Reklama

Zwalniają się kolejne mieszkania w KTBS. Wkrótce rozpocznie się nabór chętnych do ich wynajęcia

Za kilka dni rozpocznie się nabór chętnych do zamieszkania w sześciu mieszkaniach Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Szerokiej i ul. Leopolda. Przyszli najemcy będą musieli wpłacić kaucję i partycypację.

Wiele osób przekonuje, że mieszkania w KTBS są drogie. Kiedy jednak któreś z nich się zwalnia, od razu ustawia się długa kolejka chętnych. Niedawno padł absolutny rekord, kiedy na wolne mieszkanie przy ul. Sławka na os. Witosa aplikowały aż 122 osoby. Średnio wnioski składa kilkadziesiąt osób.

Teraz do wzięcia jest 6 mieszkań w dwóch lokalizacjach. Przy ul. Szerokiej jest jedno jednopokojowe i dwa dwupokojowe, a przy ul. Leopolda trzy dwupokojowe (od 32,47 do 51,20 m kw.). Obydwie inwestycje zostały oddane do użytku całkiem niedawno. Co ważne, w związku z tym, że nabór odbywa się na podstawie kryteriów uchwalonych przez radę miasta, przyszli najemcy (o ile spełnią kryteria dochodowe), będą mogli starać się o rządowe dopłaty do czynszu. Obecnie to około 11 zł/m kw. tzw. powierzchni normatywnej (dopłaty nie obejmują całego metrażu).

Reklama

Bez dopłat czynsz przy ul. Szerokiej wynosi 19,23 zł/m kw., a przy ul. Leopolda 17,80 zł/m kw. Do tego trzeba dodać zaliczki na ogrzewanie, wodę i ścieki oraz opłatę śmieciową.

Wnioski o zawarcie umowy najmu o będzie można składać od 26 marca od 8 kwietnia w Biurze Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta Katowice przy Rynek 1 (I piętro, stanowisko 20 lub 21) lub przesłać do urzędu pocztą

Kto może się starać o mieszkanie w TBS

Żeby mieć szansę na zamieszkanie w zasobach KTBS przy ul. Szerokiej lub ul. Leopolda trzeba spełnić kilka kryteriów. Pierwsze to brak tytułu prawnego do lokalu mieszkalnego w Katowicach. Chodzi o własność, umowę najmu, dzierżawy użyczenia czy dożywocia. Co ważne, mieszkania nie można mieć w dniu zawierania umowy najmu z KTBS, a nie w dniu składania wniosku.

Reklama

Drugie kryterium to odpowiednie dochody. Nie mogą być zbyt niskie, ale też zbyt wysokie. Minimalny dochód określa się dla gospodarstwa domowego za trzy ostatnie miesiące poprzedzające złożenie wniosku. W przypadku jednopokojowego mieszkania przy ul. Szerokiej minimalny dochód wynosi 3 122 zł, a przypadku dwóch pokoi na ul. Szerokiej i ul. Leopolda to odpowiednio 4 922,90 zł i 4 393,95 zł.

Z kolei średniomiesięczny dochód maksymalny za 2024 rok określa się w zależności od liczebności gospodarstwa domowego.

Reklama
Gospodarstwo 1-osobowe 7.586,98 zł
Gospodarstwo 2-osobowe 10.621,77 zł
Gospodarstwo 3-osobowe 14.668,16 zł
Gospodarstwo 4-osobowe 17.197,15 zł
Gospodarstwo 5-osobowe 20.737,74 zł

Dochód oblicza się odejmując od przychodu koszty uzyskania przychodu, składki na ubezpieczenie społeczne, składki na ubezpieczenie zdrowotne, podatek dochodowy od osób fizycznych.

Do dochodu wlicza się m.in. alimenty na rzecz dzieci (otrzymane), stypendia doktoranckie i zasiłki chorobowe. Nie wlicza się za to 800+.

W uchwale rady miasta określone zostały kryteria, których spełnienie oznacza konkretną liczbę punktów. To ważne w przypadku, kiedy na dany lokal jest więcej chętnych. Najwięcej punktów można dostać za zwolnienie dotychczas zajmowanego lokalu komunalnego (50 pkt.). 5 pkt. przysługuje za każde dziecko w rodzinie, a 2 pkt. za osobę niepełnosprawną. 7 pkt. dostanie wnioskodawca poniżej 40 roku życia. 10 pkt. przysługuje za rozliczanie się z podatku dochodowego w Katowicach. Posiadanie książeczki mieszkaniowej wystawionej do 23 października 1990 roku warte jest 2 pkt.

Reklama

Partycypacja i kaucja

Osoby, które zostaną wybrane do podpisania umowy z KTBS, będą musiały wpłacić kaucję w wysokości 12-krotności miesięcznego czynszu, a także tzw. partycypację. Ta ostatnia wynosi od 35 462,42 zł do 74 580,14 zł. Zarówno kaucja, jak i partycypacja są zwracane po zakończeniu umowy najmu. Ta zostanie podpisana do 30.04.2033 roku z możliwością przedłużenia.

Szczegółowe informacje o naborze można znaleźć TUTAJ.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/03/2025 08:54
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Barbara - niezalogowany 2025-03-22 18:52:59

    TBS to chory system patologia, ustawa jest tak skonstruowana, że właściciel TBS może wszystko a najemca nie ma żadnych praw

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Joa - niezalogowany 2025-03-23 16:38:25

    Do rządu i zarządów TBS. VOL. 1 Jedno wielkie oszustwo, przygotowana ustawa w 1995r, nie była skutecznie i jednomyślnie wdrażana w „dziko tworzących się TBSach”. Nie prowadzono szkoleń pracowników i Prezesów w zakresie rzetelnego przekazywania informacji przyszłym mieszkańcom. Umowy partycypacyjne to była jedna wielka „łapanka” przyszłych mieszkańców. Bo jak można potraktować dowolność przy kierowaniu „osób trzecich” do bycia partycypantem w imieniu przyszłego najemcy. Pokazywało to jawne szukanie „słupa” za którego najemca dokonywał wpłaty partycypacji. Wszystko aby ominąć przepis, że najemca nie mógł być jednocześnie partycypantem. Jedynie „w rodzinie nic nie zginie”. Ale co z ludźmi, którzy właśnie w taki sposób musieli opuścić mieszkania zakładowe, czy mieszkania w kamienicach pod zarządami gmin/miast, gdzie partycypację wpłacił „kamienicznik”, czy zakład pracy. Przy czym kamienicę miasto/gmina sprzedała wraz z mieszkańcami, a zakład pracy zmienił plany z hotelami pracowniczymi. Co z prywatnymi TBSami? To tykająca bomba niepewności dla tych mieszkańców - bo poczucie bezpieczeństwa leży po stronie decyzji Partycypanta czy prywatnego właściciela. Brak jasnych zapisów w tej kwestii może skłaniać do braku zaufania do Państwa, miast/gmin, które pozbyły się balastu najemcy mieszkania komunalnego na rzecz możliwości zamieszkania w TBSie, płacąc wysokie czynsze. Nie jest prawdą, że TBSy przestrzegały zapisy o dochodach minimalnych w trakcie już dłuższego zamieszkania. Sprawdzały, ale jedynie te, gdzie maksymalny próg dochodowy wzrósł, co wiązało się z czynszem 200% w górę. Taka łapanka „dla zysku”. Jak wiele osób wyprowadzili się przez takie działania, nie odzyskując kwoty partycypacji (wówczas umowy oparte o braku zwrotu partycypacji). Ile TBSy pozyskały nowych partycypacji wraz z nowym najemcą, który nawet nie miał świadomości, ze poprzedniemu jej nie wypłacono? Przeprowadzone kontrole NIK w latach 2000 i 2010 wskazywały na wiele nieprawidłowości w Spółkach ws partycypacji (zalecenia zwrotu przez TBS), zawyżonych czynszów, braku funduszy remontowych, nieprawnego używania nazwy TBS (kredyty z BGK i na budowę mieszkań na sprzedaż zaraz po budowie) i wielu innych, które ciężko tu wymienić. Czy ktoś skontrolował, kiedykolwiek wszystkie TBSy, aby ujednolicić umowy we wszystkich Spółkach, które bazowały na podstawie ustawy o pomocy budowania mieszkań przy wsparciu finansowym Państwa ? Istny cyrk, jakie „przewały”, odbywają się w TBSach. W wielu podobne (zapewne szablonowe i sterowane przez Izby Gospodarcze TBS), a dochodzą do tego własne kreatywne pomysły każdego z zarządów w różnych miejscach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Joa - niezalogowany 2025-03-23 21:03:12

    Vol. 2 Jako mieszkańcy wyszliśmy ze swoich TBSowych osiedli szerzej na całą TBSową społeczność i otworzyliśmy oczy, w co Państwo pozwoliło nas „wrobić”. Czujemy się jak dziecko, któremu niekonsekwentny rodzic za dobre wyniki w nauce obiecał z rozmachem coś czego nie będzie w stanie spełnić. Rodzic spełnił swoje oczekiwania, a dziecko pyta o nagrodę. Czy tak ma wyglądać budowanie zaufania dziecka do rodzica? Nie! Tak samo my mamy prawo do podnoszenia alarmu w kierunku do Państwa polskiego, za niejasny przekaz tyle lat temu. Po drodze wiele nowelizacji ustawy, nie wprowadziło żadnego dobrego punktu dla nas. Widzimy jedynie kosmetyczne poprawki „błędów w kropkach, przecinkach”. I masę zapisów, które dają TBSom większe możliwości do czerpania zysków z nas najemców. Brak kontroli nad TBSami, przez osoby niezależne nigdy nie będzie korzyścią i sprawiedliwością dla najemcy. Czy wprowadzenie do Rady Nadzorczej kogoś wytypowanego z Rady Miasta czy Urzędu, przez jedynego właściciela czyli Prezydenta/Burmistrza/Wójta, nie rozwiązuje problemu braku transparentności. To nie jest kontrola, to jest dalej „swój człowiek”, który nie będzie „dołków kopał” pod Zarządem, który również podlega włodarzom gmin/miast, tak jak on sam. Nowelizowana ustawa (już nawet zapewne rząd nie wie ile razy) bez naszej wiedzy, bez konsultacji społecznych, wprowadziła krzywdzące zapisy dotyczące spłat kredytów i kalkulowania czynszów. Z umów naszych nie wynika, abyśmy musieli spłacać uśrednione raty kredytów na całe zasoby, wręcz przeciwnie - umowa wskazuje na „czynsz, a w nim spłatę kredytu zaciągniętego na ten lokal”. Nigdzie nie ma zapisu o tym, że kredyt zakończony gwarantuje obniżenie czynszu regulowanego o ratę spłaconego już kredytu - o czym nas zapewniano, a nawet sama logika wskazuje na taki ruch. BGK wymaga rozliczenia kredytu wg nr nadanego w umowie kredytowej na daną inwestycję. To jak możemy potraktować płacenie dalej czynszu regulowanego bez rat spłaconego kredytu przypisanego do lokalu, skoro został zamknięty? Czyż nie jest to „skok na kasę”? Czy nie jest to wzbogacanie się spółki/gminy kosztem swojego podatnika/suwerena? Jak można uśredniać czynsze, gdzie każdy blok/ inwestycja były oddawane w rożnym czasie, w różnej lokalizacji o różnym standardzie wykończenia?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości