Zostawiła psa przed sklepem tylko na czas zakupów. Gdy wróciła, Reksia już nie było. Dzięki nagraniom z monitoringu policjanci szybko ustalili, kto go zabrał.
Mieszkanka Katowic zostawiła 8 lipca swojego psa przed sklepem Biedronka na os. Tysiąclecia. Gdy po zakupach wyszła na zewnątrz, Reksia już nie było. Kobieta zgłosiła sprawę policjantom z komisariatu VII.
Funkcjonariusze przeanalizowali nagrania monitoringu. Okazało się, że czekającego przed sklepem psa zabrała 10-letnia dziewczynka. Policjanci szybko do niej dotarli, a Reksio wrócił do właścicielki.
Dokumentacja trafiła do sądu rodzinnego, który będzie prowadził dalsze czynności. Właścicielka psa przesłała też podziękowania do komendanta komisariatu VII. Jak napisała, sierż. Mateusz z dużym zaangażowaniem prowadził poszukiwania Reksia i udzielił jej wsparcia w trudnej sytuacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze