Reklama

Prezes GKS Katowice: W tym roku nasz budżet może się zbliżyć do 70 milionów złotych

To może być rekordowy rok dla GKS Katowice pod względem wysokości budżetu. Rekordowa jest też dotacja z budżetu miasta. GKS cały czas szuka nowych sponsorów, zwłaszcza po tym, jak zakończyła się współpraca z zondacrypto.

W czwartek GKS Katowice rozpoczął swój udział w europejskich pucharach od porażki na Słowacji z MKS Żylina 1:2. Z kolei już w niedzielę piłkarze rozpoczną na stadionie Wisły Kraków nowy sezon ligowy.

- Wejście do pucharów wiąże się naprawdę z ogromnymi kosztami. Gdybyśmy nie jechali do Żyliny, tylko lecieli do Splitu (rywalem GKS-u jest przegrany z pary Hajduk Split - MKS Żylina - przyp. red.), to musielibyśmy czarterować samolot - mówi Sławomir Witek, prezes GKS-u.

Oczywiście, awans do eliminacji Ligi Konferencji Europy to możliwość uzyskania premii od UEFA, ale 175 000 euro za każdą rundę to nie są duże pieniądze. Zwłaszcza, jeśli trzeba jechać na drugi koniec Europy. Na razie, GKS-owi to nie grozi. Może się okazać, że jedynym wyjazdem będzie ten na Słowację.

Reklama

Za grę w pucharach prawdziwe pieniądze zarabia się za awans do fazy ligowej (dawnej grupowej). Z kolei  tabeli Ekstraklasa płaci głównie za zajęcie konkretnego miejsca. - W ostatnim sezonie zajęliśmy piąte miejsce, czyli ten jeden strzał Marcela Wędrychowskiego w 97. minucie w Szczecinie zaważył o dodatkowych 4 milionach złotych. To są tego rzędu pieniądze, które do nas wpływają z Ekstraklasy - informuje prezes GKS-u.

Premia z Ekstraklasy S.A. za sezon 2025/2026 wyniosła 17 990 565,61 zł.

Wracając jeszcze do europejskich pucharów. Gdyby GKS zarobił w nich jakieś konkretne pieniądze, to ryzyko osłabienia drużyny znacząco by spadło. - To o co bardzo walczymy, to żeby nie musieć, tak jak wiele klubów w Polsce, sprzedawać zawodników, bo mamy naprawdę bardzo dobrą drużynę. Z jednej strony, gdyby powstała jakaś dziura w budżecie, to ją zasypiemy i jak będziemy do tego zmuszeni, to pewnie takie kroki będą podejmowane (sprzedaż zawodników - przyp. red.). Na razie nie jesteśmy do tego zmuszani, aczkolwiek propozycje za naszych zawodników oczywiście się pojawiają. Na razie nie chcemy tego robić, bo uważamy, że im mocniejsza będzie drużyna, tym więcej może przynieść przychodów czy dochodów grając w pucharach europejskich i na najwyższym poziomie sportowym - wyjaśnia Witek.

Reklama

Sławomir Witek (drugi z prawej) podczas obrad komisji sportu Rady Miasta Katowice.

Jak wylicza prezes GKS-u, tegoroczny budżet klubu może wynieść około 70 mln zł. To pieniądze, które są przeznaczone na sekcje piłki nożnej kobiet i mężczyzn, siatkówkę i hokej.

Największą część budżetu stanowi dotacja z budżetu miasta, która w tym roku wyniosła 25,45 mln zł.

Jak mówi prezes Witek, rosną wpływy ze sprzedaży biletów oraz dochody ze sprzedaży koszulek i gadżetów w sklepie w Galerii Katowickiej.

Głównym sponsorem klubu jest obecnie bukmacher Superbet. Jest już także sponsor, który zastąpił zondacrypto. To Kuchnia Vikinga. - Dopóki zondacrypto działała i nie było tej całej afery, to wywiązywała się wzorowo ze wszystkich swoich zobowiązań wynikających z umowy. Tak było do stycznia tego roku. Kiedy zaczęły się pierwsze kłopoty, oczywiście kontaktowaliśmy się z nimi. W pierwszej fazie nie wyglądało to tak tragicznie i były deklaracje, że będą regulowane wszystkie zobowiązania. Potem skończyło się jak skończyło, że praktycznie nie ma już tej firmy. Wywiązując się ze wszystkich świadczeń, bo one wynikały z podpisanej przez nas umowy i obowiązywały do maja, oczywiście będziemy zgłaszać roszczenia w tym zakresie, aczkolwiek wiemy jakie są szanse na odzyskanie tych pieniędzy. Jak zaczęły się tylko zawirowania, to od razu trwały rozmowy ze sponsorami, którzy nam zasypali tę dziurę, ale ponad połowa z tej umowy została wpłacona normalnie - mówi prezes GKS-u.

Reklama

Sławomir Witek wylicza też, że wielu sponsorów klub pozyskał na zasadzie barteru. Wprawdzie z tych umów nie ma bezpośrednich wpływów finansowych, ale jest "zejście z kosztów" np. opieki medycznej.

Jak mówi prezes GKS-u przychody klubu są bezpośrednio związane z wynikami sportowymi. Im lepiej gra GKS, tym większa szansa na nowych sponsorów. Jeśli jednak zespół zacznie grać gorzej, może się okazać, że znów jedynym ratunkiem będą pieniądze z budżetu miasta.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości