Reklama

Nawet 400 mieszkań ma powstać na pustym terenie przy ul. Mikołowskiej. Deweloper odda miastu drogę, plac i zrobi przejście dla pieszych

Deweloper czeka na decyzję radnych w sprawie dużej inwestycji mieszkaniowej przy ul. Mikołowskiej. Na od lat pustym terenie ma powstać nawet 400 mieszkań. Po konsultacjach inwestor zadeklarował przekazanie miastu drogi i placu oraz budowę nowego przejścia dla pieszych.

Miał być biurowiec, będą mieszkania

„Mikołowska od nowa” - tak deweloper nazwał nowy projekt mieszkaniowy na ważnej działce w centrum Katowic. Poprzedni właściciel, Globe Trade Center, od dawna snuł plany budowy biurowca w tym miejscu. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego był skrojony właśnie pod biurowiec GTC, przewidywał w tym miejscu zabudowę usługową. Właściciel zmienił się w 2025 roku. Pustą od wielu lat nieruchomość o powierzchni ok. 1 hektara kupił JHM Development. Teraz na terenie po dawnych zakładach armatury przemysłowej „Armak” mają powstać mieszkania.

Reklama

JHM chce wybudować budynek o pięciu segmentach i ośmiu kondygnacjach nadziemnych. Wewnątrz znajdzie się od 350 do 420 mieszkań. Będzie garaż podziemny (0,9 miejsca postojowego na jedno mieszkanie). Kondygnacje parterowe mają być przeznaczone na lokale usługowe. To wszystko plan, który może zostać zrealizowany dopiero gdy zgodę wyda rada miasta. Pierwszy etap JHM ma za sobą. Radni podczas posiedzenia komisji rozwoju pozytywnie zaopiniowali projekt uchwały dotyczący lokalizacji inwestycji przy ul. Mikołowskiej.

Reklama

Komisja miała zastrzeżenia do projektu

Spółka podczas prezentacji starała się rozwiać wątpliwości. Pokazywała, że mieszkania będą w tej lokalizacji dobrą alternatywą dla biurowca, dla którego miasto wydało pozwolenie na budowę już w 2019 roku. - Gabarytowo i architektonicznie chcemy nawiązać do projektu Nova Mikołowska. Tak, żeby nie tworzyć czegoś zupełnie innego. Tylko, żeby architektura w tym miejscu była w jakiś sposób spójna - przekonywał Radosław Kuberski z pracowni Forma, która przygotowała wniosek dla dewelopera

Biurowiec byłby wyższy niż obiekt mieszkaniowy. Miałby też większą powierzchnię w części nadziemnej. Zgodnie z planem miejscowym inna jest nie tylko funkcja, ale także wysokość zabudowy w tym miejscu. Plan przewiduje maksymalnie 6 kondygnacji i nie więcej niż 25 metrów wysokości. Jak zaznaczył Kuberski, jego koncepcja jest zgodna z projektem Planu Ogólnego, który zakłada w tym miejscu „strefę wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową wielorodzinną”. 

Reklama

Negatywnie koncepcję architekta zaopiniowała Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna (MKUA). Zanim inwestor odniósł się do kompetencji miejskiej komisji, głos zabrał urzędnik. - Jest to organ doradczy. Jego uwagi mają charakter wskazania kwestii, którymi trzeba się w sposób szczególny zająć przy projektowaniu - mówił Jerzy Pogoda, naczelnik Wydziału Planowania Przestrzennego i Urbanistyki w UM Katowice. Podkreślił, że w tym przypadku takie działania deweloper podjął.

Architekt nie zgodził się z opinią komisji, która zarzucała inwestorowi m.in. brak nasłonecznienia dla mieszkań od strony północno-zachodniej. - Nie bardzo wiemy dlaczego pojawił się taki zarzut, ponieważ my to zawsze sprawdzamy. Po drugie, i tak jest to jeszcze ponownie sprawdzane na etapie pozwolenia na budowę - mówi Kuberski.

Reklama

MKUA nie spodobało się także odsłonięcie ściany szczytowej istniejącej kamienicy położonej przy ul. Mikołowskiej, naprzeciwko kościoła św. apostołów Piotra i Pawła. Jak wyjaśnił architekt, wynika to z chęci stworzenia placu miejskiego. Ten plac był jedną z rekomendacji urzędników.

Plac i droga w prezencie dla miasta

Plac ma być zlokalizowany w południowej części, pomiędzy budynkiem położonym w orientacji wschód-zachód a jezdnią ul. Mikołowskiej. Jak zapowiada deweloper, jest gotów przekazać teren miastu. Chce także oddać gminie drogę wybudowaną przez poprzedniego właściciela. 

Reklama

Tak o głównych założeniach projektu mówi prezes JHM Kaja Mirgos-Kwiatkowska: - Chcemy zapewnić przestrzeń ekspozycyjną dla zabytkowego kościoła św. apostołów Piotra i Pawła. Deklarujemy oddanie miastu drogi wewnętrznej łączącej ul. Strzelecką z Raciborską oraz udostępnienie przejść publicznych przez nasz teren.

Wyeksponowanie kościoła budziło wątpliwości. Ma on być widoczny ze wspomnianej drogi, patrząc od strony ul. Strzeleckiej. Głosy mieszkańców dotyczące osi widokowej były podzielone. Niektórzy uważali, że jest za mała, inni, że w ogóle nie powinno jej być. - Wynikało to z faktu, że o ile widok na kościół jest atrakcyjny, o tyle patrząc w drugą stronę, widać zaniedbane oficyny kamienic - wyjaśniała Mirgos-Kwiatkowska. Dlatego zastosowano „łączniki” balkonowe, które mają zachować widok na kościół, ale przesłaniać ten na zaniedbane oficyny.

Reklama

Spółka JHM spotkała się m.in. z przedstawicielami stowarzyszenia „Mieszkańcy dla Katowic” i większość postulatów organizacji została uwzględniona. W stosunku do pierwotnej koncepcji deweloper dodał więcej miejsc postojowych, więcej zieleni i powiększył plac, a także zwizualizował „łączniki”. Obawy budzi nie tylko widok, ale także możliwość wygrodzenia terenu wokół budynków po przejęciu przez wspólnotę. Jak wyjaśniała prezes JHM, spółka nie ma bezpośredniego wpływu na przyszłe decyzje wspólnoty. Jednak zieleń na placu ma uniemożliwić postawienie płotków.

Reklama

Nowe przejście dla pieszych 

Dużą zaletą dla mieszkańców tej części Śródmieścia ma być nowe przejście dla pieszych. Deweloper zadeklarował, że wykona pasy z sygnalizacją świetlną przez ul. Mikołowską tuż przy skrzyżowaniu z ul. Jordana. W ten sposób mieszkańcy zyskają możliwość bezpiecznego przejścia m.in. do kościoła. Teraz wiele osób przechodzi tu „na dziko”. JHM ma nie tylko wybudować przejście i sygnalizację, ale także dostosować ją do działania sygnalizatora na skrzyżowaniu powyżej, czyli u zbiegu Mikołowskiej, Strzeleckiej i Poniatowskiego. Jak usłyszeliśmy od Mirgos-Kwiatkowskiej, miasto pozytywnie zareagowało na ten plan.

Reklama

Spółka nie wyklucza, że w przyszłości może będzie chciała nabyć działkę, na której znajduje się dzisiaj stacja Shell. Deweloper był nią zainteresowany, ale odstraszyła go wieloletnia dzierżawa. Na razie JHM zależy na wybudowaniu mieszkań. Jeśli faktycznie projekt zyska aprobatę podczas sesji w przyszłym tygodniu, a wszystko na to wskazuje, to JHM Development ma zacząć budować już w przyszłym roku. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2026 16:42
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fakt - niezalogowany 2026-05-22 17:16:05

    Mialbyc wiezowiec z kilkoma poxiomami podziemnymi na abonamenty dla okolicznych mieszkancow zamiast tego....prowincjonalne niemieckie budownictwo....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wanda 3.0 - niezalogowany 2026-05-22 22:01:43

    Czy ja tu widzę reklamę? Dlaczego musi być 8 kondygnacji? Dlaczego moloch. Droga miała być już przekazana miastu jak oddawano Novą Mikołowską. Czy miasto zyskuje na drodze? Nie, tylko ma dodatkowe koszty. Dlaczego nawiązują do Novej Mikołowskiej a nie do tego co się znajduje po drugiej stronie mikołowskiej? Kościół, Pałac Młodzieży?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    W - niezalogowany 2026-05-22 22:05:23

    Jacy hojni! Tak się śpieszą z tym lex deweloper. Co im szkodzi poczekać na plan ogólny?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości