Nocny pożar samochodu na północy Katowic zakończył się całkowitym zniszczeniem pojazdu. Strażacy szybko opanowali sytuację, nikomu nic się nie stało.
Do pożaru na północy Katowic doszło dzisiaj w nocy. W czwartek, około godz. 22.40, niektórzy mieszkańcy mogli usłyszeć huk dochodzący z ul. Bytkowskiej, a po chwili także sygnały straży pożarnej. - Słychać było trzask, jakby po wypadku pojazdów - relacjonuje jedna z naszych czytelniczek.
Jak przekazał nam dyżurny Komendy Miejskiej PSP w Katowicach, strażacy po dojeździe na miejsce zastali rozwinięty pożar samochodu. Na miejscu nikogo nie było, nikt nie został ranny. W ciągu około godziny pożar został ugaszony. Auto spłonęło całkowicie. Jak przekazali nam strażacy, był to pojazd marki Toyota z hybrydowym napędem.
Przyczynę pożaru będzie wyjaśniała policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze