Gdyby żył, Wojciech Kilar obchodziłby dziś 94. urodziny. Katowice przypominają twórczość jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów. Z tej okazji przygotowano koncerty, potańcówkę oraz wyjątkowy pokaz filmu „Dracula” z muzycznym performensem.
Kilar przez lata był związany z Katowicami. To tutaj mieszkał i tworzył. Choć jego muzyka wykraczała poza granice, ponieważ zabrzmiała w największych produkcjach filmowych, m.in. „Pianiście” Romana Polańskiego, „Panu Tadeuszu” Andrzeja Wajdy czy hollywoodzkim „Draculi” Francisa Forda Coppoli.
Obchody urodzin kompozytora rozpoczęły się 11 lipca od tanecznego spotkania z muzyką filmową przed Teatrem Śląskim. W tym tygodniu czas na dwa kolejne wydarzeni. Zaplanowano je na sobotę 18 lipca.
O godz. 18.00 w Parku Kościuszki (Skwer Katowickich Seniorów) odbędzie się plenerowy koncert symfoniczny, podczas którego zabrzmią m.in. motywy z filmów „Pan Tadeusz”, „Ziemia Obiecana”, „Trędowata” i „Zemsta”. Wystąpi Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej. W przypadku niepogody koncert zostanie przeniesiony do sali koncertowej instytucji Katowice Miasto Ogrodów (pl. Sejmu Śląskiego 2) na godz. 18.30.
Wieczorem muzyka Kilara przeniesie się do Kinoteatru Rialto. O godz. 22.000 rozpocznie się pokaz filmu „Dracula” w reżyserii Francisa Forda Coppoli. Projekcję poprzedzi performance muzyczny w wykonaniu Elżbiety Grodzkiej-Łopuszyńskiej (sopran) i Dagmary Niedzieli (fortepian). To właśnie do tego filmu Kilar stworzył jedną ze swoich najbardziej znanych kompozycji, która otworzyła mu drogę do Hollywood.
Na seans w Rialto zostały jeszcze ostatnie bilety. Można je kupić TUTAJ lub w kasie kina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze