Firma zatrudniona przez dewelopera do wycięcia 1200 drzew przy Parku Śląskim ma uporządkować teren planowanego arboretum na terenie parku. Park Śląski ogłosił wybór oferty w przetargu. Jest ona znacznie tańsza niż konkurencji.
Powstanie arboretum to cel, jaki postawili sobie społecznicy. Gdy okazało się, że setki drzew w Parku Śląskim zostaną wyciętych z powodu budowy trzeciego odcinka kolejki linowej „Elka”, zaczęli naciskać na władze Parku, żeby zrekompensować tę stratę. Zadeklarowano, że za każde drzewo, które zostanie ścięte podczas inwestycji pomiędzy Planetarium a Stadionem Śląskim, zostaną nasadzone dwa drzewa. Później zajęto się ustaleniami dotyczącymi lokalizacji arboretum. Ostatecznie nowa przyrodnicza atrakcja Parku Śląskiego zostanie zlokalizowana przy granicy z Katowicami. Dokładnie na terenach, gdzie w przeszłości funkcjonowały ogródki działkowe. Teren rozciągający się pomiędzy ulicami Bytkowską i Agnieszki zajmie około 10 hektarów.
=AZa3pGAW9m94FBpABUrAAyof5rtwUBgwYPIr3NULbk3nngHWAPOAmD8fOLJCgdmw-8qJgveATCww9EW4yLfxkR2c8p02RMSz7fRmtCs4K98_bBWlTd1KlFTh7h0yHX11-e4MkMLgYrYbo9nPdNoYfeQ7E0gmnUz9mWZYyKjXUbeqrbp-8YB5vck_erxloydVvzM&__tn__=%2CO%2CP-R]Jak wyjaśnia Park, arboretum ma pełnić funkcje wypoczynkowo-edukacyjno-naukowe i być dostępne przez cały rok. Pagórkowaty teren jest porośnięty, a rośliny zostaną zinwentaryzowane. - Wśród drzew, które już rosną w tym miejscu, znajdują się m.in. klony, wierzby iwy, brzozy brodawkowate, sosny pospolite, modrzewie, świerki (zarówno pospolite, jak i serbskie), daglezje żywotniki, a także cypryśnik błotny - informuje Park Śląski. Na utworzenie „ogólnodostępnego miejsca dendrologicznego dla nasadzeń drzew i krzewów” zabezpieczono już 4,7 mln złotych.

Inwentaryzacja zieleni zaczęła się już w pod koniec minionego roku, a kolejnym etapem będzie uprzątnięcie terenu dawnych ogródków. Usunięte mają zostać podrosty, resztki dawnych zabudowań i odpady. Powstanie arboretum to co najmniej dwuletni projekt. Otwarcie planowane jest jesienią 2027 roku. Pod koniec 2025 roku wybrano firmę, która zajmie się uporządkowaniem pokaźnego terenu.
„Planowany pod budowę Arboretum obszar należy oczyścić z wszystkich, wystających ponad grunt, pozostałych po dawnych ogródkach działkowych odpadach budowlanych jak również śmieciach, odkrzaczyć wraz z usunięciem podrostu drzew oraz wstępnie ukształtować teren” - czytamy w dokumentach przetargowych.
Park chciał przeznaczyć na ten cel ponad 718 tys. złotych. Spośród ośmiu ofert wybrano propozycję firmy . Taxus Arbor z Tychów. Tę nazwę niektórzy mogą kojarzyć. W poprzednich latach firma zasłynęła z nielegalnej wycinki trzech starych kasztanowców na ul. Raciborskiej, a w 2024 roku skandal i protesty wywołała likwidacja zieleni na terenie tuż przy Parku Śląskim.

Na terenie przy ul. Targowej, należącym wcześniej do spółki Green Park Silesia, wycięto łącznie ponad 1200 drzew. Firma Taxus Arbor wykonała prace na podstawie zgłoszenia. Nie było potrzebne zezwolenie, ponieważ działki podzielono na siedmiu prywatnych właścicieli, którzy jako osoby fizyczne poświadczyły, że nie prowadzą w tym miejscu działalności gospodarczej.


Sprawą zajmowała się chorzowska prokuratura, ale ostatecznie w połowie zeszłego roku postępowania umorzono, ponieważ w ocenie Prokuratury Rejonowej w Chorzowie wycinka nie miała znamion czynu zabronionego. Wtedy prowadzone było nadal postępowanie administracyjne, ponieważ prokuratura złożyła sześć sprzeciwów do decyzji wydanych przez Urząd Miasta Chorzów.
Za uporządkowanie terenu planowanego arboretum Taxus Arbor zaproponowało cenę 292 tys. złotych. Znacznie niższą niż konkurencja, ponieważ druga najtańsza oferta wyniosła ponad 200 tys. zł więcej - dokładnie 497 tys. zł. Jednak została odrzucona. Następna w kolejności była oferta na 640 tys. zł. Wykonanie prac na terenie przyszłego arboretum ma nastąpić w ciągu trzech miesięcy od dnia zawarcia umowy. Usuwanie podrostu powinno być zrealizowane poza okresem lęgowym, czyli do 28 lutego. Przypomnijmy, że Taxus Arbor wykonał wycinkę przy ul. Targowej wiosną, w kwietniu 2024 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko tam, pod przyszly Nowy Wełnowiec też wykonali już kolejny raz.
No brawo... nic dodać nic ująć
Czy Urząd Skarbowy się ten zajmie? Spółka kupiła działkę, podzieliła ja na prywatnych właścicieli, po czym znowu połączy w jedną działkę na spółkę. Prokuratura powinna wejść po włączeniu spowrotem działek w spółkę i poświadczeniu nieprawdy co do celów wycięcia drzew
Taxus Arbor? Czy Taxus Harbour - pezystan podatkowa? Znamienna nazwa dla tak kontrowersyjnej spółki. A może Urząd skarbowy powinien się porzadboe przyglądnąć ich sprcjalnym "opercjom"finansowym...
Krok po kroku dla prywatnych szemranych interesów niszczą w ,,majestacie prawa'' obrzeża Parku Śląskiego !
Ta spółka, nawet wtedy,gdyby chciała wykonać pracę za darmo,nie powinna być brana pod uwagę.Jest twarzą nielegalnej,grabieżczej wycinki drzew i roślinności.Wybranie jej to usankcjonowanie dotychczasowych,,nieprawości” i symboliczne naplucie w twarz wszystkim ludziom stającym w obronie zielonych płuc regionu,zbudowanych rękami społeczeństwa.
Drzewa wycinali w kwietniu a wolno do 15 marca. Ten prokurator o tym nie wie? Ciekawe co to za wał.
Nie tylko tam, pod przyszly Nowy Wełnowiec też wykonali już kolejny raz.
No brawo... nic dodać nic ująć
Czy Urząd Skarbowy się ten zajmie? Spółka kupiła działkę, podzieliła ja na prywatnych właścicieli, po czym znowu połączy w jedną działkę na spółkę. Prokuratura powinna wejść po włączeniu spowrotem działek w spółkę i poświadczeniu nieprawdy co do celów wycięcia drzew