Podczas dzisiejszej sesji radni zgodzili się na budowę mieszkań przy ul. Mikołowskiej. Inwestor ze Skierniewic planuje budowę od 350 do 420 mieszkań, które mają powstać w ciągu dwóch lat. Wcześniej jednak musi stworzyć projekt i uzyskać pozwolenie na budowę, co zajmie minimum pół roku.
JHM chce wybudować budynek o pięciu segmentach i ośmiu kondygnacjach nadziemnych. Wewnątrz znajdzie się od 350 do 420 mieszkań. Będzie garaż podziemny (0,9 miejsca postojowego na jedno mieszkanie). Kondygnacje parterowe mają być przeznaczone na lokale usługowe.
Dziś koncepcję przedstawiła radnym Kaja Mirgos-Kwiatkowska, prezes spółki JHM Development.
- Nasza działka znajduje się w otoczeniu zabudowy mieszkaniowej i to właśnie do tej zabudowy mieszkaniowej staraliśmy się nawiązać, również wysokością. Uwzględniliśmy także sąsiedztwo, czyli zabudowę zabytkowego kościoła Piotra i Pawła. Na terenie nieruchomości wydzielimy plac dostępny publicznie. Działka to obecnie teren niezagospodarowany, ogrodzony, pozbawiony szaty roślinnej. Teren jest niedostępny dla mieszkańców, a my chcielibyśmy to zmienić. W tym celu w ramach nowej zabudowy powstaną nie tylko lokale mieszkalne, ale również lokale usługowe z funkcją handlową, rekreacyjną i rozrywkową. Projekt ten cały czas ewoluował, w tym również na wniosek mieszkańców. Kluczowe uwagi do projektu obejmowały to, że powinniśmy zwiększyć plac i wprowadzić funkcję usługową. To też zostało zrobione - mówiła prezes JHM.
Dodała, że kolejny element planowanej zabudowy, który wzbudził zainteresowanie mieszkańców, to oś widokowa na kościół św. Piotra i Pawła. - Uwagi były różne. Od tego, że oś powinna być zupełnie zlikwidowana, aby zasłonić nieatrakcyjną zabudowę kamienic, do takich, że powinna być powiększona, tak aby jeszcze lepiej wyeksponować kościół. Staraliśmy się osiągnąć kompromis. Wprowadziliśmy łączniki pomiędzy poszczególnymi segmentami budynków, aby zachować widok na kościół, a jednocześnie aby od ulicy Mikołowskiej nie było widać tych mało atrakcyjnych oficyn kamienic - tłumaczyła Kaja Mirgos-Kwiatkowska.
Jeśli chodzi o wysokość planowanej zabudowy, to inwestor przekonuje, że starał się zachować spójność kwartału, tak żeby dorównać do zabudowy osiedla Nova Mikołowska. - Spełniliśmy oczekiwanie mieszkańców, to znaczy wysokość jest adekwatna do wysokości zabudowy sąsiadującej. Rzędna na dachu to jest 298 m i to co jest istotne, jest ona niższa niż wysokość budynku biurowego, na który w tym miejscu jest obecnie wydane pozwolenie na budowę - argumentowała prezes JHM.
Dodała, że spółka chciała odkupić działkę, na której obecnie funkcjonuje stacja paliw Shell, ale jest ona objęta długoletnią dzierżawą i nie ma możliwości rozwiązania umowy w ciągu najbliższych lat.
Deweloper zapowiada, że na swoim osiedlu posadzi duże drzewa, a ogólnodostępny plac będzie w dużej części zielony.
Obsługa komunikacyjna nowych budynków ma się odbywać drogą wewnętrzną pomiędzy nimi, a osiedlem Nova Mikołowska. Istniejąca droga należy do JHM Development. W związku z tym, że formalnie to droga prywatna, służby nie mogą na niej interweniować. A regularnie kierowcy parkują tam na chodnikach. Po zakończeniu budowy JHM będzie chciał przekazać drogę miastu, tak żeby stała się publiczna.
Negatywnie koncepcję nowej zabudowy zaopiniowała Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna (MKUA), która zarzucała inwestorowi m.in. brak nasłonecznienia dla mieszkań od strony północno-zachodniej. - Nie bardzo wiemy dlaczego pojawił się taki zarzut, ponieważ my to zawsze sprawdzamy. Po drugie, i tak jest to jeszcze ponownie sprawdzane na etapie pozwolenia na budowę - mówił podczas komisji rozwoju Radosław Kuberski z pracowni FORMA Kuberski, która odpowiada za projekt.
MKUA nie spodobało się także odsłonięcie ściany szczytowej istniejącej kamienicy położonej przy ul. Mikołowskiej, naprzeciwko kościoła św. apostołów Piotra i Pawła. Jak wyjaśnił architekt, wynika to z chęci stworzenia placu miejskiego.
Teraz deweloper będzie przygotowywał projekt i pod koniec tego roku powinien wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Prace budowlane mogłyby się więc zacząć na początku 2027 roku i mają trwać dwa lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale po co jest ten odstęp od obecnych kamienic i zostawienie otartych podwórek? Przecież ta oś widokowa na kościół jest gdzie indziej (w tej alei miedzy nowymi budynkami)
"Spełniliśmy oczekiwanie mieszkańców, to znaczy wysokość jest adekwatna do wysokości zabudowy sąsiadującej. " Ciekawa jestem co to za ludzie?
Klasa.
Jak mamy ufać deweloperowi, który ewidentnie mija się z prawdą? Wystarczy spojrzeć choćby na kwestię drogi. Fakt, że służby nie mogą tam prawidłowo działać, wynika z zaniedbań właściciela tego dewelopera. Gdyby oznaczenia zostały wykonane prawidłowo, interwencje służb nie stanowiłyby żadnego problemu. Trudno też zrozumieć, dlaczego ignoruje się opinie urbanisty, a bezkrytycznie przyjmuje zapewnienia dewelopera.
kibicowałam mieszkańcom, bo wydaje mi się że nasze miasto zasługuje na zdecydowanie więcej w tym miejscu liczyłam na radnych, że po apelu mieszkańców odrzucą tego kloca i wymuszą na deweloperze coś znacznie lepszego, dobrze wpisanego w otoczenie kościoła, pałacu młodzieży, kamienic przy Raciborskiej, a nie tej nowej mieszkaniówki tymczasem Radek Kuberski postawi nam w tym miejscu kolejnego swojego gniota, może obłożonego imitacją cegły jak u sąsiada, deweloper przypudruje drzewami w donicach (bo na dachu parkingu nic nie posadzi), stacja benzynowa pozostanie tam na zawsze (bo kwartał domknie wcześniej już Radek), a urzędasy będą miały swoją oś na hasioki przy Strzeleckiej … i będzie tak pięknie. po katowicku. na miarę naszych możliwości i świadomości urbanistycznej naszych radnych, którzy za tym zagłosowali, nie mając o tym niestety zielonego pojęcia
Krupa ma ostatnią kadencję - połącz kropki :)
Takich radnych wybierają katowiczanie. Krupe I przystawki pis-po. "Trudno oczekiwać innego wyniku, wykonując ciągle te sama czynnosc"
po co w ogóle jest ta cała MKUA, skoro radni i tak wiedzą lepiej, nawet nie mając o tym zielonego pojęcia?
a czy radni kiedykolwiek sprzeciwili się jaśnie państwu? Nie wiem po co w ogóle w tym mieście utrzymujemy te wszystkie urzędy wydające opinie, ustalmy jakąś stawkę którą płaci deweloper i niech prosto do radnych idzie i darujmy sobie te wymogi, standardy i tak zwane dobro mieszkańców. Mieszkańcy nie sponsorują kampanii, to tylko barany które trzeba raz na 5 lat „zapytać” o zdanie . Nie głosuję w kolejnych wyborach nie ma to sensu
Zamiast wiezowca z widokiem na druga Strone centrum bedzie widok na kaplice koscielna bez parkingow podziemnych dla okolicznych mieszkancow na abonamenty.....ha ha ha czyli budownicywo prowincjonalne...
Szkoda ze nie wybudują wieżowca jak zakładano,z widokiem na drugą stronę centrum...
Jakiż ten deweloper jest obrzydliwy. Kłamie na temat drogi. Kłamie na temat tego że mieszkańcy zabiegali by było wysoko. O co chodzi z tym urbanistą? Po co ktoś taki skoro się go ignoruje.
Katowice Moje Miasto zostanie totalnie zabudowane , NIE będziemy już mieli powietrza NIE będziemy mieli powietrza. Smog nas zabije. Co z drogami , komunikacją ??? Miasto , Prezydent [ poprzedni ] obecny + Radni nie wykazują się troską o Katowice, o mieszkańców. Nie powstał ZADEN nowy park , teren zielony Nie ma w centrum miasta ŻADNEGO miejsca dla dzieciaków . Podjęta decyzja to SKANDAL PROTEST się szykuje
Caly ten wolny plac powinien byc placem zieleni i parkingiem dla juz wybudowanych domow
Ale po co jest ten odstęp od obecnych kamienic i zostawienie otartych podwórek? Przecież ta oś widokowa na kościół jest gdzie indziej (w tej alei miedzy nowymi budynkami)
"Spełniliśmy oczekiwanie mieszkańców, to znaczy wysokość jest adekwatna do wysokości zabudowy sąsiadującej. " Ciekawa jestem co to za ludzie?
Klasa.