Miasto wybrało firmę, która zajmie się utrzymaniem maszyn parkingowych na ul. Tylnej Mariackiej. Przetarg wyglądał dokładnie tak, jak rok temu. Zgłosiła się jedna firma. Ta sama, która maszyny wyprodukowała i zamontowała.
Wyniku ogłoszonego w połowie maja przetargu na „Utrzymanie w sprawności technicznej zestawu 20 szt. Maszyn Grand Vertical Parking na ul. Tylnej Mariackiej w Katowicach” można było przewidzieć od początku. To drugie takie zamówienie odkąd w centrum Katowic uruchomione zostały parkingowe maszyny wybudowane za 23 mln złotych. Maszyny wyprodukowała i postawiła na Tylnej Mariackiej Grupa Grand Sp. z o.o.

Gdy 2 zeszłym roku po raz pierwszy Miejski Zarząd Ulic i Mostów ogłosił przetarg na prace utrzymaniowe, wpłynęły tylko jedna oferta i to ona została wybrana. Złożyła ją firma powiązana z Grupą Grand. Spółka Tomasz Grygiel Grand trafiła z ceną idealnie, bo zaproponowała realizację zamówienia za kwotę niższą zaledwie o 1396 zł niż budżet, jaki na ten cel zabezpieczył MZUiM. Utrzymanie przez 12 miesięcy maszyn kosztowało więc ostatecznie 1 223 604 zł.

W tym roku sytuacja się powtarza. Choć w tym roku miasto było gotowe na większy wydatek, bo dołożono 5 tys. złotych do kwoty z zeszłego roku. Postanowiono przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia 1 230 000 zł brutto. Ponownie wpłynęła jedna oferta i ponownie złożył ją Grand. Po roku Firma zaproponowała dokładnie taką samą kwotę, czyli 1 223 604 zł. Niedawno MZUiM ogłosił wybór najkorzystniejszej oferty, więc maszynami przez kolejny rok nadal będzie się zajmowała spółka Tomasz Grygiel Grand. Firma dokładnie wie jak zadbać o maszyny, ponieważ jednym z załączników w dokumentach przetargowych był wyciąg z instrukcji obsługi maszyn, którą stworzyła spółka Grand.
W instrukcji znajduje się w niej opis i częstotliwość czynności, które trzeba wykonywać przy konserwacji i utrzymaniu maszyn. Te czynności to m.in. mycie posadzki poziomu zero, sprzątanie poziomu chodnika bezpośredniego wjazdu/wyjazdu z maszyny, a także mycie i czyszczenie platform z uwagi na wycieki płynów z pojazdów oraz czyszczenie kamer monitoringu. Pracownicy muszą także zadbać o możliwość bieżącego korzystania z maszyn i reagować na problemy, czyli na przykład obsługiwać intercom, przez całą dobę zapewniać telefoniczną obsługę zgłoszeń, pomagać kierowcom w korzystaniu z maszyn parkujących, uzupełniać papier w drukarkach biletowych i kasach parkingowych. W sezonie zimowym dochodzi również zebranie nadmiaru śniegu czy błota pośniegowego z posadzki poziomu zero, a także usuwanie śniegu, szronu i lodu z sygnalizacji świetlnej, wyświetlaczy, ekranów, znaków drogowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
tak sie robi biznes
Man nadzieję, że w końcu kiedyś ktoś beknie za tego potwora. Tylko chyba jak się tego nie zlikwiduje to ciągle będziemy do tego dopłacać.
CZUC PINIADZ to jest dzialalnnosc tego co opieprza michalka z chorzowa co to niby dal w pysk. W pysk to dostali mieszkancy krupowic co beda do tego gargamela doplacac
aż dziw, że takich przetargów nie weryfikują żadne służby trzyliterowe...
tak sie robi biznes
Man nadzieję, że w końcu kiedyś ktoś beknie za tego potwora. Tylko chyba jak się tego nie zlikwiduje to ciągle będziemy do tego dopłacać.
CZUC PINIADZ to jest dzialalnnosc tego co opieprza michalka z chorzowa co to niby dal w pysk. W pysk to dostali mieszkancy krupowic co beda do tego gargamela doplacac