Radni zmienią regulamin korzystania z parkingów w centrach przesiadkowych w Brynowie i Zawodziu. Jednym z powodów jest likwidacja ŚKUP i zastąpienie jej systemem Transport GZM. Drugim, organizowanie, zwłaszcza na wielopoziomowym parkingu w Brynowie, głośnych imprez i driftów.
Podobnie jak prawo budowlane w Zakopanem, tak centra przesiadkowe w Katowicach, na razie, się nie przyjęły. Choć z roku na rok parkuje na nich coraz więcej kierowców, to jednak wciąż pozostają duże rezerwy. Prawdopodobnie dlatego centra są wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. Chodzi zwłaszcza o parking kubaturowy w CP Brynów. Do urzędu miasta regularnie trafiają skargi m.in. na gromadzenie się tam młodzieży, która urządza głośne imprezy. Inny problem to drifty, czyli "palenie gumy". To nie tylko niszczy nawierzchnię parkingu, ale stwarza też realne zagrożenie dla zdrowia i życia zarówno uczestników takiego driftowania, jak i osób, które to obserwują.
Dlatego zajdą zmiany w regulaminie korzystania z parkingów. Przynajmniej na papierze sytuacja zostanie uregulowana.
Ma to zapewnić nowy § 7 regulaminu korzystania z centów przesiadkowych, który mówi, że na terenie parkingu zabrania się przebywania osobom, które nie posiadają biletów ZTM. Naruszenie zakazu skutkować będzie wezwaniem do opuszczenia parkingu. Kto będzie wzywał? Jak zapewnia Roman Buła, naczelnik wydziału budynków i dróg UM Katowice, uprawnione do kontroli będą służby. - Na spotkaniu zarówno ze strażą miejską, jak i policją uzgodniliśmy zasady działania. Oznakowanie, które tam jest, uprawnia obydwie służby do interweniowania w przypadku, kiedy ktoś nie legitymuje się aktualnym biletem okresowym ZTM lub innymi uprawnieniami korzystania z komunikacji publicznej.
Drugi powód wprowadzenia zmian w regulaminie, to likwidacja karty ŚKUP, z którą były kompatybilne automaty parkingowe. ŚKUP została zlikwidowana pod koniec września 2023 roku, a nowy system Transport GZM kompatybilny z automatami już nie jest. - Dostosowanie parkomatów do nowego systemu byłoby bardzo kosztowne. Dlatego wprowadzona została możliwość złożenia przez uczestnika korzystającego z transportu publicznego, poprzez naciśnięcie przycisku, oświadczenia o posiadaniu uprawnienia do korzystania z komunikacji publicznej. To albo bilet jednorazowy, okresowy, albo inne uprawnienia, które mają np. emeryci. I to stanowi podstawę do tego, żeby pobrać bilet zerowy, pozostawić go w samochodzie i nieodpłatnie korzystać z parkingu - wyjaśnia naczelnik Buła.
§ 4. regulaminu brzmi teraz tak:
"1. W czasie funkcjonowania Parkingu, (...) postój na nim jest nieodpłatny dla użytkowników pojazdów posiadających bilety okresowe lub uprawnienia do przejazdu, określone w taryfie ZTM. 2. Nieodpłatne korzystanie z miejsca postojowego uzależnione jest od łącznego spełnienia następujących warunków: a) dysponowanie biletem okresowym lub posiadanie uprawnienia do przejazdów, określonych w taryfie ZTM, b) pobranie z terminala parkingowego biletu zerowego na podstawie oświadczenia o dysponowaniu biletem lub posiadaniu uprawnienia, c) umieszczenie biletu zerowego w lub na pojedzie w widocznym miejscu pozwalającym na odczytanie jego treści.”
Jeśli ktoś nie umieści w widocznym miejscu biletu zerowego, wówczas musi się liczyć z nałożeniem opłaty w wysokości 369 zł, którą trzeba zapłacić w ciągu 5 dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie rzeczy odbywają się w całym mieście. Parkingi pod NOSPR i Muzeum Śląskim to tylko przykład. A co z kierowcami, którzy notorycznie (zwłaszcza w weekendy) rozpędzają się od świateł do świateł na ul. Moniuszki, Al. Korfantego, Skargi i innych ulicach? Byłam świadkiem, jak kiedyś niemal rozjechano pieszego NA PASACH! Nie mówiąc już o ogromnym hałasie tuningowanych aut (tzw. popcorn, dla mnie pierdzenie). Samochody powodują taki hałas, że nie da się spać, ani otworzyć okna. Auta jezdżą wieczorami i nocą po kilkadziesiąt razy tą samą ulicą i jest to hałas nieznośny i uporczywy. Znam ludzi, którzy zdecydowali się spać w kuchni z oknami od podwórza, bo we własnym łóżku od frontu domu jest to po prostu niemożliwe. Były jakieś interpelację radnych, były spotkania z radnymi... I nic
Szukaja Zorro Batmana itp. A ani gauleiter ani tzw policja z tak prozaicznym problem rady sobie nie daja. potrzeban jest gazrurka ktora nalezy rozlupac leb takiemu kretynowu w BMW albo audi
Takie rzeczy odbywają się w całym mieście. Parkingi pod NOSPR i Muzeum Śląskim to tylko przykład. A co z kierowcami, którzy notorycznie (zwłaszcza w weekendy) rozpędzają się od świateł do świateł na ul. Moniuszki, Al. Korfantego, Skargi i innych ulicach? Byłam świadkiem, jak kiedyś niemal rozjechano pieszego NA PASACH! Nie mówiąc już o ogromnym hałasie tuningowanych aut (tzw. popcorn, dla mnie pierdzenie). Samochody powodują taki hałas, że nie da się spać, ani otworzyć okna. Auta jezdżą wieczorami i nocą po kilkadziesiąt razy tą samą ulicą i jest to hałas nieznośny i uporczywy. Znam ludzi, którzy zdecydowali się spać w kuchni z oknami od podwórza, bo we własnym łóżku od frontu domu jest to po prostu niemożliwe. Były jakieś interpelację radnych, były spotkania z radnymi... I nic
Szukaja Zorro Batmana itp. A ani gauleiter ani tzw policja z tak prozaicznym problem rady sobie nie daja. potrzeban jest gazrurka ktora nalezy rozlupac leb takiemu kretynowu w BMW albo audi