Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który radni uchwalili w maju 2020 roku, będzie tu mogła powstać zabudowa mieszkaniowo-usługowa o maksymalnie 12 kondygnacjach i 44 metrach wysokości. Pierwotnie zamiary były inne. Miał być teren zielony, który służyłby nowym mieszkańcom osiedla, które za sprawą kilku deweloperów wyrasta powyżej Strefy Kultury.
Mowa o działkach położonych przy nowych inwestycjach mieszkaniowych. Od wchodu jest Pierwsza Dzielnica, czyli - zgodnie z nazwą - pierwsza przy ul. Góreckiego inwestycja mieszkaniowa. Od zachodu trzy budynki z dominantą wysoką na 128 metrów buduje Atal. Można spodziewać się, że teren, który został wystawiony na sprzedaż w połowie grudnia, podzieli los sąsiednich nieruchomości. Najprawdopodobniej powstaną tu kolejne mieszkania.
Działki, których dotyczy przetarg, mają łącznie 3 633 m² powierzchni. Cena wywoławcza to 6,5 mln złotych. Przetarg został zaplanowany na 24 lutego. Część mieszkańców postanowiła oprotestować pomysł sprzedaży działek przy Strefie Kultury. Stowarzyszenie KATO Protest domaga się unieważnienia przetargu i przeprowadzenia konsultacji społecznych, żeby „wspólnie z mieszkańcami i mieszkankami wypracować optymalny sposób zagospodarowania tego terenu”.
- Wyrażamy głęboki sprzeciw wobec prywatyzacji kolejnej przestrzeni miejskiej, która jako przestrzeń publiczna pozostaje dobrem nas wszystkich - piszą autorzy petycji ze Stowarzyszenia KATO Protest. Zdaniem społeczników, kolejna zabudowa mieszkaniowa w sąsiedztwie Strefy Kultury zaburzy zaprojektowaną przestrzeń i negatywnie wpłynie na jej odbiór. Ponadto zdaniem przeciwników sprzedaży ta nieruchomość powinna służyć wszystkim, a nie tylko „wąskiej grupie prywatnych inwestorów i ich klientów”.
Autorzy zwracają także uwagę, że w mieście przybywa budynków, a ubywa terenów zielonych. - Zielone przestrzenie są kluczowe dla poprawy jakości życia mieszkańców, regulacji klimatu lokalnego oraz budowania atrakcyjności miasta. Działki przy ulicy Góreckiego, zamiast przeznaczania na zabudowę, powinny być rozwijane jako tereny zielone, które będą służyć zarówno lokalnej społeczności, jak i odwiedzającym - czytamy w petycji.
Petycja na razie jest dostępna online TUTAJ, ale stowarzyszenie zamierza również zbierać podpisy w tradycyjnej formie. Ma to robić między innymi podczas wydarzenia 4 Design Days w MCK, w którym biorą udział architekci i deweloperzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Propozycja dla Prezydenta Miasta Katowice. Ponieważ od lat włodarze miasta Katowice wspieracie betonozę miasta proponuję sprzedać całe miasto Katowice deweloperom. Proponuję także zmienić nazwę miasta KATOWICE na miasto o nazwie BETON.
Moim zdaniem jeżeli oddać deweloperom to zrobią tam "coś", wiadomo co :) . A jeżeli pozostanie w mieście, które tego nie chce skoro chce to sprzedać, to pozostaną tam krzaczury, trwa i kamieni kupa przez następne 15 lat aby w końcu i tak to oddać deweloperom.
Taaak, i czteropasmowych dróg pod oknami mieszkań, i samochodów stojących w korkach na tych drogach i w ogóle samochodów wszędzie, na każdym skrawku wolnej przestrzeni. Zalać każdy teren zielony asfaltem i betonem! To jest dopiero wielkomiejskie życie! Ależ nam będą mieszkańcy Mikołowa czy Tychów wtedy zazdrościć.
Kicku, ale zielony skwer może służyć mieszkańcom okolicznych osiedli i reszty Bogucic, a nie przyjezdnym gościom odwiedzającym Spodek czy MCK.
Więc po co się tu wypowiadasz? w jakim celu?
Udający się na wydarzenie do Spodka, MCK czy NOSPR chcą tylko zaparkować i zdążyć na czas a potem wyjechać stamtąd w miarę sprawnie a nie z potrzebą łazić po skwerze i tracić czas.
nigdy nie bylem w nospr ani nowym muzeum dk spodka tylko na koncerty chodze mck tez nie odwiedzam , nie interesuje mnie co powstanie na tym terenie.
Chcemy betonu i szkła
Park mógłby służyć jako miejsce do spacerów gości odwiedzających Spodek ,MCK , NOSPR .Muzeum Śląskie .Takie tam bajdurzenie .Bloki z lokatami kapitału w postaci mieszkań nie produkują tlenu .
Niech sprzedają i budują. Komu przysłuży sie taki park? Dla zwykłego mieszkańca Katowic to bez znaczenia. Przecież ten park byłby dla przyszłych mieszkańców nowobudowanych budynkówi ich "eksluzywnych apartamentów". Podniesie też ich prestiż. Stąd ten protest "Bujać to my, a nie nas"
Chciałem kupić ten placyk , ale przelicytowali mnie jacyś hotelarze. Chciałem postawić tam naleśnikarnie a tak będzie hotel.
Propozycja dla Prezydenta Miasta Katowice. Ponieważ od lat włodarze miasta Katowice wspieracie betonozę miasta proponuję sprzedać całe miasto Katowice deweloperom. Proponuję także zmienić nazwę miasta KATOWICE na miasto o nazwie BETON.
Moim zdaniem jeżeli oddać deweloperom to zrobią tam "coś", wiadomo co :) . A jeżeli pozostanie w mieście, które tego nie chce skoro chce to sprzedać, to pozostaną tam krzaczury, trwa i kamieni kupa przez następne 15 lat aby w końcu i tak to oddać deweloperom.
Taaak, i czteropasmowych dróg pod oknami mieszkań, i samochodów stojących w korkach na tych drogach i w ogóle samochodów wszędzie, na każdym skrawku wolnej przestrzeni. Zalać każdy teren zielony asfaltem i betonem! To jest dopiero wielkomiejskie życie! Ależ nam będą mieszkańcy Mikołowa czy Tychów wtedy zazdrościć.