Cztery ogólnodostępne miejsca parkingowe przy ul. Raciborskiej zostały zabezpieczone składanymi słupkami. Są teraz w dyspozycji Katowickiego Centrum Onkologii. Nie wiadomo na jakiej zasadzie odbyło się przekazanie miejsc, bo Katowicka Agencja Wydawnicza nie jest w stanie tego wytłumaczyć.
O sprawie poinformował nas jeden z czytelników. - Zlikwidowane zostały cztery miejsca, które były w Strefie Płatnego Parkowania. Zostały na nich zamontowane czerwone słupki. Przed nimi stanął znak zakazu postoju z tabliczką, że "nie dotyczy postoju pojazdów w zatoce postojowej w uzgodnieniu z Katowickim Centrum Onkologii". W rejonie, gdzie jest problem z parkowaniem, zlikwidowali miejsca w zatoczce. Jak nie będę miał gdzie zaparkować, wykonam do nich (KCO - przyp. red.) telefon celem uzgodnienia. A tak poważnie, to szpital musiał wykupić te miejsca, skoro do poniedziałku (8 września - przyp. red.) była tam SPP - mówi pan Tomasz.

Okazuje się jednak, że szpital miejsc nie wykupił. Na jakiej więc podstawie zostały przekazane do dyspozycji placówki? To pytanie sprawiło wielki kłopot Katowickiej Agencji Wydawniczej, miejskiej spółki ds. propagandy.
- Zmiany w organizacji ruchu na ulicy Raciborskiej zostały wprowadzone na wniosek oraz w uzgodnieniu z Katowickim Centrum Onkologii, ze względu na potrzeby parkingowe szpitala potwierdzone podpisami ok. 540 pacjentów. Organizacja ruchu jest zgodna z obowiązującymi przepisami - opowiedziała nam za pierwszym razem Barbara Szumilak z Katowickiej Agencji Wydawniczej.
W związku z tym, że nie dostaliśmy odpowiedzi o podstawę prawną i formalne podstawy wyłączenia miejsc z SPP, ponowiliśmy pytanie. Barbara Szumilak podjęła drugą próbę odpowiedzi.
- Zmiany w organizacji ruchu na ulicy Raciborskiej zostały wprowadzone na wniosek oraz w uzgodnieniu z Katowickim Centrum Onkologii, ze względu na potrzeby parkingowe szpitala potwierdzone podpisami ok. 540 pacjentów. Organizacja ruchu jest zgodna z obowiązującymi przepisami, natomiast podstawą prawną wprowadzenia zmiany organizacji ruchu jest art. 10, ust. 6 ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z którym "Prezydent miasta zarządza ruchem na drogach publicznych położonych w miastach na prawach powiatu, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych".
Okazuje się, że nasze proste pytanie jest dla KAW zbyt trudne. A chcieliśmy tylko wiedzieć jaka jest podstawa prawna i formalna przekazania do wyłącznej dyspozycji szpitala czterech miejsc parkingowych. Gdyby były tam koperty, sprawa byłaby jasna. Ktoś płaci ustaloną w cenniku kwotę i ma parking na wyłączność w godz. 7-17 lub przez całą dobę. Tutaj jednak kopert nie ma.
Czy jest jakieś porozumienie, użyczenie, zajęcie pasa drogowego czy cokolwiek innego, co sprawia, że te konkretne miejsca parkingowe nie są już ogólnodostępne? - zapytaliśmy po raz trzeci.
- Przekazaliśmy już pełną i wyczerpującą odpowiedź w zakresie zmiany organizacji ruchu przy ul. Raciborskiej. Zmiana organizacji ruchu została wprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami, na wniosek Katowickiego Centrum Onkologii poparty ok. 540 podpisami pacjentów. Nie mamy do przekazania żadnych dodatkowych informacji w zakresie Pana pytań - Barbara Szumilak nie dała się zbić z tropu.
Nie wiadomo więc co jest podstawą przekazania miejsc parkingowych do wyłącznej dyspozycji KCO. Otwarte pozostaje też pytanie jak w praktyce funkcjonuje korzystanie z nich "w uzgodnieniu z Katowickim Centrum Onkologii".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgłosić do prokuratury. Prawo o ruchu drogowym wyklucza możliwość montażu blokad (składanych) na miejscach na drodze publicznej. A Raciborska to droga publiczna i miejsca postojowe publiczne.
Jeszcze trochę takich idiotycznych pomysłów to w Katowicach tylko słupki zostaną. Ludzie w XXI wieku potrzebują samochodów i miejsc parkingowych. Jeśli nie będą mieli gdzie parkować to się wyprowadzą.
udzieliliśmy informacji z dupy i co nam pan zrobi, nie po to dostajemy pieniądze z urzędu miasta, żeby jakimś dziennikarzom cokolwiek wyjaśniać ;)
Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi
Zgłosić do prokuratury. Prawo o ruchu drogowym wyklucza możliwość montażu blokad (składanych) na miejscach na drodze publicznej. A Raciborska to droga publiczna i miejsca postojowe publiczne.
Jeszcze trochę takich idiotycznych pomysłów to w Katowicach tylko słupki zostaną. Ludzie w XXI wieku potrzebują samochodów i miejsc parkingowych. Jeśli nie będą mieli gdzie parkować to się wyprowadzą.
udzieliliśmy informacji z dupy i co nam pan zrobi, nie po to dostajemy pieniądze z urzędu miasta, żeby jakimś dziennikarzom cokolwiek wyjaśniać ;)