Weekendowe kontrole katowickiej drogówki zakończyły się wysokimi mandatami dla rowerzystów i użytkowników hulajnóg. 21 osób było nietrzeźwych i dostało najwyższe możliwe mandaty – po 2500 zł.
Podczas minionego weekendu policjanci katowickiej drogówki skontrolowali 35 osób kierujących rowerami lub hulajnogami elektrycznymi po alkoholu. Kontrole prowadzone przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach objęły przede wszystkim rejon śródmieścia. Mundurowi ujawnili łącznie 35 przypadków kierowania jednośladami po spożyciu alkoholu.
Jak przekazał nam podkom. Dominik Michalik, oficer prasowy katowickiej policji, 14 osób znajdowało się w stanie po użyciu alkoholu, natomiast 21 kierujących było nietrzeźwych. Ci drudzy dostali najwyższe mandaty. Zgodnie z przepisami minimalna grzywna za takie wykroczenie wynosi 2500 zł. Jazda rowerem lub hulajnogą po mniejszej ilości alkoholu również wiąże się z konsekwencjami. W przypadku kierowania w stanie po użyciu alkoholu mandat nie może być niższy niż 1000 zł.
W sumie podczas weekendowych kontroli katowicka drogówka nałożyła na nietrzeźwych rowerzystów i użytkowników hulajnóg mandaty o łącznej wartości ponad 66 tys. zł. Jak podkreśla podkom. Michalik, to nie była specjalna akcja skierowana na kontrolę rowerzystów i osób na hulajnogach. Mimo to udało się na jeździe po alkoholu przyłapać bardzo wiele osób.
Policjanci przypominają, że rowerzyści i użytkownicy hulajnóg elektrycznych są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Jazda po alkoholu może prowadzić do utraty kontroli nad pojazdem i stworzyć zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale również dla innych uczestników ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze