Kolejny rozdział w trwającym od kilku lat sporze o teren przy Parku Śląskim. Urzędnicy odmówili dużemu deweloperowi budowy 17-piętrowego aparthotelu. - Mimo nazwy „budynek usługowy”, w przeważającej części pełni funkcję mieszkalną wielorodzinną - piszą.
Nieruchomościami przy Parku Śląskim deweloperzy interesują się od wielu lat. Niezagospodarowane tereny po dawnych Międzynarodowych Targach Katowickich i Ośrodku Postępu Technicznego chcą ochraniać swoimi działaniami społecznicy. Z drugiej strony, zlokalizowane w Chorzowie, ale przy granicy z Katowicami, tereny chcą zabudować inwestorzy. Właścicielem części terenu jest duży deweloper. Spółka Atal już raz miała zielone światło od chorzowskich radnych na wybudowanie prawie 1000 mieszkań. Wniosek lex deweloper przeszedł przez radę, ale uchwałę uchylił wojewoda. To był w 2022 roku i po tym sprawa ucichła.
Jednak deweloper nie zamierza odpuścić i postanowił walczyć o to, żeby wykorzystać swoją nieruchomość. Po około dwóch latach sprawa powróciła, bo w połowie października 2024 r. Atal złożył wniosek o pozwolenie na budowę. Tym razem spółka zmieniła strategię. Zrezygnowała z typowej mieszkaniówki na rzecz budowy wysokiego budynku „usługowego o podstawowej funkcji hotelowej oraz uzupełniającej funkcji mieszkalnej wraz z garażem wielopoziomowym”.
Jak przekonywał deweloper, taka funkcja jest dopuszczona w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Plan przewiduje w tym miejscu usługi. Społecznicy i miłośnicy Parku Śląskiego stanęli na innym stanowisku. - Według opinii prawników, którzy z nami współpracują, aparthotele nie są dozwolone na działkach, które w użytkowaniu wieczystym posiada Atal - mówił wtedy Robert Torbus ze Stowarzyszenia Nasz Park i dodawał, że to będzie po prostu inwestycja mieszkaniowa pod przykrywką hotelu.
O tym, że cała procedura może nie przebiegać pomyślnie dla dewelopera świadczyło zawieszenie w zeszłym roku wniosku o pozwolenie na budowę. Jak przekazał nam wtedy Mateusz Bromboszcz, wiceprezes Atal S.A, był to ruch wykonany w porozumieniu z Chorzowem. - Postanowiliśmy dać sobie więcej czasu na wypracowanie najlepszego z możliwych kierunku zagospodarowania naszej działki - mówił. Podkreślił jednak, że Atal nie rezygnuje z planów inwestycyjnych na tym terenie, ale „mogą one jeszcze przyjąć jakąś inną formę”.
Monitorujące sprawę Stowarzyszenie Nasz Park poinformowało teraz, że wniosek dewelopera dotyczący budowy 17-piętrowego aparthotelu został odrzucony. Jak wyjaśnia miasto Chorzów, decyzję podjęto, ponieważ faktyczna funkcja planowanego obiektu budziła wątpliwości. Oto stanowisko chorzowskiego urzędu w tej sprawie:
- W przedmiotowej sprawie Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego przeznacza teren inwestycji pod zabudowę usługową, dopuszczając funkcję mieszkaniową jedynie jako uzupełniającą, w wymiarze nieprzekraczającym 30% powierzchni użytkowej. Analiza przedłożonego projektu budowlanego wykazała, że planowany obiekt, mimo nazwy „budynek usługowy”, w przeważającej części pełni funkcję mieszkalną wielorodzinną - informuje Urząd Miasta Chorzów.
Reklama
Wygląda na to, że urzędnicy przychylili się do formułowanych dawno zarzutów wobec planów dewelopera. Jak podkreślają, zgodność z miejscowym planem stanowi „samoistną i wystarczającą przesłankę do odmowy zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę”. W reakcji na negatywną decyzję Atal złożył odwołanie. Deweloper nie zgadza się z UM Chorzów. - Złożony przez nas wniosek był zgodny z obowiązującymi przepisami, kompletny pod względem formalno-prawnym, a także uwzględniał kontekst oraz możliwości planowania miejscowego. Natomiast jego interpretacja przez Urząd różni się od naszej. Nie podzielamy tego zdania, dlatego złożyliśmy odwołanie od decyzji - informuje spółka.
W dalszym ciągu organizacje pozarządowe liczą na to, że tereny po MTK i OPT zostaną ochronione przez miasto poprzez uchwalenie parku kulturowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te wszystkie budynki atalu są naprawde paskudne...
Nie zgadzam się, fajny projekt tylko w złym miejscu. Pozdrawiam, miłego dzionka :)
Dawid, dzięki za cywilizowany komentarz! Każdemu podoba się co innego, fakt. Również pozdrawiam!
One są już paskudne na wizualizacji a, jak widać po realizacjach w Katowicach, potem wchodzi typowa polska oszczędność w wykonawstwie i mamy kloce typowe dla lat 90.
Logiki to panowie z Atala na studiach chyba nie mieli. Do 30% tzn. mniej niż 30% czyli 29,28,27 itd. Jest jeszcze kwestia wielkigo zielonego terenu i pewnego ładu architektonicznego. No ale pieniądze nie ... .
Deweloperzy typu Atal wycisną każdą możliwą złotówkę
Akt notarialny przekazania Atalowi terenu w wieczyste użytkowanie wskazuje przeznaczenie go na cele usługowe, wystawiennicze, targowe konferencyjne koncertowe i okolicznościowe. 9,7 ha "kupione" od początku w złej wierze pod mieszkania za drobne pieniądze ( ok. 180 zł a metr kwadratowy) przez dewelopera - świadczy o tym deweloperze. Co gorsze, zarówno byłemu prezydentowi m.Chorzow Kotali jak i Atalowi nie przeszkodziło, że jest to teren w historycznych granicach WPKiW , a także największej katastrofy budowlanej i śmierci 65 osób.
Te wszystkie budynki atalu są naprawde paskudne...
Nie zgadzam się, fajny projekt tylko w złym miejscu. Pozdrawiam, miłego dzionka :)
Dawid, dzięki za cywilizowany komentarz! Każdemu podoba się co innego, fakt. Również pozdrawiam!