Kolejny wniosek o zgodę na budowę mieszkań na podstawie lex deweloper i kolejne protesty mieszkańców. Tym razem chodzi o teren przy ul. Mieszka I 3 na os. Tysiąclecia. Sprawę będą musieli rozstrzygnąć radni.
W ostatnich miesiącach nastąpił prawdziwy wysyp wniosków o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowych na podstawie ustawy lex deweloper. Inwestorzy spieszą się, bo wraz z uchwaleniem planów ogólnych, taka forma budowania niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego nie będzie już możliwa.
Wraz z liczbą składanych do urzędu miasta wniosków rośnie też aktywność mieszkańców, którzy wnoszą swoje uwagi i wytykają inwestorom błędy we wnioskach. Kolejnym przykładem inwestycji, którzy wzbudza duże kontrowersje, jest planowana budowa mieszkań przy ul. Mieszka I 3 na os. Tysiąclecia.
Chodzi o działki nr 58 i 59 oraz fragment działki nr 57/7. Co ważne, działki 59 oraz 57/7 należą do miasta Katowice. Obecnie na głównej działce znajduje się opuszczony kompleks dawnych obiektów technicznych byłego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Teren jest ogrodzony i nieużytkowany. Zachował się tam częściowo zagłębiony w gruncie dwukondygnacyjny budynek oraz stacja transformatorowa przeznaczona do przebudowy. Pozostałe działki są w większości niezabudowane i porośnięte zielenią, przebiega przez nie ciąg pieszy oraz droga dojazdowa.
Zgodnie z koncepcją przygotowaną przez pracownię PRO-ARCH, miałby tam powstać budynek mieszkalny wielorodzinny z usługami na parterze, dwukondygnacyjnym garażem podziemnym, drogami wewnętrznymi, miejscami postojowymi oraz terenami rekreacyjnymi i palcem zabaw.
Inwestor planuje budowę budynku mającego osiem i dziewięć kondygnacji nadziemnych. Obiekt ma zostać podzielony na dwa segmenty i mieć schodkową formę od strony zachodniej. Jak tłumaczy inwestor, dzięki temu ma lepiej wpisać się pomiędzy istniejące bloki – pięciokondygnacyjny od strony południowo-zachodniej i piętnastokondygnacyjny od strony południowo-wschodniej. Na parterze przewidziano lokale usługowe, natomiast na wyższych kondygnacjach mieszkania z balkonami i dużymi tarasami. Elewacja ma być utrzymana w odcieniach szarości, a na tarasach zaplanowano pergole umożliwiające obsadzenie ich roślinnością.
Planowana jest budowa 67 mieszkań (minimalnie 54, maksymalnie 81) o powierzchni użytkowej 3683 m² (minimalnie 2945 m², maksymalnie 4420 m²). Projektant przewidział:
Powierzchnia zabudowy budynku ma wynieść 780,2 m², natomiast powierzchnia całkowita części nadziemnej przekroczy 6 tys. m². W budynku przewidziano także 246 m² powierzchni usługowej.
Większość miejsc parkingowych znajdzie się w dwukondygnacyjnym garażu podziemnym. Zaprojektowano tam 82 stanowiska, w tym cztery dla osób z niepełnosprawnościami. Kolejnych 10 miejsc postojowych powstanie na powierzchni przy lokalach usługowych, z czego pięć będzie przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami. Łącznie inwestycja przewiduje 92 miejsca parkingowe.
Projekt zakłada również zagospodarowanie terenów zielonych. Na działce nr 59 ma powstać ogólnodostępny plac zabaw o powierzchni 314 m², z którego będą mogli korzystać zarówno mieszkańcy nowego budynku, jak i okolicznych bloków. Na fragmencie sąsiedniej działki zaplanowano alejkę spacerową z ławkami i zielenią ozdobną. Nad garażem podziemnym przewidziano zielony dach z ogólnodostępną strefą rekreacyjną.
W dwóch istotnych kwestiach koncepcja jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Pierwsza z nich to liczba ogólnodostępnych miejsc parkingowych na powierzchni. Plan wymaga ich co najmniej 17, natomiast projekt przewiduje tylko 10.
Znacznie poważniejsza rozbieżność dotyczy przeznaczenia terenu oznaczonego w miejscowym planie symbolami 6 IT i 7 IT. Zgodnie z planem, obszar ten przeznaczony jest pod obiekty i urządzenia infrastruktury technicznej oraz parkingi, natomiast inwestor chce wybudować tam budynek mieszkalny wielorodzinny z garażem podziemnym i terenami rekreacyjnymi.
"Planowana budowa Budynku Mieszkalnego Wielorodzinnego będzie wpisywać się w kontekst urbanistyczny i architektoniczny osiedla i zamiana istniejących niefunkcjonujących Obiektów technicznych będzie stanowiła rehabilitację przestrzeni .Zabudowa dostosowana będzie do współczesych standardów funkcjonalnych, ekologicznych i estetycznych" - pisze po wniosku inwestor (pisownia oryginalna).
Koncepcja przedstawiona przez firmę ELTEL Katowice Sp. z o.o. nie podoba się mieszkańcom sąsiednich bloków, którzy mają do niej kilka istotnych zastrzeżeń.
Wnioski do prezydenta Katowic skierowali w tej sprawie mieszkańcy i zarządcy wspólnot mieszkaniowych przy ul. Mieszka I 5 i 7 oraz ul. Tysiąclecia 41. Postulują w nich uwzględnienie ich sprzeciwu i wydanie decyzji odmownej.
Jak podkreślają we wnioskach mieszkańcy, planowana inwestycja w sposób rażący ogranicza i narusza ich prawa. Inwestycja negatywnie wpłynie na najbliższe otoczenie. Podają kilka powodów.
Pierwszym z nich jest poprowadzenie wyjazdu z parkingu podziemnego bezpośrednio przez działkę nr 57/1, na której obecnie jest droga wewnętrzna o ruchu pieszo-jezdnym. Ma ona szerokość 3,30 m i prowadzi od wejścia z budynku do drogi publicznej na ul. Mieszka I.
"Planowany przejazd całodobowy pojazdów w ilości określonej miejscami parkingowymi przy
przepustowości niniejszej drogi jest nie do przyjęcia." - czytamy we wnioskach mieszkańców.
Piszą oni też, że poruszanie się pojazdów z parkingu podziemnego planowanej inwestycji po wspomnianej drodze "będzie stanowić utrudnienie dla ruchu pieszego mieszkańców osiedla i budynku oraz dla samych mieszkańców budynku wielorodzinnego przy ul. Mieszka I".
Spodziewają się całodobowego hałasu spowodowanego przez poruszające się pojazdy, emisji
spalin oraz hałasu związanego z częstotliwością otwierania się bramy do parkingu podziemnego.
Podkreślają, że w przypadku powstania nowego bloku, spadnie wartość ich nieruchomości, głównie poprzez wspomniany ruch samochodów do i z parkingu podziemnego.
Podnoszą też kwestie zdrowotne. Natężenie hałasu i spalin związane z całodobowym ruchem pojazdów
po drodze wewnętrznej na działce nr 57/1, może mieć duże konsekwencje zdrowotne dla mieszkańców.
Mieszkańcy proszą więc prezydenta Katowic o wnikliwe przeanalizowanie wniosku oraz odrzucenie go.
Tyle że to nie prezydent decyduje w tej sprawie, a radni. Przynajmniej teoretycznie. Wniosek na podstawie lex deweloper będzie przedmiotem obrad komisji rozwoju i infrastruktury najprawdopodobniej 29 lipca. Potem trafi na sesję pod obrady całej rady.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wmawiajcie ludzia bzdur zamiast inwestycji wszędzie skwerki, doprosic się nie można o nowe inwestycje wszędzie niedokończone budowy wysokości budynków ja na wsi....
Nie wmawiajcie ludzia bzdur zamiast inwestycji wszędzie skwerki, doprosic się nie można o nowe inwestycje wszędzie niedokończone budowy wysokości budynków ja na wsi....