16-metrowa Żyrafa w Parku Śląskim to jeden z symboli tego miejsca. Jej stan jest bardzo kiepski. W zeszłym roku trzeba było zdemontować głowę, ponieważ ekspertyza wykazała, że w każdym momencie może odpaść, a to byłoby niebezpieczne. Powodem jest bardzo zniszczona szyja rzeźby. To sprawiło, że podjęto decyzję o zdjęciu elementu na szczycie obiektu. Niedawno Park Śląski ogłosił przetarg na remont i konserwację rzeźby.

Prace maja objąć nie tylko uzupełnienie brakujących lub całkowitą wymianę elementów konstrukcyjnych, ale również odświeżenie, m.in. usunięcie powłok malarskich i odtworzenie pierwotnej kolorystyki rzeźby z 1959 roku autorstwa Leopolda Pędziałka, Leszka Dutka i odpowiedzialnego za projekt konstrukcji Jerzego Tombińskiego.
Na razie mowa jedynie o planach, ponieważ w tym tygodniu unieważniono przetarg. Zgłosiła się tylko jedna firma, której oczekiwania finansowe przekroczyły budżet, jaki park chciał przeznaczyć na ten cel. Firma Sudvid-Group Sp. z o.o z Częstochowy wyceniła remont i konserwację na 734 tys. zł brutto, a Park Śląski miał zarezerwowane 338 tys. zł brutto. To oznacza, że Żyrafa musi jeszcze poczekać na remont. Samo wykonanie projektu ma zająć ok. 4 miesiące, a roboty budowlane i prace konserwatorskie - około 10 miesięcy.
Rzeźba „Żyrafa” została wpisana do rejestru zabytków ruchomych województwa śląskiego 27 kwietnia 2011 r. W tym samym roku przeszła ostatni remont.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przez pierwsze 40 lat nic nie robiono, a teraz regularnie będziemy wyskakiwać z siedmiuset tysięcy na konserwację? I jeszcze projektowanie przez 4 miesiące :D Tak to można żyć...
Przez pierwsze 40 lat nic nie robiono, a teraz regularnie będziemy wyskakiwać z siedmiuset tysięcy na konserwację? I jeszcze projektowanie przez 4 miesiące :D Tak to można żyć...