Reklama

Dworzec autobusowy przy ul. Piotra Skargi przeszedł do historii [ZDJĘCIA]

31 grudnia był ostatnim dniem funkcjonowania dworca autobusowego przy ul. Piotra Skargi. Po tym jak właściciel działki wypowiedział dzierżawcy umowę, ten zabrał swoje rzeczy, a dworzec został zamknięty. Byliśmy na dworcu kilka godzin przed jego zamknięciem, czego efektem jest fotoreportaż, który można zobaczyć pod tekstem.

Los dworca autobusowego przy ul. Piotra Skargi był przesądzony już od kilku lat. Wprawdzie w 2015 roku jego dzierżawca, firma DAK, zaprezentował plan przebudowy, ale firma nigdy nie uzyskała pozwolenia na inwestycję od urzędu miasta. Kiedy miasto rozpoczęło budowę dworca przy ul. Sądowej, ten dotychczasowy miał funkcjonować tylko do momentu uruchomienia nowego. Stało się jednak inaczej, bo urząd miasta zupełnie nie przygotował się do otwarcia Sądowej. W dniu uruchomienia dworca miasto miało podpisane umowy tylko z 4 przewoźnikami. Pozostali nie chcieli wcale przechodzić na Sądową, mimo że za wjazd na nowy dworzec płacą jedynie 1 zł, podczas gdy przy Piotra Skargi płacili co najmniej kilkanaście złotych. Miasto próbowało więc "zachęcić" przewoźników innym sposobem, np. poprzez wypowiedzenie im umów na obsługę przystanku przy dawnym Hotelu Silesia. Nawet jednak wtedy, przewoźnicy woleli przenieść się na stary, a nie nowy dworzec. Miastu pomogło dopiero Echo Investment, które wypowiedziało umowę dzierżawcy dworca przy ul. Piotra Skargi. Okres wypowiedzenia skończył się 31 grudnia i to był ostatni dzień funkcjonowania dworca.

Zgodnie z informacją urzędu miasta, od 1 stycznia 2021 roku umowę na korzystanie z dworca przy ul. Sądowej zawarło z miastem 26 przewoźników. Co z pozostałymi? Gdzie się obecnie zatrzymują na terenie Katowic? Nie wiadomo. Urząd miasta nie odpowiedział na nasze pytania w tej sprawie.

Reklama
PRZECZYTAJN TEŻ: Dzierżawca dworca przy ul. Piotra Skargi: Miasto traktuje przewoźników przedmiotowo. Dlatego nie chcą przechodzić na dworzec przy ul. Sądowej [WYWIAD]

W związku z tym, że teren był tylko dzierżawiony, zdecydowana większość budynków i urządzeń pozostała na nim. Będą burzone w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Echo Investment planuje bowiem przy ul. Piotra Skargi wybudować biurowiec.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grucha - niezalogowany 2021-01-04 11:59:45

    Ile za takie wpisy teraz płacą?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2021-01-04 08:23:17

    Jedynie co władza w Kato robi dla mieszkańców to hucznie ogłasza konkurs Mieszkania za remont. Koszty remontu tych ruin zaczynają się od 40 tyś jak ktoś sobie sam będzie robił. A kryteria,żeby człowiek mógł uczestniczyć w tym psełdo konkursie wymyślił jakiś człowiek który brał udział w konkursie "kretyn roku"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Igor - niezalogowany 2021-01-03 23:33:21

    Ty masz za to mentalność jarmarczno-kiczowatą. I nie czytasz ze zrozumieniem... Akurat biurowców w Kato budowanych jest zbyt dużo, a mówienie o ich pozytywnym wpływie na usługi dla mieszkańców, to koncert życzeń, a nie fakty. Pomysł by w miejscu Skargi powstały przystanki komunikacji miejskiej jest świetny, bo w centrum zlikwidowano największe centrum przesiadkowe przy starym dworcu i odtąd ludzie biegają pomiędzy GK, Placem Wolności, Sokolską i Korfantego. Może gdy ktoś nie jeździ komunikacją, to nie wie jak uciążliwe są przesiadki w centrum. A przecież tendencja jest taka by stawiać na komunikację miejską. Ja jeżdżę komunikacją i nie emituję dodatkowego syfu do powietrza, Katowiczanin pewnie też, bo rozumie problem. Ty widać nie rozumiesz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości