Z nadejściem 2021 roku ruch na Sądowej zrobił się większy. Miasto pochwaliło się podpisaniem umów z kolejnymi przewoźnikami, których teraz jest już 26. Jednak nadal jest to znacznie mniej w porównaniu do tego ilu zatrzymywało się obok Supersamu. W szczytowym okresie było to około stu przewoźników. Nadal nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania co z pozostałymi firmami. Jednak wystarczy przejść się na ul. Piotra Skargi, żeby zobaczyć jak niektóre z nich sobie radzą. Powstały dwa prowizoryczne przystanki. Kilku przewoźników postanowiło nie rezygnować z zatrzymywania się przy ul. Piotra Skargi. Kik Bus (połączenia do Olkusza), Drabas (do Jastrzębia-Zdroju i Wisły) i D-tka (do Dąbrowy Górniczej) nadal zabierają i wysadzają pasażerów niemal w tym samym miejscu, co przed likwidacją przystanku obok nieistniejącego Hotelu Silesia.
Przewoźnicy są uparci, bo anonimowo przyznają, że dla ich klientów lokalizacja dworca jest niekorzystna. - My musimy robić to czego chcą pasażerowie, a nie to, co wymyślimy my czy miasto - mówi właściciel firmy przewozowej. Dla pasażerów ważna jest lokalizacja przystanku w ścisłym centrum, bo tu pracują czy uczą się na co dzień. Poza tym od kilku dni panuje duże zamieszanie. Jak przyznaje jeden z kierowców firmy Drabas, ludzie, zwłaszcza starsi, mają duży problem z odnalezieniem się i błądzą pomiędzy dworcami. - Ludzie są strasznie niezadowoleni ze względu na to, że jest bardzo mało informacji. Dowiadują się od nas, od kierowców i nikogo więcej - mówi pan Krzysztof.
Dlatego najłatwiej pasażerów zabierać z dobrze im znanego miejsca. Na razie nie wiadomo czy przystanki zostaną na stałe. Przewoźnicy dogadali się z właścicielami nieruchomości położonych przy ul. Piotra Skargi, więc mogą korzystać z nowych przystanków obok „Ślązaka” i targowiska na pl. Synagogi.
Jak informuje miasto, do przeprowadzki na nowy dworzec są chętne kolejne firmy. - Międzynarodowy Dworzec Autobusowy przy ul. Sądowej obsługiwany będzie przez 26 przewoźników. Kolejnych ponad dwudziestu ma podpisane uzgodnienia w sprawie odjazdów z tego dworca – mówi Michał Łyczak, rzecznik prasowy UM Katowice. Właściciele firm chcą prosić miasto o przywrócenie przystanku przy wyburzonym Hotelu Silesia lub o udostępnienie innych przystanków komunikacji miejskiej w okolicy ul. Piotra Skargi.
Jednak dotychczasowa polityka władz miasta zakładała przeniesienie przewoźników na Sądową za wszelką cenę. Stąd m.in. wypowiedzenie kilku z nich umów na korzystanie ze wspomnianego przystanku przy byłym Hotelu Silesia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja wszystko jestem w stanie zrozumieć: prywatna działka. Ale żeby tam wjechać busem trzeba jechać wzdłuż chodnika. Za co można dostac punkty karne i mandat. Absurdem jest oczywiście zatrzymywanie w takich miejscach (Brak peronu, brak zadaszenia, brak toalet, ruch busów po placu razem z pieszymi). O banerze i reklamie busiarstwa nie wspominam bo to są standardy wprost z Bangladeszu ....
Tak, na pewno? "Centrum Przesiadkowe Sądowa, w którym obsługę pasażerów rozpoczęto we wrześniu, pełni także rolę Międzynarodowego Dworca Autobusowego." Cytat z oficjalnej strony UM Katowice. Nie mam za co.
Dworzec został przez miasto nazwany międzynarodowym dworcem autobusowym a nie centrum przesiadkowym, więc nie wymyślajcie bzdur!
Czysto polskie dziadostwo i cwaniactwo. Parkowanie na chodnikach, brak toalet i poczekalni. Pewnie Janusze biznesu chcą zaoszczędzić na opłata h za nowy dworzec.
Ja wszystko jestem w stanie zrozumieć: prywatna działka. Ale żeby tam wjechać busem trzeba jechać wzdłuż chodnika. Za co można dostac punkty karne i mandat. Absurdem jest oczywiście zatrzymywanie w takich miejscach (Brak peronu, brak zadaszenia, brak toalet, ruch busów po placu razem z pieszymi). O banerze i reklamie busiarstwa nie wspominam bo to są standardy wprost z Bangladeszu ....
Tak, na pewno? "Centrum Przesiadkowe Sądowa, w którym obsługę pasażerów rozpoczęto we wrześniu, pełni także rolę Międzynarodowego Dworca Autobusowego." Cytat z oficjalnej strony UM Katowice. Nie mam za co.
Dworzec został przez miasto nazwany międzynarodowym dworcem autobusowym a nie centrum przesiadkowym, więc nie wymyślajcie bzdur!