Rafał Piech wyrósł na jednego z liderów ruchu antyszczepionkowego w Polsce. Regularnie publikuje nagrania i posty w mediach społecznościowych, w których szczepionkę przeciw COVID-19 nazywa preparatem medycznym, a same szczepienia eksperymentem. Wypowiada się na tematy medyczne, przekonując, że kilkadziesiąt tysięcy osób w Polsce nie zmarłoby na COVID-19, gdyby dostali lek o nazwie amantadyna.
Publicznie broni osób, które wyrażają podobne poglądy i atakuje tych, którzy się z nim nie zgadzają. Twierdzi, że ruch „Polska Jest Jedna”, któremu przewodzi, ma swoich lekarzy i naukowców, którzy o epidemii i szczepieniach mówią zupełnie co innego niż uznane autorytety medyczne czy minister zdrowia.
Poparcia udzielił mu Józef Zawadzki. To znany z kontrowersyjnych wypowiedzi radny Forum Samorządowego i Marcin Krupa. Zawadzki napisał na Facebooku:
„Pragnę wyrazić moje poparcie dla pana Prezydenta Rafała Piechy. Popieram działania pana Prezydenta Siemianowic, który ma odwagę walczyć o demokrację dla swoich wyborców jak i wszystkich Polaków. Jestem oburzony wypowiadanymi w mediach opiniami jakoby pan Prezydent Rafał Piecha broniąc demokracji, nie zgadzając się na segregację na osoby zaszczepione i niezaszczepione był nieodpowiednia osobą, aby piastować stanowisko prezydenta miasta. Pytam się, od kiedy stosunek do szczepionki świadczy o rzetelności i wiarygodności działań jakiegokolwiek prezydenta? Czy może to zazdrość przemawia przez oponentów, którzy nie umieli zdobyć jednego z największych poprać u swoich mieszkańców? Czy może razi niektórych głęboka wiara i moralność pana Prezydenta? Jestem Radnym od 20 lat , wiele widziałem, dlatego nie zgadzam się aby osoby wątpliwej moralności oceniały osobę Pana Prezydenta.” (pisownia oryginalna)."
W odpowiedzi na ten wpis Krzysztof Kraus napisał, że "chce wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec oficjalnego popierania w przestrzeni publicznej wygłaszania niepopartych żadną wiedzą medyczną rojeń i fantazji na temat nieskuteczności szczepień, niegroźności wirusa SARS-CoV-2, "plandemii" i innych foliarskich interpretacji otaczającej nas trzeci rok rzeczywistości."
Dodał, że "głupie i nieodpowiedzialne wypowiedzi polityków, samorządowców, liderów opinii i innych szurowych trendsetterów stanowią - w jego ocenie - nawoływanie do działania na szkodę społeczeństwa."
To tak jakby zachęcić do przystawiania innym broni do skroni i zastanawiania się, czy wystrzeli. I nie ma tu nic do gadania skala popularności polityka (to tym bardziej zatrważające!), wiara, "głęboka moralność" czy co tam jeszcze.
Nie ma mojej zgody na lekceważenie wiedzy medycznej, na polemikę z przerażającą statystyką śmiertelności, na zaprzeczanie rzeczywistości. To głupie i skrajnie nieodpowiedzialne.
Proszę, zawróćmy z tej drogi, bo to już balansowanie na skraju przepaści.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nawet MZ przyznaje dzisiaj na twitterze, że "Do tej pory wskazywaliśmy wiek i otyłość jako odpowiedzialne za ciężkie przechodzenie #COVID19." Nie ma zgody radnego na lekceważenie wiedzy medycznej? A czy tą wiedzę sobie przyswoił czy przyswaja wybiórczo tylko to co mu wygodne? Bo po zdjęciu, po pucołowatej buźce widać, że nadbagaż musi mieć dobry. Zabawa w covid będzie trwała w najlepsze tak długo jak długo społeczeństwo będzie zbyt głupie wierząc, że tylko tabletki i szczepionki są w stanie uchronić ich przed chorobą i zbyt leniwe aby ruszyć dupę z kanapy. Swoją drogą doszły mnie słuchy, że podobno w bazach danych MZ z pomiędzy 1 a 10 stycznia już 50,5% zakażonych to osoby zaszczepione...
Nawet MZ przyznaje dzisiaj na twitterze, że "Do tej pory wskazywaliśmy wiek i otyłość jako odpowiedzialne za ciężkie przechodzenie #COVID19." Nie ma zgody radnego na lekceważenie wiedzy medycznej? A czy tą wiedzę sobie przyswoił czy przyswaja wybiórczo tylko to co mu wygodne? Bo po zdjęciu, po pucołowatej buźce widać, że nadbagaż musi mieć dobry. Zabawa w covid będzie trwała w najlepsze tak długo jak długo społeczeństwo będzie zbyt głupie wierząc, że tylko tabletki i szczepionki są w stanie uchronić ich przed chorobą i zbyt leniwe aby ruszyć dupę z kanapy. Swoją drogą doszły mnie słuchy, że podobno w bazach danych MZ z pomiędzy 1 a 10 stycznia już 50,5% zakażonych to osoby zaszczepione...