Radny Leszek Piechota złożył w Sądzie Okręgowym w Katowicach pozew przeciwko prezydentowi Katowic. Powodem jest wypowiedź Marcina Krupy o remoncie miejskiego biurowca przy ul. Francuskiej 70. Prezydent powiedział na sesji rady miasta, że za remont odpowiadał Piechota i został on przeprowadzony w sposób niechlujny i niezabezpieczający bezpieczeństwa osób tam pracujących.
Na sesji Rady Miasta Katowice 26 marca 2026 roku radni decydowali m.in. o przeznaczeniu prawie 37 mln zł na zakup biurowca przy ul. Powstańców 43. Budynek należy do spółki Millenium Inwestycje, a o kontrowersjach związanych z planami jago zakupu przez miasto piszemy od kilku tygodni.
Miasto chce kupić biurowiec, żeby przeprowadzić do niego 8 wydziałów urzędu miasta z budynku przy ul. Francuskiej 70. Ten jest w złym stanie technicznym i prawdopodobnie docelowo zostanie wyburzony.
Na wspomnianej sesji pytania w tej sprawie zadawał m.in. radny PiS Leszek Piechota. Pomiędzy nim i prezydentem Katowic wywiązała się dyskusja. W jej trakcie Marcin Krupa zarzucił Piechocie, że ten niewłaściwie nadzorował przeprowadzony w 2010 roku remont biurowca przy ul. Francuskiej 70.
- Jak doskonale państwo wiecie, również został wykonany remont tego obiektu, za który był odpowiedzialny pan Leszek Piechota, będąc w funkcji wiceprezydenta miasta Katowice. Niestety, został on wykonany w sposób niechlujny. To muszę jasno i wyraźnie powiedzieć. Nie zabezpieczał w żaden sposób bezpieczeństwa zdrowia i życia pracowników tam zlokalizowanych - powiedział Krupa.
Te słowa oburzyły Piechotę. Radny PiS poinformował, że to nie on nadzorował remont biurowca przy ul. Francuskiej, bo kiedy trwały prace, już go w urzędzie miasta nie było.
- Od 20 czerwca 2010 roku nie pełniłem już funkcji wiceprezydenta, bo od tego dnia byłem na urlopie bezpłatnym. Jeżeli cokolwiek tam zostało spieprzone, nie ja byłem za to odpowiedzialny, tylko prezydent Krupa. Można więc mówić o totalnej manipulacji, nawet już nie mówiąc, że o kłamstwie bezczelnym w stosunku do mnie i mnie ubliżającym, bo pozbawiającym mnie pewnej wiarygodności i honoru. To w jakiś sposób uwiarygadnia wszystkie poprzednie wypowiedzi pana prezydenta w wielu innych aspektach. Jeżeli w tak oczywistym fakcie, gdzie był współodpowiedzialny i nadzorował te roboty remontowe, potrafi w ten sposób manipulować i przedstawić mnie w złym świetle przed państwem, ja tracę wiarygodność jako osoba, która tu publicznie występuje - mówił Piechota.
Jeszcze w czasie trwania sesji wezwał prezydenta Katowic do przeprosin, ale ten nie zareagował. Nie zareagował też na pisemne przedsądowe wyzwanie, które radny wysłał kilka tygodni później.
- Dałem prezydentowi możliwość honorowego załatwienia sprawy, ale jak widać, przyznanie się do błędu wykracza poza jego możliwości - mówi Piechota. W związku z tym, przez pełnomocnika, 22 maja 2026 roku skierował do Sądu Okręgowego w Katowicach pozew, w których domaga się przeprosin i poniesienia przez Marcina Krupę kosztów postępowania.
W udostępnionym nam pozwie czytamy:
"Przedmiotowa wypowiedź narusza dobre imię i cześć powoda, albowiem wprost wskazuje na jego rzekome zaniedbania i niekompetencję, która ponadto miałaby powodować zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego. Nie bez znaczenia jest fakt, że do naruszenia dobrego imienia powoda doszło na sesji Rady Miasta Katowice, a więc publicznie. Powód sprawuje obecnie mandat radnego Miasta Katowice, zaś ww. wypowiedź mogła podważyć zaufanie do niego nie tylko u członków Rady oraz obecnych na sesji osób, ale także u przyszłych wyborców t.j. m.in. mieszkańców Katowic, którzy nie tylko mają wstęp na obrady, ale także mogą je oglądać na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Miasta Katowice.
Dalej pełnomocnik Piechoty informuje, że termomodernizacja segmentu "A" budynku przy ul. Francuskiej 70 rozpoczęła się 30 czerwca i zakończyła 13 grudnia 2010 roku. Tymczasem Leszek Piechota 21 czerwca 2010 roku został wybrany na senatora RP VII kadencji. W związku z tym 2 lipca poszedł na bezpłatny urlop na czas sprawowania mandatu. Nie nadzorował więc żadnych prac związanych z remontem biurowca przy ul. Francuskiej.
W pozwie Leszek Piechota sformułował też konkretną treść przeprosin, których domaga się od Marcina Krupy.
"Przepraszam Pana Leszka Piechotę, Radnego Miasta Katowice, Senatora RP VII, VIII i IX kadencji za to, że na XXVI sesji Rady Miasta Katowice, która odbyła się 26.03.2026 r. podałem nieprawdę odnośnie jego osoby t.j. że Pan Piechota był odpowiedzialny za termomodernizację segmentu "A" budynku biurowego zlokalizowanego przy ul. Francuskiej 70 w Katowicach, która została zrealizowana w okresie od 30 czerwca 2010 r. do 13 grudnia 2010 r. w sposób moim zdaniem niechlujny, niezabezpieczający bezpieczeństwa pracowników tam urzędujących. Pan Leszek Piechota nie pełnił w tym czasie funkcji wiceprezydenta Miasta Katowice, albowiem dnia 20 czerwca 2010 r. został wybrany na senatora RP VII kadencji i w związku z tym przebywał na urlopie bezpłatnym, toteż nie dokonywał żadnych czynności związanych z realizacją przedmiotowego projektu."
Radny domaga się opublikowania przeprosin w ogólnopolskim wydaniu Gazety Wyborczej i Rzeczpospolitej, a także w portalu Katowice24.info.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze. Najwyższy czas żeby ktoś dał w końcu po nosie temu arogantowi. p.s.Panie Leszku żeby zachować się honorowo to najpierw trzeba ten honor mieć...
Super. Każdy lewacki bezmózg jak krupa na OUT
Lewacki? Przecież on został wybrany przez gieksiarzy, którzy krocza na różnych marszach niepodległości, ryczą na rynku o islamizacji i imigrantów i to bynajmniej nie aa okrzyki "witamy i zapraszamy"
Mnie tylko ciekawi jak mieszkancy dali sie zmanipulować i oglupic zeby na kupe glosowac ech
Projekt kolejki linowej w Katowicach ...
No, tak słoma z butów zawsze wyjdzie.
To jest niezrozumiałe, dlaczego tyle wieżowców powstaje w centrum Katowic, ktore ma tak ścisłą zabudowę. Ciągów komunikacyjnych nie przybywa! Dlaczego nie powstają skwery? Nawet jeśli tereny pod zabudowę są prywatne to chyba obowiązuje zasada przestrzegania prawa zagospodarowania przestrzennego miasta i obowiązek dbałości o czystość powietrza w centrum. Jak można było wydać pozwolenie na budowę domów mieszkalnych na ulicy Piotra Skargi?
Tola, istota ścisłych centrów jest właśnie gęsta zabudowa. Fajnie gdy jest ona kwartalowa, ale w górę od przełomu 19 i 20 wieku tez można sie piąć.
I bardzo dobrze. Najwyższy czas żeby ktoś dał w końcu po nosie temu arogantowi. p.s.Panie Leszku żeby zachować się honorowo to najpierw trzeba ten honor mieć...
Super. Każdy lewacki bezmózg jak krupa na OUT
Lewacki? Przecież on został wybrany przez gieksiarzy, którzy krocza na różnych marszach niepodległości, ryczą na rynku o islamizacji i imigrantów i to bynajmniej nie aa okrzyki "witamy i zapraszamy"