził oględziny ze zwyżki. Stan budynku jest niepokojący. – Od samego dołu aż po dach nie ma stropów, co sprawia, że ściany są wiotkie. Nakazałem założenie geodezyjnej siatki pomiarowej i monitorowanie ewentualnego wychylenia ścian, abyśmy natychmiast wiedzieli, jeśli zacznie dziać się coś złego – mówi Mirosław Skórski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach.
Jeszcze dzisiaj Wawel Service otrzyma postanowienie w tej sprawie, a wcześniej firmę poinformowano o tym zamiarze telefonicznie. Zapadnięte w zeszłym roku stropy teraz się dopaliły. Liczy się czas, więc ekspertyza musi powstać niezwłocznie. Na razie nie ma podstaw do decyzji o rozbiórce lub częściowej rozbiórce kamienicy. Właściciel nieruchomości nie udziela więcej informacji. - Współpracujemy ze służbami, którym udzielamy wszelkich potrzebnych informacji i wsparcia - przekazuje Bartosz Krawczak, reprezentujący zarząd Wawel Service.
Kamienica przy ul. Chopina 18 ma tragiczną przeszłość. W październiku 2014 roku doszło tu do wybuchu gazu, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. Od tamtej pory budynek to pustostan, który coraz bardziej niszczeje. Budynek w większości należał do miasta, ale Katowice postanowiły go sprzedać. Od 2020 roku jest w prywatnych rękach.
Aktualnym właścicielem jest Wawel Service, deweloper z Krakowa. Od 2024 roku firma ma pozwolenie na rozbudowę i przebudowę budynku, ale na razie inwestycja nie ruszyła, ponieważ oczekiwania finansowe wykonawców są zbyt duże. Kamienica stoi pusta, a jej stan się pogarsza.
W zeszłym roku mieszkańcy okolicy usłyszeli głośny huk. Okazało się, że doszło do zarwania się stropów. Po tym zdarzeniu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach nakazał wykonanie ekspertyzy. Jej wynik wykazał, że nie doszło do pogorszenia stanu kamienicy. Wniosek był taki, że nie ma konieczności zmiany pozwolenia na budowę. Jednak od tamtej pory właściciel nic nie zrobił z nieruchomością.
Przyczyna pożaru nie jest znana. Będzie ustalać ją policja, ale na razie nie ma możliwości przeprowadzenia czynności wewnątrz budynku ze względu na jego niepewny stan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze