Radni przegłosowali dzisiaj zmiany w budżecie miasta. Najważniejszą z nich było przeznaczenie prawie 37 mln zł na zakup od spółki Millenium Inwestycje biurowca przy ul. Powstańców. Podczas sesji radni zadawali pytania, powołując się na nasz obszerny tekst, w których przeanalizowaliśmy planowany zakup. Prezydent Marcin Krupa bardzo zirytował się pytaniami, zwłaszcza radnej Barbary Wnęk-Gabor i próbował deprecjonować nasze ustalenia.
Dziś rano opublikowaliśmy tekst, w których bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy plany miasta dotyczące zakupu biurowca przy ul. Powstańców 43. Z rozmów z ekspertami rynku nieruchomości komercyjnych wynika, że była siedziba mBanku nie jest warta prawie 37 mln zł, które chce zapłacić za nią miasto. Co więcej, urząd nie wie ile pieniędzy trzeba będzie włożyć w remont i adaptację budynku. Nikt tego nie oszacował, bo miasto nie zrobiło żadnego audytu. Ma to zrobić dopiero po zakupie.
Kwota 36 800 000 jest wynikiem negocjacji miasta ze spółką Millenium Inwestycje. Problem w tym, że deweloper od trzech lat próbował sprzedać gmach za podobną cenę, ale nikt nie był zainteresowany. Oznacza to, że rynek wycenia budynek znacznie niżej.
Na nasze ustalenia powołała się podczas sesji radna KO Barbara Wnęk-Gabor. Wymieniła biurowce, które zostały sprzedane w ostatnim czasie w Katowicach znacznie taniej.
Jej pytanie zirytowały prezydenta Marcina Krupę, który nie potrafił ukryć irytacji. - Proszę wybaczyć tę formę, ale pani jako ekonomistka nie powinna czerpać wiedzy z Katowice 24 info, tylko rzeczywiście takich periodyków zajmujących się sensu stricte nieruchomościami. I myślę, że trochę wiedzy pani w tym temacie ma, bo przecież kupowała pani niejedną nieruchomość w swoim życiu, czy też budowała niejedną nieruchomość. Doskonale pani wie, że cena zakupu nie jest zależna tylko i wyłącznie od metrów kwadratowych, tylko przede wszystkim jest zależna od miejsca, w którym dany budynek jest posadowiony. To miejsce czyni cenę, a nie sama konstrukcja budynku jako obiektu fizycznego. I doskonale pani o tym wie. Tak więc jeżeli chcemy porównywać ceny nieruchomości w mieście, to powinniśmy to odzwierciedlać do konkretnego miejsca. Nie rozumiem w czym jest problem i w czym jest dyskusja, bo realizujemy inwestycje zakupu nieruchomości, która nie zniknie, nie zostanie w jakiś sposób zatracona w przestrzeni kosmicznej, tylko będzie wartością zwiększającą wartość majątku miasta Katowice - odpowiedział radnej Krupa.
Tyle że opisane przez nas transakcje dotyczyły biurowców, zlokalizowanych w centrum miasta. Co więcej, jedna z tych nieruchomości - była siedziba Banku Handlowego przy ul. Sokolskiej 29 - jak najbardziej może służyć do porównania. Zresztą, niedawno wprowadził się do niego Wojewódzki Urząd Pracy.
Prezydent Katowic przekonywał radnych, że wydanie prawie 37 mln zł za 27-letni budynek, który od 6 lat stoi pusty, jest właściwie okazją biznesową. - Jak doskonale państwo macie świadomość tego i obserwujecie to, co się dzieje na scenie rynków nieruchomości, to oczywiście mamy pewne zachwiania w dynamizmie wzrostu cen, ale nigdy w ich spadku. W związku z tym każdy zakup nieruchomości
w perspektywie czasu jest dla miasta w pewien sposób opłacalny. Na tym nie da się stracić - argumentował prezydent Katowic. - Możemy porównywać różne biurowce między sobą, ale przede wszystkim musimy mieć świadomość, że my szukamy nieruchomości pod konkretny cel, a więc jej
funkcjonalność jest podstawą wyboru, a nie to, że gdzieś jest taniej, albo jest starszy, albo nowszy budynek, albo bardziej czy mniej energochłonny - dodawał.
Tym samym prezydent potwierdził niejako, że cena biurowca Millenium Inwestycje ma dla władz miasta drugorzędne znaczenie. Przy okazji Marcin Krupa ujawnił, że być może jeszcze w tej kadencji miasto zbuduje wielki urząd miasta, do którego przeniosą się wszystkie wydziały urzędu. - W związku z czym traktujemy tą lokalizację jako lokalizację przejściową, ale jednak obarczoną przynajmniej pięcioletnią kadencją - powiedział Krupa.
Oznacza to, że prezydent Katowic dopuszcza sprzedaż biurowca, kiedy miasto wybuduje nowy rząd. A kto miałby go kupić? Chętni byliby zapewne deweloperzy.
Wygląda na to, że wypowiedzi swojego szefa nie słuchał Adam Skowron, radny Forum Samorządowego. Stwierdził on bowiem, że to dobrze, że miasto kupi biurowiec przy ul. Powstańców, bo deweloperzy mogliby negatywnie wpłynąć na wygląd tej części miasta. - Całe to założenie (Biblioteka Śląska, była siedziba mBanku, siedziba banku PKO BP - przyp. red.) zachowujemy dla przyszłości. Nie ryzykujemy, że kupi to firma deweloperska, która prędzej czy później przyjdzie z lexem (lex deweloper - przyp. red.) i po prostu przekształci tę przestrzeń w osiedle.
Do tej wypowiedzi odniósł się radny PiS Leszek Piechota. - Nikt nie kwestionuje zasadności pozyskania budynku dla wydziałów urzędu. Pan radny Adam nie musi nam „nawijać makaronu na uszy”. Pytanie brzmi o transparentność procedury. Skoro analizy trwają od wiosny zeszłego roku, to dlaczego tej kwestii nie ma w budżecie? Nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli czy straży miejskiej, a tu nagle takie wydatki.
- Panie radny, jaką mielibyśmy pozycję negocjacyjną, gdybyśmy wpisali konkretną kwotę do budżetu przed zakupem? Cena jest niższa od operatu szacunkowego. Rozpoczęliśmy negocjacje od około 33 milionów i zatrzymaliśmy się na kwocie uczciwej dla obu stron. To nie jest coś, co zużyjemy i po naszym wyjściu zostanie gruzowisko, to jest majątek miasta. Najważniejszy jest tu interes mieszkańców i urzędników -odpowiedział prezydent Katowic.
Po dzisiejszej decyzji radnych o zmianach w budżecie, zakup biurowca przy ul. Powstańców może nastąpić nawet w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Nie powinna pani czerpać wiedzy z Katowice24.info" M. Krupa. Takie hasło na billboardzie czy jakiejś grafice w internecie byłoby super reklamą dla i tak już najbardziej poczytnego medium lokalnego. Brawo!
Marcin prosi sie o jakieś małe referendum. Przyda się miastu rządzonemu od 28 lat przez 2 kolesi z tego samego układu...
Przestańcie głosować na kupe!
Może i Krupa ma rację ale nie potrafi tego rzetelnie pokazać. Nie potrafi powiedzieć jaki będzie koszt remontu i dostosowania budynku na potrzeby Urzędu i nie potrafi powiedzieć jaki są współczynniki jego właściwości termiczny, koszt jego ogrzania i chłodzenia. Skoro tak długo trwały przygotowania do transakcji, to na podstawowe pytania powinien potrafić jasno odpowiedzieć. Zamiast tego słyszymy dąsy i oburzenie, że radni śmią pytać. Dobrze, że jeszcze nie krzyczy i nie grozi paluchem, jak Batyr.
Rozpoczęli negocjacje od 33 mln i wynegocjowali 37mln. W normalnej sytuacji przecież kupujący negocjuje w dół, aby zbić cenę. W Katowicach negocjowali wyższą cenę o ponad 10% od ceny ofertowej. Absurd. Wałek na kilometr.
Ot niewielki budynek I koszty tez dla stolicy slaska ale ile podekscytowania dla maluczkich.
Katowice nie są stolicą śląska.
Po tak dokładnych wyliczeniach jakie przedstawiono w artykule na potralu Katowice24.info, wykazujących ogromne prawdopodobieństwo nierzetelnej wyceny budynku i możliwej korupcji przy sprzedaży, transakcja powinna zostać zablokowana przez odpowiednie służby np.ABW do wyjaśnienia sprawy i przygotowania dodatkowej wyceny budynku przez niezależnego biegłego.Taką możliwość służby posiadają i to niezależnie od przegłosowani zmian w budżecie przez radnych z obozu obecnego prezydenta ktorzy przecież zawsze głosują jak im szef każe.W innym przypadku pieniądze zostaną roztrwonione a dopiero potem zaczną się sledztwa wyjanianie itp. Oczywiście środki będą już wtedy nie do odzyskania.
Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi Pan Prezydent! :D
Białoruś
"Cena jest niższa od operatu szacunkowego. Rozpoczęliśmy negocjacje od około 33 milionów i zatrzymaliśmy się na kwocie uczciwej dla obu stron." Znaczy, że p. Krupa licytował do tych 36 mln w górę, tak? Bo powoli nie czaję tego dealu:-))
Jeśli do tego budynku ma się przenieść wydział komunikacji to gdzie będą parkować petenci skoro nie ma tam parkingu? To jakiś absurd
Lody tam muszą być kręcone. Ta argumentacja krupoidów jest żenująca - deprecjonowanie źródła informacji zamiast dyskusji o meritum. Panie Krupa - zamiast bezczelnej arogancji mieszkańcom miasta należy się szczegółowe wyjaśnienie, dlaczego ten kupowany z ich podatków budynek jest wart znacznie wyższej ceny niż np. była siedziba BH w ścisłym centrum miasta. No i dlaczego, jakimś dziwnym trafem, transakcje miasta z deweloperami są zawsze tak dziwnie korzystne dla tych drugich?
Wydatek niezaplanowany w budżecie (duży) , cena w negocjacjach rośnie, władze nie chcą/ nie potrafią odpowiedzieć na pytania o koszty dostosowania czy parametry techniczne. Śmierdzi z daleka
Ale na remont dalszego fragmentu głównej ulicy czyli Warszawskiej nie mieli 29-30 mln. Czy miasto jest dla mieszkańców czy mieszkańcy są dla urzędników. Przed wyborami trzeba to przypomnieć.
Ale Ci.l
To dopiero początek pokazywania jak wyglada polityka miasta w sprawie zakupów i sprzedaży nieruchomosci w Katowicach . Dziwne transakcje kiedy miasto kupuje drogo a sprzedaje wyjątkowo tanio .Pojawiają się podobne nazwiska w transakcjach . Proszę opisać transakcje sprzedaży budynku przy ul.Chopina 18 i kupna "Ślązaka " na ulicy Mickiewicza . Wystarczy porównać ceny . Budynek przy Chopina 18 z działka 650m2 własność sprzedany przez Miasto za 800.000 zł ,Budynek Ślązaka na Mickiewicza gruncie wieczystego użytkowania .Wycena biegłego na 10,500.000 !!!!!!zł (szok ) kupiona za "okazyjną" cenę 13,500.000 zł przez Miasto Katowice . 3,500.000 drożej ? Budynek w zlym stanie technicznym .około 70 letni klocek . Koszt wybudowania takiego nowego to ok 3 miliony . Czyli Miasto zapłaciło za ziemię której samo jet właścicielem ? Wieczyste użytkowanie miasto porzedluzylo przecież za darmo aby teraz drogo je kupić?
"Nie powinna pani czerpać wiedzy z Katowice24.info" M. Krupa. Takie hasło na billboardzie czy jakiejś grafice w internecie byłoby super reklamą dla i tak już najbardziej poczytnego medium lokalnego. Brawo!
Marcin prosi sie o jakieś małe referendum. Przyda się miastu rządzonemu od 28 lat przez 2 kolesi z tego samego układu...
Przestańcie głosować na kupe!