Reklama

Budowa Pałacu Kota w centrum Katowic została wstrzymana. Inwestor szuka dodatkowego finansowania

Przebudowa budynku byłego banku przy ul. Warszawskiej została przerwana. To jedna z największych prywatnych inwestycji w Katowicach, warta około 100 mln zł. Jak zapewnia inwestor, Pałac Kota na pewno powstanie, chociaż zapowiadana na początku tego roku data zakończenia prac jest już nieaktualna.

W połowie stycznia 2025 roku inwestor, hiszpańska spółka Apricot Capital Group, zaprosił dziennikarzy, żeby opowiedzieć o projekcie i koncepcie, jakiego jeszcze w Katowicach nie było. 

Jedyni zainteresowani

Hiszpanie kupili budynek z prawie 150-letnią historią w 2017 roku. -  Szukaliśmy miejsc na Śląsku, gdzie moglibyśmy zainwestować. Tak naprawdę to chcieliśmy kupić teren i zbudować mieszkania na sprzedaż. Tak jakoś wyszło, że niczego, co by nam odpowiadało, nie znaleźliśmy, co nie znaczy, że takich terenów nie było. Być może byliśmy ignorantami, bo potem na tych samych działkach inni budowali mieszkania z sukcesem. Nadarzyła się okazja, żeby kupić budynek w centrum Katowic. Okazało się, że byliśmy jedynymi zainteresowanymi. Nie ukrywam, że kupiliśmy go tanio - wspominał w styczniu Jose Martinez, współzałożyciel i prezes Apricot Capital Group.

Reklama

Budynek na rogu Warszawskiej i Mielęckiego powstał w 1876 roku. Początkowo był rezydencją Eliasa Sachsa, założyciela pierwszego domu bankowego w Katowicach. Później jego właścicielem był Ludwig Katz, do którego należała wytwórnia papy dachowej. Następnie mieściła się tu m.in. pierwsza siedziba Polskiego Radia Katowice, a potem PKO Bank Polski.

Centrum gastronomiczno-rozrywkowe

Po formalnym przejęciu gmachu, bank poprosił o możliwość czasowego pozostania w nim. Taka sytuacja trwała mniej więcej półtora roku. W tym czasie trwały już jednak prace koncepcyjne i projektowe. Początkowo inwestorzy chcieli w budynku urządzić hotel. Potem jednak plany się zmieniły. - Odczuwaliśmy brak oferty rozrywkowej dla takich ludzi jak my. Kiedy zostaliśmy dłużej w Katowicach, zauważyliśmy, że jest spora grupa ludzi, która porusza się po mieście, ale niespecjalnie ma ofertę dla siebie - tłumaczył Jose Martinez.

Reklama

Tak pojawiła się idea stworzenia w jednym budynku kilku miejsc o różnym charakterze, które jednak będą ze sobą w pewien sposób połączone. Wszystkie je ma łączyć to, że będą służyć rozrywce i gastronomii.

Na samym dole, na poziomie -1 zaplanowany został klub jazzowy. Ma tu być dużo odnowionej oryginalnej cegły. Na parterze znajdzie się kawiarnia z cukiernią oraz bistro, które ma serwować posiłki przez cały dzień, od śniadań, przez obiady, po kolacje. W menu będą kuchnie włoska, hiszpańska i międzynarodowa.

Reklama

Na kolejnych kondygnacjach zostanie urządzona restauracja z kuchnią, którą inwestorzy określają jako fine-dining. W uproszczeniu, restauracje, które tak się definiują, serwują zwykle drogie dania, ale za to przyrządzone z dobrych składników, a do tego zwracają szczególną uwagę na jakość obsługi. Szefem kuchni miał zostać Artur Sotto.

Kolejne pomieszczenia zostaną przeznaczone na następną restaurację (patio), rockowy bar, klub komediowy (mają w nim występować standuperzy). Na najwyższych piętrach budynku zaplanowany został klub nocny z cocktail barem czynnym do rana.

Reklama

To wszystko miało kosztować około 100 mln zł, a obiekt miał zostać otwarty w październiku 2025 roku. Zarówno kwota, jak i termin otwarcia są już nieaktualne. Inwestor ma poważny problem. Od pewnego czasu na placu budowy nic się nie dzieje.

Managerowie zwolnieni

- To prawda, że ​​prace w Pałacu Kota spowolniły. Po pierwszym etapie podjęliśmy decyzję o zmianie kierownictwa i obecnie kompletujemy nowy zespół, który będzie kontynuował budowę. Jednocześnie pracujemy nad finansowaniem i aktualizacją harmonogramu - poinformował nas zarząd Apricot Capital Group, cytowany w przesłanej odpowiedzi na nasze pytania.

Reklama

Wiadomo już, że zapowiadana na początku roku data otwarcia nowego centrum gastronomiczno-rozrywkowego jest już nieaktualna. - Po skompletowaniu nowego zespołu i zapoznaniu się z zaktualizowanym planem, będziemy mogli podać bardziej precyzyjne informacje o otwarciu. Możemy z całą pewnością powiedzieć, że projekt nie został anulowany - Pałac Kota zostanie zbudowany - zapewnia inwestor.

Jak się dowiedzieliśmy, zarząd spółki był bardzo niezadowolony z pracy osób odpowiedzialnych za katowicki projekt. Zarzuca im brak odpowiedniego nadzoru nad inwestycją, co miało doprowadzić do niepotrzebnych wydatków. Stąd konieczność szukania dodatkowego finansowania.

Reklama

Kot w pałacu

Warto przypomnieć, że prace wewnątrz budynku na rogu ulic Warszawskiej i Mielęckiego rozpoczęły się około 5 lat temu i dotyczyły wymiany stropów, wszystkich instalacji czy wzmocnienia fundamentów. W tym roku miały już trwać prace wykończeniowe. 

Skąd w ogóle wzięła się nazwa Pałac Kota? Podczas prezentacji konceptu wyjaśnił to współzałożyciel Apricot Capital Group. - Kiedy bank już się stąd wyprowadził i odebraliśmy klucze, po raz pierwszy przyszedłem tu pospacerować samotnie po budynku. W pewnym momencie zobaczyłem kota, który cały czas chodził za mną. Wyszło na to, że mnie śledzi, a w pewnym momencie ja zacząłem śledzić jego. Włosi na takie budynki mówią palazzo. Kiedy wracaliśmy ze wspólnikiem pociągiem z Katowic, mówiliśmy między sobą właśnie o pałacu. W pewnym momencie padło hasło Pałac Kota. Spodobało nam sięPoza tym obydwaj pochodzimy z Madrytu. Mieszkańcy tego miasta są nazywani kotami - wspomina Jose Martinez.

Reklama

Chociaż na razie katowicka inwestycja ma duże problemy, to warto wspomnieć, że hiszpańska firma wybudowała w Polsce już 5 osiedli w Warszawie, w których znajduje prawie 800 mieszkań. W styczniu 2025 roku w przygotowaniu były inwestycje w Płocku, Warszawie i Poznaniu, w których łącznie miało powstać 1700 mieszkań oraz lokali biurowych i usługowych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2025 01:22
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2025-09-23 08:40:55

    Tak na oko, to będzie około 6 miesięcy poślizgu, jeżeli uda im się ruszyć "jutro".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jadzia - niezalogowany 2025-09-23 15:11:41

    Hahaha dodaj razy dwa ???? jak tam robią ( przepraszam ) pracowali osoby które zamiast wykonywać obowiązek pracownika to wykonywali odkręcanie setki ???????????????? oby tym razem udało się zebrać ekipę która wskoczy na wyższy level i z opóźnieniem ale skończy pracę tak jak to miało wyglądać przy pierwszej ekipie

    • Zgłoś wpis
  • Piotr - niezalogowany 2025-09-23 20:02:01

    Szanowna Redakcjo, może kontynuując wątek restauracyjno - rozrywkowy, uda się Wam uzyskać informację, jak przebiega remont budynku starego dworca, należącego do braci Likus. Oficjalnie deklarowali, że obiekt otworzy swoje podwoje w tym roku. Nie jestem budowlańcem, ale patrząc na postęp robót, nie postawiłbym na to funta kłaków...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości