Nowe mieszkania i nowe drogi w Ochojcu. Miasto zapowiada, że wiaduktu na ul. Jankego nie będzie, choć miał rozwiązać problem korków w tej części miasta. W zamian proponuje nowy układ drogowy, który ma powstawać równolegle z rozbudową osiedla. Radni naciskają na spotkanie z mieszkańcami, ale bez skutku.
Nie powstanie wiadukt, który miał rozwiązać problem korków na ul. Jankego. W zamian miasto proponuje budowę nowych dróg, o których wąska grupa mieszkańców dowiedziała się z listów. Nowy układ drogowy może być korzystny dla dewelopera budującego nowe osiedle w Ochojcu. Na razie powstaje 180 mieszkań, ale jego plany są dużo ambitniejsze.
Radni upominali się ostatnio o spotkania z mieszkańcami tej części Ochojca. - Wiedząc, że ten układ drogowy jest newralgiczny, prosiłabym o zorganizowanie spotkania z mieszkańcami - mówiła radna Beata Bala. W odpowiedzi wiceprezydent Bogumił Sobula pytał ją: - Czy uważa pani, że dotychczasowy sposób komunikowania się z mieszkańcami rejonu ul. Jankego był zły?
O spotkanie zabiegali też inni radni Koalicji Obywatelskiej.
„Potrzeba organizacji takiego spotkania wynika z faktu, iż mieszkańcy otrzymali do skrzynek pocztowych informacje dotyczące planowanej inwestycji, które wzbudziły liczne pytania oraz obawy, w szczególności w zakresie planowanych rozwiązań komunikacyjnych oraz ich wpływu na codzienne funkcjonowanie okolicznych ulic” - piszą w interpelacji Magdalena Skwarek i Adam Lejman-Gąska.
Odpowiadając na ich pismo, wiceprezydent Katowic prosi o przekazanie miastu wspomnianych pytań oraz poprosił, żeby radni wskazali „jakich lokalizacji (mieszkańców, których konkretnie ulic/numerów domów) dotyczą poszczególne pytania i obawy”.

O te rozwiązania pytaliśmy już w połowie marca, gdy miasto ogłaszało przetarg na realizację tramwaju na południe. Jednak wtedy Bogumił Sobula uchylił się od odpowiedzi, tłumacząc, że miasto najpierw poinformuje osoby mieszkające w sąsiedztwie ul. Jankego. Wiceprezydent stwierdził jedynie, że te rozwiązania uwzględniają „przede wszystkim interesy aktualnych mieszkańców dzielnicy”, a także „widzą” plany inwestorów oraz przebieg linii tramwajowej.
Mieszkańcy z zaskoczeniem przyjęli korespondencję. Pismo dostarczone pod koniec marca zostało podpisane przez Sobulę. Dowiedzieli się z niego, że obiecanej jeszcze niedawno drogi pod torami kolejowymi na ul. Jankego nie będzie. Pisaliśmy o tym zaledwie kilka dni wcześniej:
W skrócie - w ramach rządowego programu „Kolej Plus” miały powstać bezkolizyjne skrzyżowania z linią kolejową nr 142, ale okazało się, że budowa będzie o ponad 200 milionów złotych droższa niż zakładano. Zabezpieczono 140 mln złotych, a realne koszty oszacowano na 350 mln zł. W porównaniu do przejazdów na ulicach Cegielnia Murcki i Boya-Żeleńskiego ten na ul. Jankego wydaje się obiektem najbardziej potrzebnym. Ta ulica przejmuje bardzo duże natężenie ruchu w relacji północ - południe. Dlatego wydawało się oczywiste, że poprowadzenie drogi dla samochodów pod torami będzie priorytetem. Zwłaszcza, że na razie linia 142 jest używana sporadycznie, ale w przyszłości ma obsługiwać regularnie połączenia pasażerskie pomiędzy Tychami a Katowicami Ligotą.
Jednak miasto już teraz informuje, że budowa wiaduktu kolejowego wypadnie z projektu „Kolej Plus”.
Na obecnym etapie nie ma jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć co do zakresu prac, które będą mogły zostać zrealizowane w ramach dostępnych środków, ale z całą pewnością oznacza to, że w obecnej sytuacji układ drogowy w rejonie ul. Jankego i linii kolejowej nr 142 pozostaje bez zmian - uprzedza wiceprezydent w piśmie do mieszkańców Ochojca.

Budowa wiaduktu na Jankego była jednym z argumentów w dyskusji o przyszłości terenu pomiędzy ulicami Jankego, Leśną i Jagodową. To tam od niedawna powstaje pierwszych 180 mieszkań w ramach inwestycji pod nazwą Osiedle Jankego. Buduje je Resi Capital, spółka grupy Cavatina. Duży deweloper długo walczył o swoją inwestycję. Na razie buduje dwa kaskadowe budynki o ośmiu kondygnacjach i ma pozwolenie na jeszcze jeden obiekt mieszkalny.

Jego plany sięgają jednak dalej, bo na terenie pomiędzy przystankiem kolejowym w Ochojcu a domkami jednorodzinnymi zmieści się dużo więcej budynków. Wątpliwości mają nie tylko mieszkańcy, ale także Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które uchylało już decyzje o warunkach zabudowy dla osiedla. SKO wskazywało m.in. na to, że miasto zgodziło się na zbyt dużo, ustalając wysokość i skalę zabudowy. Docelowo miałoby tu powstać 9 budynków, w których znalazłoby się około 900 mieszkań.
Dzięki kolejowej inwestycji budowa nowego osiedla miała w mniejszym stopniu wpływać na ruch w Ochojcu. Z pisma miasta wynika jednak, że wiadukt nie powstanie. To z kolei oznacza, że nie będzie ślepych ulic w rejonie przejazdu kolejowego. Jak wskazano w piśmie, „nie planuje się likwidacji włączeń ul. Fabrycznej i ul. Odrodzenia do ul. Jankego” oraz „realizacji wcześniej analizowanych łączników drogowych” między wskazanymi ulicami.
Z jednej strony wydaje się, że to pozytywna informacja. Z drugiej, jeśli przejazd kolejowy pozostanie i będzie często zamykany, ruch na ul. Jankego może się zwiększyć. Jest to istotne w kontekście zapowiadanych przez Koleje Śląskie regularnych połączeń na linii 142.

PKP Polskie Linie Kolejowe są na etapie projektowania skrzyżowań na linii 142. - Aktualnie trwa procedura pozyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz opracowywane są projekty wykonawcze i materiały przetargowe. Zakończenie prac projektowych planujemy w IV kwartale 2027 roku - mówi Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK i dodaje, że rozmowy z miastem trwają.
Co ciekawe, zarządca infrastruktury w przeciwieństwie do miasta nie przesądza, że Jankego wypadnie z tego projektu. Spółka odpowiedziała ostrożnie na nasze pytania:
- Pierwotnie przewidywany zakres projektu wykracza poza założony budżet inwestycji. W związku z tym, obecnie zakłada się optymalizację zakresu prac w taki sposób, aby zrealizować projekt w ramach zabezpieczonych środków finansowych wskazanych w umowie z Miastem Katowice - przekazuje Głowacka.
Jednak miasto w tym czasie przygotowuje się do nowej inwestycji, która zaskoczyła mieszkańców. Od dawna wiadomo było, że przez prywatny teren Cavatiny przebiegać będzie tramwaj na południe wraz z drogą poprowadzoną równolegle do torowiska. Nowością jest za to nowa droga, o której poinformował w piśmie do mieszkańców wiceprezydent Sobula.
Proponowane rozwiązanie obejmuje m.in. budowę na ul. Jankego pasa do prawoskrętu na odcinku od ul. Odrodzenia w kierunku linii kolejowej, wykonanie fragmentu drogi wzdłuż linii kolejowej nr 142, a następnie poprowadzenie drogi równoległej do ul. Odrodzenia, która obsługiwałaby również tereny planowanej zabudowy mieszkaniowej - czytamy w liście do mieszkańców.
W praktyce ma to wyglądać tak, jak na poniższej mapce.

Z ul. Jankego kierowcy będą mogli skręcić w nowy łącznik, który będzie przebiegał równolegle do ul. Odrodzenia i wyprowadzi samochody na drogę wybudowaną wzdłuż linii tramwajowej. Ta droga przy torowisku łączyć będzie skrzyżowanie ulic Rzepakowej i Kolejowej z ul. Ziołową. W tworzonym przez kilka lat projekcie tramwaju na południe nie ma jednak skomunikowania tej drogi z ul. Leśną (jest tylko skrzyżowanie z ul. Prusa). Pojawia się on dopiero w mapce przesłanej do mieszkańców. O tym, że taki pomysł powstał niedawno świadczy też zaznaczony na mapie „potencjalny przystanek tramwajowy” u zbiegu przedłużenia ul. Leśnej z drogą przy linii tramwajowej.

Sam łuk łączący się z ul. Leśną został poprowadzony przez las i również nie pojawia się we wcześniejszych materiałach miasta. Wygląda na to, że takie połączenie ul. Jankego z nową drogą oraz istniejącym układem w rejonie ulic Leśnej i Jagodowej trzeba dopiero zaprojektować. To oznacza długą drogę do realizacji. Tymczasem deweloper buduje i na komunikacyjne rozwiązania miasta nie będzie czekał.
Jak przekazał mieszkańcom wiceprezydent w swoim liście, obsługa komunikacyjna budynków przewidziana jest od strony ul. Jagodowej oraz ul. Odrodzenia.
Ruch z terenu planowanej inwestycji mieszkaniowej ma być dodatkowo skomunikowany przez nową drogę w ramach Tramwaju na Południe poprzez przedłużenie ulicy Leśnej. Uzupełnieniem powyższych rozwiązań będzie planowany przystanek tramwajowy w rejonie przedłużenia ul. Leśnej - pisze Sobula.
Jak informuje PKP S.A., linia tramwajowa z drogą będzie poprowadzona w wykopie i pod torami kolejowymi.
- Powstanie obiekt inżynierski jako dwukomorowa rama zamknięta z betonu monolitycznego. Na etapie budowy linii tramwajowej nie będzie konieczności wstrzymania ruchu kolejowego, ponieważ prace będą wykonane tzw. metodą pipe roofingu - przekazuje Agnieszka Jurewicz z biura komunikacji Polskich Kolei Państwowych S.A.
Budowa nowej drogi wzdłuż linii kolejowej i przez działki dewelopera jest możliwa dzięki decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Deweloper pozytywnie podchodzi do miejskiej inwestycji:
„Dzięki temu dojazd z Osiedla Jankego do rynku zajmie około 20-30 minut. To oznacza, że codzienne życie mieszkańców osiedla stanie się prostsze, a inwestycja zwyczajnie bardziej atrakcyjna, zarówno do zamieszkania, jak i pod wynajem” - przekazuje Cavatina.
Aktualnie toczą się intensywne prace na budowie Osiedla Jankego. Dwa pierwsze budynki mają być ukończone w drugiej połowie 2027 roku. Tymczasem nowa droga przy linii tramwajowej to odległa perspektywa.

Oferty w przetargu na budowę tramwaju na południe miały zostać otwarte 20 kwietnia, ale Katowickie Inwestycje zmieniły termin na 11 maja. Z kolei na realizację inwestycji przewidziano 30 miesięcy od dnia zawarcia umowy. To oznacza, że transportowa inwestycja będzie gotowa najwcześniej w 2029 roku. Do tego czasu nowi mieszkańcy Ochojca będą korzystali z istniejących dróg, których stan jest kiepski, a ruch będzie na nich tylko coraz większy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wzdłuż tych nowych bloków na Jankego przy samej ulicy deweloper nawet nie wyremontował tego kawałka strasznie już zniszczonego chodnika i DDR. A tu się okazuje, że obiecanego wiaduktu też nie będzie. Ale do nowych budynków za chwilę powprowadzają się setki ludzi, którzy pojawią się tam i na drodze ze swoimi samochodami i na DDR i na chodniku. Ale tym ani deweloper ani miasto się jak zwykle nie przejmują. Niech sobie ludzie sami radzą.
Miasto Prezydenta i Deweloperów - po co im mieszkańcy, ich potrzeby i obawy (tylko przeszkadzają i zadają głupie pytania).
dokładnie tak! "Miasto" nie jest po to aby rozmawiać z mieszkańcami, to jest ich prywatny folwark a mieszkańcy im tylko przeszkadzają
aa to luzik, jak będzie przejazd zamknięty, a chyba tak będzie skoro w ramach "rozwoju kolei", będzie sie dało to objechać tą nową drogą wzdłuż tramawaja i potem wrócić na Jankego , Leśną i Odrodzenia. Mieszkańcy tych ulic będą zachwyceni :)
Chyba najlepszym i najtanszym rozwiązaniem jest budowa tunelu pod torami kol. na ul. Jankego . Taki tunel jest w Piotrowicach.
Kolejny przykład gdzie włodarz Katowic ma gdzieś obecnych mieszkańców
Pamiętajcie Państwo: Gdy urząd wydaje warunki zabudowy dla osiedla to wiadomo że osiedle powstanie Gdy urząd mówi że w zamian dla obecnych mieszkańców wybuduje nową drogę/wiadukt/przejazd przez tory kolejowe - to tylko mówi .... :)
Wzdłuż tych nowych bloków na Jankego przy samej ulicy deweloper nawet nie wyremontował tego kawałka strasznie już zniszczonego chodnika i DDR. A tu się okazuje, że obiecanego wiaduktu też nie będzie. Ale do nowych budynków za chwilę powprowadzają się setki ludzi, którzy pojawią się tam i na drodze ze swoimi samochodami i na DDR i na chodniku. Ale tym ani deweloper ani miasto się jak zwykle nie przejmują. Niech sobie ludzie sami radzą.
Miasto Prezydenta i Deweloperów - po co im mieszkańcy, ich potrzeby i obawy (tylko przeszkadzają i zadają głupie pytania).
dokładnie tak! "Miasto" nie jest po to aby rozmawiać z mieszkańcami, to jest ich prywatny folwark a mieszkańcy im tylko przeszkadzają