Cavatina coraz odważniej wchodzi na katowicki rynek nieruchomości. Do tej pory deweloper zrealizował biurowo-mieszkaniowy Global Office Park w kwartale pomiędzy ulicami Mickiewicza i Zabrską. Na Koszutce powiązana z Cavatiną spółka realizuje budzący duże kontrowersje apartamentowiec przy ul. Katowickiej, o którym ostatnio pisaliśmy TUTAJ. Od jakiegoś czasu znane są też plany dewelopera mocno oprotestowane przez mieszkańców Ochojca. Mimo wszystko, spółka nie zwalnia z inwestycjami.
Skończyło się na jednym biurowcu
Kolejny biurowiec spółka wybudowała przy Rawie, pomiędzy ulicami Grundmanna i Żelazną. Kompleks biurowy Grundmanna Office Park miał składać się z dwóch budynków. Niedawno ukończona została budowa pierwszego biurowca. Pomiędzy obiektami miał powstać dziedziniec „z polem do gry w pétanque, organicznymi zadaszeniami, zielenią w stylu łąki, ścieżkami rowerowymi i biegowymi oraz mnóstwem atrakcyjnych mebli zewnętrznych”. Na budowę drugiego, 8-kondygnacyjnego biurowca, inwestor ma ważne pozwolenie. Okazuje się jednak, że wolałby z niego nie korzystać.

W związku z tym, że powierzchnia garaży oraz parkingu przekroczyła 1 hektar, inwestycja została zakwalifikowana jako mogąca potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. We wrześniu Cavatina uzyskała jednak decyzję środowiskową prezydenta Katowic, w której stwierdzono brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.
Cavatina zaliczyła pierwszy krok. Podczas posiedzenia komisji rozwoju i infrastruktury radni jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali inwestycję. Ostateczną decyzję podejmą podczas sesji rady miasta, która odbędzie się 21 listopada.
Łukasz KądziołkaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Masz rację Ojciec, on nie tylko może ale powinien być nieco wyższy, będzie tam "odstawał"...
ten od grundmanna może i mógłby być wyższy nawet. zamiast takiego uciętego bumeranga mogły by z niego być dwa i ten właśnie wyższy o połowę.
Nie zdziwię się, jeżeli teraz ruszą ze zmianami, inni deweloperzy w tym rejonie na czele z Opalem.
Pro privato bono.
Cavatina, jakby ktoś nie wiedział to zwykły Murapol (zwany też przez złośliwych Dziurapolem). A świetlanej inwestycji na Mickiewicza nie przeżyło 3 pracowników. W Nowym Jorku na początku XXw przeżywalność była wyższa :) Lokalny PINB chyba nie dopatrzył się żadnych uchybień... przypadek? Tak sądzę. Rada Trzęsąca Katowicami (FS) "bardzo lubi deweloperów, deweloperzy lubią Radę" :) https://katowice24.info/kolejna-smierc-na-budowie-kompleksu-biurowcow-w-centrum-katowic/
Masz rację Ojciec, on nie tylko może ale powinien być nieco wyższy, będzie tam "odstawał"...
ten od grundmanna może i mógłby być wyższy nawet. zamiast takiego uciętego bumeranga mogły by z niego być dwa i ten właśnie wyższy o połowę.
Nie zdziwię się, jeżeli teraz ruszą ze zmianami, inni deweloperzy w tym rejonie na czele z Opalem.