Na dzisiejszej sesji rady miasta radni zdecydowali o przyznaniu GKS-owi Katowice kolejnych 9 000 000 zł. Stanie się to w formie podwyższenia kapitału zakładowego i objęcia nowych akcji przez miasto. Tym samym klub dostanie w tym roku z budżetu miasta prawie 29 000 000 zł.
W 2024 roku GKS dostał z budżetu miasta 25 130 000 zł. 17,63 mln zł z tej kwoty zostało przekazanych w formie dotacji na sport zawodowy, a 7 500 000 zł jako objęcie nowych udziałów w spółce.
W tym roku władze Katowic postanowiły pobić ubiegłoroczny rekord i z miasta popłynie do GKS-u łącznie 28 650 000 zł. Już na początku roku klub dostał 19 650 000 zł jako dotację, a na dzisiejszej sesji radni pozwolili na przekazanie kolejnych 9 000 000 zł na podwyższenie kapitału zakładowego.
Podczas poniedziałkowej komisji budżetu miasta o miliony dla GKS-u pytali radni Koalicji Obywatelskiej. - Dlaczego aż tyle i ma co potrzebuje GKS - zapytał Patryk Białas.
Odpowiedział mu Dawid Kamiński, naczelnik wydziału sportu UM Katowice. Wyliczył, że 9 mln zł brakuje do domknięcia budżetu klubu na rok 2025, który został zaplanowany na poziomie 59,79 mln zł. - Ten budżet został zmniejszony, bo pierwotnie zakładano 64 mln zł - mówił Kamiński i wyliczał, że dotacja z miasta to 19,65 mln zł, wpływy od sponsorów i innych podmiotów zewnętrznych - 17,5 mln zł, z Ekstraklasy S.A. - 8,2 mln zł, a środki finansowe na koncie klubu na koniec 2024 roku - 4,6 mln zł. - Na ten moment, żeby zamknąć budżet, brakuje właśnie 9 mln zł. Był pewien moment w tym roku, gdzie była zagrożona płynność finansowa klubu, stąd prace nad budżetem i jego aktualizacją, które zostały przeprowadzone na początku maja - tłumaczył Kamiński. Poinformował, że istniało zagrożenie, że GKS będzie potrzebował dodatkowo nawet 20 mln zł. - Do maja nie podpisano żadnej nowej umowy sponsorskiej. Dopiero w niedawnym czasie te umowy zostały podpisane, co pozwoliło znacząco ograniczyć deficyt - zapewniał naczelnik wydziału sportu. Zdradził, że GKS oszczędza teraz na noclegach i kosztach transportu, a także kosztach administracyjnych.
Jak wynika z informacji przekazanych przez naczelnika Kamińskiego, z prawie 60 mln zł budżetu na 2025 roku, 32 mln trafią do sekcji piłki nożnej mężczyzn, 6,9 mln zł do sekcji siatkówki, 6,7 mln zł do sekcji hokeja, a niecałe 4 mln zł do sekcji piłki nożnej kobiet.
Na dzisiejszej sesji radni pytań już nie mieli. Jedynie Leszek Piechota z PiS zapytał o to, jak kształtuje się cena akcji spółki GKS na giełdzie Newconnect. Wiceprezydent Bogumił Sobula stwierdził, że szczegółowe dane przekaże na piśmie. Dodał, że od wielu lat radni i prezydent zgodnie współpracują w zakresie realizacji strategii sportu. Powiedział też, że sytuacja spółki jest stabilna, a klub się rozwija i "zyskuje nowych sympatyków"
W głosowaniu nad zmianami w budżecie 27 radnych było "za".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiadomo było że przeleją w końcu to nie ich pieniądze ..... za to powinni do końca kadencji pracować w czynie społecznym .
Szanowny Panie Żądło, ewidentnie ma Pan jakiś problem z GKSem Katowice, proszę stworzyć odrębny portal na ten temat, bo ten zaczyna się robić mono tematyczny, ANTY GieKSa. Nie pisze Pan co dziennie o mistrzostwie kobiecej drużynie, nie pisze Pan co dziennie o wice mistrzostwie hokeistów, o postawie siatkarzy, o tym że co drugi tydzień na stadion przychodzi ponad 10 000 tysiecy kibiców, w tym kobiet i dzieci , dla Pana Żądło wszyscy to jedno KIBOLE. To tak jak by wszystkie portale w necie posądzić o propagowanie pornografii i nienawiści. I ile to pieniędzy wydano z NASZYCH PODATKOW które to oczywiście można by wydać na mieszkania lub na szkoły i przedszkola. Tak gra na emocjach. No niestety, w poniedziałek znowu ponand 10 000 kibiców, kobiet, dzieci - dla Szanownego Pan Żądło KIBOLI zbierze się na N. Bukowej i stworzy ciekawe widowisko oczywiście Z NASZYCH PODATKÓW KTÓRE TO MOŻNA BY BYŁO PRZEZNACZYĆ NA ŻŁOBKI, PRZEDSZKOLA LUB SZKOŁY A MOŻE NAWET NA EPISKOPAT. Szanowny Pan Żądło ma ostatnie zdanie, oczywiście obiektywne i słuszne.
Weź się nie z...krupuj, seba.
Cześć! Uważam, że to bardzo dobrze, że redaktorzy piszą artykuły o wydatkach miasta na GKS Katowice. Takie informacje są ważne, bo pomagają mieszkańcom zrozumieć, jak są wydawane publiczne pieniądze i czy te wydatki są uzasadnione. To też sprzyja większej przejrzystości i odpowiedzialności władz miejskich. Dzięki temu ludzie mogą lepiej ocenić, czy inwestycje w sport i inne dziedziny są korzystne dla społeczności.
Na kibolską bandyterkę nie powinno sie przelewać ani złotówki.
To ze przelali to OK...tylko dlaczego tak malo....?
Zmarnowane pieniadze podatnika ktory nic z tego klubu nie ma ech Nalezy zacząć zmieniać tych urzędników na ludzi którzy szanują pieniadze podatnika!
Chyba zmienię miejsce zameldowania bo jak mam oddawać swoje podatki na jakieś gonienie za kulką to mnie szlag trafia.
Jest piniadz to trzeba wydac byleby wydac. A w Katowicach nie ma rady miasta tylko banda ci..li co glosuje tak samo
Wiadomo było że przeleją w końcu to nie ich pieniądze ..... za to powinni do końca kadencji pracować w czynie społecznym .
Szanowny Panie Żądło, ewidentnie ma Pan jakiś problem z GKSem Katowice, proszę stworzyć odrębny portal na ten temat, bo ten zaczyna się robić mono tematyczny, ANTY GieKSa. Nie pisze Pan co dziennie o mistrzostwie kobiecej drużynie, nie pisze Pan co dziennie o wice mistrzostwie hokeistów, o postawie siatkarzy, o tym że co drugi tydzień na stadion przychodzi ponad 10 000 tysiecy kibiców, w tym kobiet i dzieci , dla Pana Żądło wszyscy to jedno KIBOLE. To tak jak by wszystkie portale w necie posądzić o propagowanie pornografii i nienawiści. I ile to pieniędzy wydano z NASZYCH PODATKOW które to oczywiście można by wydać na mieszkania lub na szkoły i przedszkola. Tak gra na emocjach. No niestety, w poniedziałek znowu ponand 10 000 kibiców, kobiet, dzieci - dla Szanownego Pan Żądło KIBOLI zbierze się na N. Bukowej i stworzy ciekawe widowisko oczywiście Z NASZYCH PODATKÓW KTÓRE TO MOŻNA BY BYŁO PRZEZNACZYĆ NA ŻŁOBKI, PRZEDSZKOLA LUB SZKOŁY A MOŻE NAWET NA EPISKOPAT. Szanowny Pan Żądło ma ostatnie zdanie, oczywiście obiektywne i słuszne.
Weź się nie z...krupuj, seba.