Reklama

500 tys. złotych wpływów i 1,7 mln złotych kosztów. Na maszynach parkingowych nadal pustki, a miasto nic z tym nie robi

Od przeszło dwóch lat wybudowane za ok. 23 miliony złotych maszyny parkingowe są wykorzystywane bardzo rzadko. Miasto ma pomysł na przyciągnięcie kierowców, ale go nie realizuje. Tymczasem w dalszym ciągu koszty utrzymania trzykrotnie przekraczają wpływy z opłat parkingowych.

 - Myślę, że do końca drugiego kwartału tego roku sfinalizujemy temat. W ciągu miesiąca, może sześciu tygodni opublikujemy warunki programu. Podmiotów zainteresowanych jest tyle, że uzasadnia to odpalenie programu - mówił nam wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula w maju 2025 roku. 

Dwa miesiące później, w lipcu, jego słowa potwierdzał prezydent Marcin Krupa. Zapytany o maszyny parkingowe na ul. Tylnej Mariackiej mówił, że zainteresowanie wydzierżawieniem części miejsc wyraziła Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Przyznał, że jest zaskoczony słabą frekwencją. - Budzi duże zastanowienie, gdzie się podziały te samochody z dawnej ul. Dworcowej i ul. Tylnej Mariackiej, bo zlikwidowaliśmy ponad 140 miejsc. To znaczy, że te miejsca były niepotrzebne. Ale nie martwię się o to, bo z biegiem czasu korzystających będzie przybywało - mówił Krupa, ale był także przekonany, że parking w centrum Katowic wybudowany  za ok. 23 mln złotych prędzej czy później się wypełni.

Reklama

Tyle, że to już był III kwartał ubiegłego roku. Mijają miesiące od tamtych zapowiedzi, a wspomnianego programu nadal nie ma. Od samego początku plan był taki, że część miejsc na ul. Tylnej Mariackiej - około 20-25 proc (50-60 z 240) - miasto wynajmie firmom, w tym głównie działającym w okolicy hotelom. Minęły dwa lata od uruchomienia parkingu, a z maszyn parkingowych nadal korzysta niewiele osób. Być może dlatego, że miasto nie podejmuje działań, żeby parking wypełnić. 

Poprosiliśmy o statystki z zeszłego roku, dotyczące "ruchu" na maszynach.

Reklama
  • styczeń – 1 879 (ok. 60 samochodów / dzień),

  • luty – 2 155 (ok. 77 samochodów / dzień),

  • marzec – 2 592 (ok. 83 samochodów / dzień),

  • kwiecień – 2 066 (ok. 69 samochodów / dzień),

  • maj – 2 120 (ok. 68 samochodów / dzień),

  • czerwiec – 2 013 (ok. 67 samochodów / dzień),

  • lipiec – 2 183 (ok. 70 samochodów / dzień),

  • sierpień – 2 361 (ok. 76 samochodów / dzień),

  • wrzesień – 2 463 (ok. 82 samochodów / dzień),

  • październik – 2 835 (ok. 95 samochodów / dzień),

  • listopad – 2 610 (ok. 87 samochodów / dzień),

  • grudzień – 2 972 (ok. 96 samochodów / dzień).

    Reklama

Okazuje się, że odnotowano niewielki wzrost zainteresowania, ale nadal parking na 240 miejsc jest wypełniony zwykle w 1/4 lub 1/3. Jak wynika z danych przesłanych przez MZUiM, tylko dwa razy w 2025 roku średnie dzienne wypełnienie zbliżyło się do liczby 100 pojazdów. To i tak więcej niż w 2024 roku, gdy w niektórych miesiącach na maszynach parkowało średnio w ciągu dnia zaledwie ok. 40 aut. 

Analizując okres funkcjonowania parkingu, obserwujemy rosnące zainteresowanie ZMP (zespołem maszyn parkingowych - przyp. aut.) przy ul. Tylnej Mariackiej, co sugeruje, że jego  popularność będzie systematycznie wzrastać – podobnie jak w przypadku centrów przesiadkowych, które po okresie adaptacji zaczęły cieszyć się dużym zainteresowaniem użytkowników - mówi Barbara Szumilak z Katowickiej Agencji Wydawniczej w imieniu MZUiM.

Reklama

Zapytaliśmy także o koszty, jakie generuje utrzymanie zespołu maszyn. Jak podaje Miejski Zarząd Ulic i Mostów, wydatki związane z funkcjonowaniem parkingu w 2025 roku wyniosły ok. 1,7 mln zł. W tej kwocie są zawarte m.in. koszty mediów, usług telekomunikacyjnych i łączy, utrzymania sprawności maszyn, monitoringu oraz ubezpieczenia. Przy czym wpływy z opłat parkingowych zamknęły się w kwocie ok. 531 tys. zł. To oznacza, że różnica między kosztami a wpływami wyniosła w minionym roku przeszło 1,1 mln złotych.

Reklama

 - Zespół Maszyn Parkingowych jest elementem miejskiego systemu parkowania, powstałym ze środków budżetowych miasta jako inwestycja o charakterze publicznym, a nie komercyjnym. Celem parkingu nie jest generowanie zysku, a zwiększenie dostępności miejsc parkingowych w centralnej części Katowic - wyjaśnia Szumilak.

Jednak przy tak drogiej inwestycji można oczekiwać od miasta, że będzie starać się zmniejszać te koszty. Tymczasem jedynym działaniem, jakie podjęto do tej pory - oprócz promocji przy uruchomieniu maszyn -było obniżenie ceny za parkowanie o połowę. Jednak miasto nadal podtrzymuje plan uruchomienia oferty dla biznesu.

Reklama

- Myśmy mówili, że za te 180 miejsc na ulicy Dworcowej, które wytniemy, udostępnimy parkingi na ul. Tylnej Mariackiej. Nie udostępniliśmy jeszcze oferty dla klientów biznesowych, a mówiliśmy, że taką przygotujemy - przyznaje Bogumił Sobula. Choć zainteresowanie jest ze strony KSSE oraz Uniwersytetu Śląskiego, na razie nie przedstawiono im propozycji. Być może tym razem nie zakończy się na zapowiedziach. Jak zapowiada wiceprezydent Katowic, w ciągu dwóch miesięcy taka oferta ma się pojawić. Miasto rozważa także wprowadzenie „koperty” parkingowej na maszynach. Możliwe, że dla biznesu zarezerwowane zostanie nawet od 30 do 40 proc. miejsc, ale to zależy od chętnych. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/01/2026 19:15
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    locker - niezalogowany 2026-01-26 22:18:57

    Kocham Katowice... na szczęście to miłość zdalna. Miasto dawno opuściłem, podobnie jak kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Jeszcze trochę inicjatyw i zostaną tam starcy, bezrobotni, kler i urzędnicy. Może trochę młodych, żeby się zabawić - ale ci biznesu nie zrobią.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szoferka - niezalogowany 2026-01-27 02:14:16

    Długo trwa myślenie katowickiego urzędnika co z tym fantem zrobić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tani muł - niezalogowany 2026-01-27 08:36:08

    "[...] jego słowa potwierdzał prezydent Marcin Krupa. Zapytany o maszyny parkingowe na ul. Tylnej Mariackiej [...] - Budzi duże zastanowienie, gdzie się podziały te samochody z dawnej ul. Dworcowej i ul. Tylnej Mariackiej, bo zlikwidowaliśmy ponad 140 miejsc. To znaczy, że te miejsca były niepotrzebne.". No po prostu brak słów... Ten człowiek nie ma pojęcia o mieście i potrzebach mieszkańców. Realizuje wizje oderwane od rzeczywistości. Za takie wydawanie publicznych pieniędzy powinien być kryminał na długie lata!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości