Ponad 200 mieszkań może powstać na terenach należących do spółki energetycznej w katowickiej Ligocie. ZRE Katowice złożyły wniosek w trybie lex deweloper, który zakłada zabudowę działek przy ul. Książęcej. Projekt trafi teraz pod ocenę radnych miasta.
Duża spółka z branży energetycznej stara się o inwestycję mieszkaniową w Katowicach. Złożyła wniosek obejmujący cztery działki w Ligocie. Ma tam powstać co najmniej 200 lokali. Jednak ostateczna decyzja ponownie będzie należeć do radnych.
Ostatnio regularnie do katowickiego urzędu trafiają wnioski dotyczące inwestycji z lex deweloper. Właściciele nieruchomości spieszą się z przygotowaniami do inwestycji mieszkaniowych, żeby zdążyć z uzyskaniem zgody przed powstającym planem ogólnym. Aktywność inwestorów widać teraz na południu miasta. W weekend pisaliśmy o nowych planach w Kostuchnie:
Równolegle radni będą się zastanawiać nad kolejnym wnioskiem, złożonym przez Zakłady Remontowe Energetyki Katowice S.A. Firma z siedzibą przy ul. Jankego ma swoje nieruchomości również w Ligocie, przy ul. Książęcej 12. Spółka zajmuje się m.in. remontami, modernizacją i montażem instalacji energetycznych. Realizuje duże kontrakty energetyczne i przemysłowe.
W obiektach przy ul. Książęcej 12 zlokalizowane były m.in. laboratoria. Swoje centrum szkoleniowe miała też spółka Energomontaż - Południe S.A. w dzierżawionej od Zakładów Remontowych Energetyki nieruchomości. Niedawno właściciel obiektów pochwalił się nową inwestycją. W Jaworznie ZRE wybudowały nowoczesne laboratorium.
Ta realizacja i wniosek do Urzędu Miasta w Katowicach pokazują, co może się stać z terenem sąsiadującym z osiedlami Franciszkańskim i Książęcym. Jak się okazuje, ZRE w przeszłości już chciały pozbyć się tych nieruchomości. W 2021 roku nie udało się spółce sprzedać czterech działek o łącznej powierzchni 6 455 m². Teraz firma z sektora energetycznego postanowiła spróbować podnieść wartość nieruchomości. Może to zrobić, uzyskując zielone światło dla inwestycji mieszkaniowej.
Na terenie położonym pomiędzy ulicami Książęcą, Szurmana, Ostrawską i Braci Wolnych miałby powstać budynek podzielony na dwa segmenty. W środku zaplanowano od 200 do 250 mieszkań. Tymczasem według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na tym terenie można lokować obiekty usługowe użyteczności publicznej. Poza tym plan ogranicza wysokość obiektów do czterech kondygnacji i maksymalnie 16 m. W koncepcji, którą przygotowała pracownia FORMA Kiberski, obiekt mieszkalny ma siedem kondygnacji nadziemnych i jest wysoki na 25 m. Planowana powierzchnia użytkowa mieszkań wyniesie od 8 tys. m² do 11 tys. m².
Budynek w kształcie litery „U” będzie otwierał się dziedzińcem na ul. Książęcą. Ma się na nim znajdować plac rekreacyjny i plac zabaw. Segment B (przy ul. Ostrawskiej) został zaplanowany jako obiekt kaskadowo obniżający się w stronę tej ulicy (od VII do V kondygnacji) i sąsiednich domów jednorodzinnych. Jak wynika z wyliczeń, po realizacji inwestycji w tej części Ligoty przybędzie od 286 do 393 mieszkańców. Powierzchnia lokali ma wahać się od 30 do prawie 80 metrów kwadratowych.
Pod mieszkaniami, na parterze, zlokalizowane mają być częściowo lokale usługowe (od 500 do 800 m²) i częściowo garaż z miejscami postojowymi. Podziemna kondygnacja -1 również ma być przeznaczona do parkowania. Wjazd zlokalizowano od ul. Książęcej. Łącznie inwestycja ma oferować od 260 do 329 miejsc postojowych. Kilkanaście z nich zostanie zlokalizowanych przy ul. Ostrawskiej. Oprócz dziedzińca, jedyną zieloną przestrzenią, jaką zaplanowano, są dachy.
Niebawem radni będą musieli podjąć decyzję w sprawie inwestycji mieszkaniowej. To już piąty wniosek lex deweloper w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Jak wynika z wyliczeń, po realizacji inwestycji w tej części Ligoty przybędzie od 286 do 393 mieszkańców." Czas najwyższy aby deweloperzy dopłacali do inwestycji publicznych. Kto zbuduje przedłużenie Bocheńskiego aby obsłużyć te kolejne setki osób kiedy miasto w tym samym czasie będzie też budować osiedle TBS? I argumenty w stylu "biedny lasy", "Biedny Kokociniec" niestety tracą na swej świeżości. Oto ośrodek miejski się rozrasta i ma do tego prawo ale na miły Bóg!, niech to ma wszystko ręce i nogi. Infrastruktura - potem dzielnice. Nie róbmy tu drugiego Krakowa, pokażmy że Metropolię stać na coś więcej.
"Jak wynika z wyliczeń, po realizacji inwestycji w tej części Ligoty przybędzie od 286 do 393 mieszkańców." Czas najwyższy aby deweloperzy dopłacali do inwestycji publicznych. Kto zbuduje przedłużenie Bocheńskiego aby obsłużyć te kolejne setki osób kiedy miasto w tym samym czasie będzie też budować osiedle TBS? I argumenty w stylu "biedny lasy", "Biedny Kokociniec" niestety tracą na swej świeżości. Oto ośrodek miejski się rozrasta i ma do tego prawo ale na miły Bóg!, niech to ma wszystko ręce i nogi. Infrastruktura - potem dzielnice. Nie róbmy tu drugiego Krakowa, pokażmy że Metropolię stać na coś więcej.