Rady dzielnic to najniższy szczebel samorządu. W założeniu mają być organem pomocniczym rady miasta. Teoretycznie powinny być głosem mieszkańców i reprezentować ich interesy. W Katowicach od lat rady dzielnic są jednak marginalizowane, a teraz nie będzie ich w ogóle. 7 stycznia przewodniczący Rady Miasta Katowice Łukasz Borkowski, wysłał do rad pismo, w którym informuje, że kadencje rad skończą się 31 marca 2025 roku, a nowych wyborów nie będzie. Jak wskazuje przewodniczący, wszystko dlatego, że najpierw nadzór prawny wojewody, a potem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Katowicach zakwestionował jeden, ale istotny punkt nowych statutów katowickich rad dzielnic. Chodzi o możliwość wypłaty diet członkom komisji wyborczych. Wybory do rad dzielnic odbywają się bowiem na podobnych zasadach, jak wszystkie inne. Tworzone są komisje wyborcze, z których każda ma zwykle kilku członków. Do tej pory (czyli próby zmiany statutu), takie osoby dostawały za swoją pracę dietę. Prawnicy wojewody (najpierw w czasie rządu PiS, a potem PO i koalicjantów) uznali, że to niezgodne z ustawą. - Uniemożliwia to przeprowadzenie wyborów, gdyż w procedury w komisjach zaangażowanych musi być kilkaset osób - napisał do rad Łukasz Borkowski.
Rzeczywiście, nadzór prawny wojewody stoi na stanowisku, że rada miasta nie może przyznawać diet członkom komisji wyborczych w wyborach do rad dzielnic. W uzasadnieniu takiego stanowiska z 12 kwietnia 2024 roku czytamy:
"W ocenie organu nadzoru, Rada Miasta ustalając powyższą zasadę dotyczącą przyznawania zryczałtowanej diety dla osób wchodzących w skład okręgowej i obwodowej komisji przekroczyła przysługujące jej kompetencje. W tym miejscu należy zaznaczyć, że rada gminy (tu: Rada Miasta) może ustanowić zasady, na jakich przewodniczącemu organu wykonawczego jednostki pomocniczej będzie przysługiwała dieta oraz zwrot kosztów podróży służbowej (art. 37b ust. 1 ustawy), natomiast zgodnie z ust. 2 tego przepisu rada gminy może ustanowić zasady, na jakich członkom organu wykonawczego jednostki pomocniczej oraz członkom rady dzielnicy (osiedla), rady sołeckiej, będzie przysługiwała dieta lub zwrot kosztów podróży służbowej. Rada gminy na podstawie art. 25 ust. 4 ustawy ustala także zasady przysługiwania diet oraz zwrot kosztów podróży służbowej dla radnych rady gminy. Powyżej przywołane przepisy ustawy nie pozostawiają żadnych wątpliwości, iż Rada Miasta nie posiada podstaw do rozszerzania katalogu osób uprawnionych do pobierania diet, wskazanego przez ustawodawcę, a w konsekwencji do ustalenia wysokości takich diet dla członków komisji wyborczych powołanych do przeprowadzenia wyborów w jednostce pomocniczej gminy."
Dalej prawnicy wojewody tłumaczą, że kwestia przyznawania diet członkom komisji wyborczych powołanych do przeprowadzenia wyborów do rad dzielnic w Katowicach była już przedmiotem postępowania sądowo-administracyjnego.
"Zgodnie z uzasadnieniem wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (z dnia 2 sierpnia 2023 r., sygn. akt III OSK 1793/22) – dotyczącym statutu jednej z Dzielnic w Katowicach – Praca w komisjach wyborczych ma charakter społeczny, a fakt wykonywania określonych czynności nie skutkuje nawiązaniem stosunku pracy z gminą. W związku z czym członkom komisji na tej podstawie nie będą przysługiwać diety, wynagrodzenie lub zwrot innych kosztów."
Mimo takiego stanowiska i kolejnego uchylenia części uchwały, Katowice zaskarżyły decyzję wojewody do WSA w Gliwicach, ale przegrały. Sprawa ponownie trafiła do NSA, ale miasto nie chce już czekać i kończy kadencje rad dzielnic. Zgodnie ze statutem, jeszcze przez pół roku będą działać tylko zarządy rad.
Jak tłumaczą przedstawiciele władz Katowic i rady miasta, cała sytuacja jest o tyle dziwna, że do tej pory członkowie komisji w wyborach do rad dzielnic diety dostawali. - Praktyka wypłaty diet członom komisji wyborczych w wyborach rad jednostek pomocniczych ma miejsce na terenie całego kraju i stała się wręcz oczywistym standardem - pisze Borkowski i dodaje, że wystąpił do prezesa NSA o potraktowanie sprawy jako priorytetowej i jak najszybsze wyznaczenie terminu rozpraw.
Dodatkowo, przewodniczący Rady Miasta Katowice informuje, że wystąpił pisemnie do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, przewodniczącej Sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz parlamentarzystów z okręgu obejmującego Katowice z prośbą o niezwłoczne podjęcie działań prowadzących do zmiany przepisu art. 35 ustawy o samorządzie gminnym, poprzez dodanie ust. 4. Miałby on otrzymać brzmienie: 4. Rada gminy może ustanowić zasady, na jakich członkom komisji wyborczych do organów jednostki pomocniczej będzie przysługiwała dieta za czas realizacji czynności związanych z przygotowaniem i przeprowadzeniem wyborów".
Jak mówi wiceprezydent Katowic Maciej Biskupski, który w poprzedniej kadencji pełnił funkcję przewodniczącego rady miasta i zajmował się przygotowaniem nowych statutów, w całej sprawie najdziwniejsze jest to, że prawnicy wojewody zakwestionowali przepisy, które w ogóle nie były zmieniane i obowiązywały od dawna.
- Nie zmienialiśmy zapisów statutów w tym zakresie, który dotyczył samej organizacji wyborów, w tym płacenia diet członkom komisji. Funkcjonowało to przez długie lata i nikt nie wnosił żadnych uwag. Mimo to, kiedy przyjęliśmy nowe statuty, nadzór prawny wojewody zakwestionował te rozwiązania. Wprowadziliśmy więc zmiany w uchwale, które naszym zdaniem, czyniły zadość uwagom prawników wojewody. Niestety, i tym razem uchwała została w części uchylona. Co ciekawe, kiedy Tychy przyjęły statuty rad dzielnic niemal w tym samym brzmieniu i z tymi samymi zasadami wyborów jak nasze, prawnicy wojewody nie mieli uwag - mówi Biskupski.
Trudno powiedzieć czy i kiedy będzie można wybrać nowe rady dzielnic w Katowicach. Liczenie na zmianę ustawy może okazać się złudne, a nawet jeśli do tego dojdzie, to takie sprawy trwają często latami. Z kolei skoro NSA już raz podzielił stanowisko wojewody, że nie można wypłacać diet członkom komisji wyborczych w wyborach do rad dzielnic, to trudno oczekiwać, że w tej samej sprawie nagle zmieni zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze