39-metrowa wieża ciśnień, unikatowa w skali Europy maszyna parowa i „postindustrialna agora”. Muzeum Śląskie przygotowuje się do wielkiej rewitalizacji kolejnych zabytkowych budynków dawnej kopalni „Katowice”. Dzięki niej instytucja rozrośnie się o nowe przestrzenie.
Muzeum Śląskie ogłosiło przetarg na kluczową inwestycję. Wybrany wykonawca zaprojektuje i zajmie się pracami budowlanymi polegającymi na „adaptacji i rewitalizacji zabytkowych budynków poprzemysłowych zlokalizowanych na terenie północnym”. Chodzi o obiekty: kuźnię, warsztat mechaniczny, wieżę ciśnień, warsztat rymarza, maszynownię szybu „Bartosz”, nadszybie szybu „Bartosz” i elektrownię „Bartosz”. Te obiekty od 1823 roku stanowiły serce kopalni.
Wieża ciśnień od dawna osłonięta jest siatką zabezpieczającą. Nawet z daleka widać, że stan techniczny 39-metrowej budowli jest kiepski. Górująca nad Strefą Kultury i sąsiadująca z nowym deweloperskim osiedlem przy ul. Góreckiego wieża ciśnień KWK „Katowice” w końcu doczeka się remontu. Jak zapowiada Muzeum Śląskie, obiekt zyska funkcję ekspozycyjną. Będzie tu także kawiarnia. Wieża zostanie połączona z mniejszym warsztatem rymarza poprzez w pełni przeszklony pawilon, który będzie pełnił rolę nowoczesnej strefy wejściowej.
Po kilku latach przerwy, w 2024 roku ponownie otwarto dla zwiedzających budynek maszynowni szybu „Bartosz”. W nim znajduje się wyjątkowy obiekt - najstarsza, najlepiej zachowana i najdłużej pracująca w przemyśle maszyna parowa. Sprowadzona z Niemiec w 1892 roku działała przez ponad 100 lat, aż do 1996 roku. Po przebudowie obiektu parową maszynę wyciągową będzie można podziwiać z nowej antresoli.
W nadszybiu zaplanowano nowy, główny punkt wejściowy do muzeum. - W miejscu pierwotnego szybu powstanie winda, która wraz z nowym łącznikiem podziemnym, skomunikuje strefę północną bezpośrednio z holem centralnym Muzeum Śląskiego - informuje instytucja.
Kolejnym budynkiem, który dostanie drugie życie, będzie budynek elektrowni „Bartosz”. To obiekt najbardziej wybijający się w kompleksie zabudowań terenu północnego. Dlatego zaplanowano go jako „postindustrialną agorę”. Będzie wielofunkcyjną salą widowiskową przeznaczoną na koncerty, wystawy i wydarzenia artystyczne. W zabytkowej wieży ma powstać część gastronomiczna oraz pokoje gościnne na potrzeby Muzeum Śląskiego.
Ekspozycyjną funkcję będą miały kuźnia i warsztat mechaniczny. W obiektach o łącznej długości ponad 100 metrów mają się odbywać wystawy. Zaplanowano tam także specjalistyczną pracownię konserwacji metalu oraz nowoczesne zaplecze warsztatowo-edukacyjne.
Efektem rewitalizacji będzie nadanie nowych funkcji tym obiektom, ale jednocześnie ma zostać zachowany ich unikatowy charakter i detale architektoniczne z przełomu XIX i XX wieku. Prace będą obejmowały remonty konserwatorskie, przebudowę, rozbudowę i adaptację wnętrz.
Projekt jest dofinansowany z funduszy europejskich (FEnIKS i FESL). Rewitalizacja ma być realizowana etapami zgodnie z wymogami programów unijnych. W pierwszej kolejności, do końca września 2028 roku, powinny zostać zrealizowane prace w budynkach kuźni i warsztatu mechanicznego. Niespełna rok później, w czerwcu 2029 r., mają być gotowe pozostałe obiekty. Oferty w przetargu Muzeum Śląskie otworzy 25 maja br.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"W nim znajduje się wyjątkowy obiekt - najstarsza, najlepiej zachowana i najdłużej pracująca w przemyśle maszyna parowa." A ta, która znajduje się w strefie Carnall? To która jest bardziej wyjątkowa i unikatowa? Bo w odległości 20 km mamy już dwa unikaty. Nie za dużo? Tego typu instytucje mamią nas sloganami, a służy to wiadomo czemu.
"W nim znajduje się wyjątkowy obiekt - najstarsza, najlepiej zachowana i najdłużej pracująca w przemyśle maszyna parowa." A ta, która znajduje się w strefie Carnall? To która jest bardziej wyjątkowa i unikatowa? Bo w odległości 20 km mamy już dwa unikaty. Nie za dużo? Tego typu instytucje mamią nas sloganami, a służy to wiadomo czemu.