Reklama

Zmiany w Radzie Miasta Katowice. Klub radnych PiS wisi na włosku

Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Katowice liczy już tylko troje członków. Na początku lipca wystąpił z niego Piotr Trząski. Nie zdradza powodów, mówi tylko, że zdecydowały sprawy osobiste.

W wyborach samorządowych w 2024 roku Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło do RM Katowice 5 radnych. Bardzo szybko, bo po kilkudziesięciu dniach, z klubu PiS wystąpił były wiceprezydent Katowic Mariusz Skiba. - Powodów jest kilka, ale nie należę do osób, które takie rzeczy chcą upubliczniać - mówił nam w czerwcu 2024 roku Skiba. Nie chciał przyznać wprost, że głównym powodem jego rezygnacji był Piotr Pietrasz, który jest szefem klubu radnych PiS w RM Katowice. - Może moja decyzja zmusi kogoś do refleksji i przemyślenia pewnych spraw. Jakich? Chodzi np. o promocję naszych działań i kontakt z otoczeniem. Nie powinno być tak, że robimy coś jednorazowo, a potem wszyscy o tym zapominają. Przykładowo, jeśli jest strona internetowa, to ona powinna być aktualizowana. Ale to tylko drobna rzecz, a poważniejszych problemów jest znacznie więcej. To np. nasze podejście do obsady komisji w radzie. Efekt jest taki, że nie mamy nawet jednego wiceprzewodniczącego, o przewodniczącym nie wspominając.

Przez ostatnie dwa lata okrojony klub PiS wielokrotnie nie mówił jednym głosem. W otwartym konflikcie z Pietraszem jest Leszek Piechota. Dochodzi do sytuacji, w której na sesji Piechota zgłasza jakiś wniosek, a po chwili Pietrasz publicznie informuje, że nie jest to stanowisko klubu.

Reklama

Teraz z klubu odszedł kolejny radny. To Piotr Trząski, który zrezygnował też ze stanowiska wiceprzewodniczącego rady. - Nie chcę tego szerzej komentować. Powodem są sprawy osobiste - mówi Trząski.

W przeszłości był społecznym asystentem posła Mateusza Morawieckiego. Niektórzy zaczęli więc łączyć decyzję katowickiego radnego z wojną na górze w PiS. Jednak on sam tego nie potwierdza.

Informuje za to, że jest zawieszony w prawach członka PiS.

W związku z nieobecnością Trząskiego na ostatnich posiedzeniach komisji rady miasta, pojawiły się też plotki, że może zrezygnować z mandatu radnego. - Plotek nie będę komentował. Nie było mnie na komisjach, zgadza się. Ludzie zawsze sobie coś próbują dopowiedzieć. Jeżeli kogoś gdzieś nie było bądź z czegoś zrezygnował, zawsze próbują też szukać drugiego albo trzeciego dna. Nie chcę tego komentować. To są sprawy osobiste - powtarza Trząski.

Reklama

Dementuje też pogłoski o potencjalnych przenosinach do Warszawy, co miałoby być związane z karierą zawodową. - Jestem związany z Katowicami 43 lata. Tutaj mam dzieci, które chodzą do szkoły, więc na pewno nie planuję żadnego wyjazdu poza Katowice.

W klubie radnych PiS pozostały trzy osoby: Piotr Pietrasz, Leszek Piechota i Krystyna Panek. Gdyby któraś z nich odeszła, wówczas klub przestanie istnieć. - Nie zamierzam rezygnować z bycia członkiem klubu. Owszem, czasem nie zgadzamy się z przewodniczącym, ale nie ma to wpływu na moją obecność w klubie - mówi Piechota.

Reklama

Z kolei Piotr Pietrasz zapewnia, że nie zna powodów rezygnacji Piotra Trząskiego.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości