Kolejna awaria w tym samym miejscu. W budynku przy al. Korfantego od kilku dni woda wartkim strumieniem leje się po ścianie pomieszczenia piwnicznego. Tauron Ciepło deklaruje, że w piątek usunie awarię, ale sieć w tym rejonie jest już w takim stanie, że nadaje się do wymiany.
Można powiedzieć, że mieszkańcy budynku przy al. Korfantego 118 mają pecha. Albo pecha ma Tauron Ciepło, który wybiera takich wykonawców napraw swojej sieci, którzy nie dają gwarancji szybkiego wykonania prac.
Po raz pierwszy o problemach z siecią w tym rejonie Wełnowca pisaliśmy w połowie stycznia tego roku. Kiedy od ponad dwóch miesięcy nic nie działo się w odkrytym wykopie, mieszkańcy poprosili nas o interwencję. Jak mówili, przez odkryte rury ucieka ciepło, a poza tym, wykop stwarza zagrożenie.
- Ponad dwa miesiące temu rury na wjeździe do naszej posesji zostały odkopane. Podobno była jakaś awaria, ale nie bardzo widać, żeby cokolwiek było wymieniane. W pewnym momencie prace zostały wstrzymane, a dziura pozostała. Mieszkają tu dzieci, co jakiś czas pada śnieg, który przykrywa wykop. Przecież to może być moment i ktoś sobie zrobi krzywdę - mówiła jedna mieszkanek budynku przy al. Korfantego.
Tauron Ciepło przyznał wtedy, że prace powinny być już zakończone, ale z powodów formalno-prawnych roboty przedłużyły się. Poza tym, doszło do awarii. Po naszej interwencji, wykop został zakopany.
Kolejna awaria wydarzyła się w czasie Wielkanocy. W pomieszczeniu piwnicznym zaczęła się zbierać woda. Okazało się, że wyciekała z rury ciepłowniczej.
Kiedy tamta awaria została usunięta, przez kilka miesięcy był spokój. Aż do ostatniej niedzieli, 28 września. Najprawdopodobniej wtedy znowu doszło do rozszczelnienia instalacji. Do dzisiaj woda leje się po ścianie piwnicy. Jak widać na filmach, które nagrał jeden z mieszkańców, strumień jest tak duży, że w ciągu niespełna minuty napełnia się 1,5 litrowa butelka. A przecież nie trafiła do niej cała spływająca woda. Można więc sobie wyobrazić ile metrów sześciennych już uciekło do kanalizacji w ciągu kilku dni.
Kiedy zadzwoniliśmy w tej sprawie do Tauronu Ciepło usłyszeliśmy, że sytuacja jest już opanowana. Przesłane przez mieszkańca filmy pokazywały jednak co innego. - Nie muszę jechać w góry, bo strumień mam u siebie w budynku. Wilgotno jest nie tylko w piwnicy, ale też na klatce schodowej. Wszędzie jest zaduch, a nieprzyjemny zapach wdziera się już do mieszkań - mówi pani Kinga, jedna z mieszkanek.
Jak dodaje inny mieszkaniec, tak duża ilość wody płynąca przez kilka dni po ścianie piwnic, może wyrządzić poważne szkody. - Przecież to wszystko wsiąka w fundamenty. Biorąc pod uwagę, że to kolejna awaria w tym miejscu, nie wiem ile ta ściana wytrzyma. Poza tym tu jest bardzo słaba wentylacja, a właśnie zaczyna się jesień, której początek jest bardzo zimny. Trudno to będzie porządnie osuszyć.
Tauron Ciepło potwierdza, że doszło do kolejnej awarii, a sieć wymaga wymiany.
- Fragment sieci przy ul. Korfantego 118 w Katowicach został zakwalifikowany do wymiany w ramach realizowanej w tym obszarze inwestycji. Stwierdzony wyciek ma charakter lokalny i nie powoduje zagrożenia ani dla ciągłości dostaw ciepła do mieszkańców, ani dla infrastruktury budynku. Parametry pracy sieci pozostają stabilne, a mieszkańcy mają zapewnione nieprzerwane dostawy energii cieplnej. Aby zapobiec ewentualnemu ryzyku zalania piwnicy lub innych pomieszczeń, przygotowano system odprowadzenia wody z miejsca nieszczelności do systemu kanalizacyjnego. Nasza ekipa techniczna, podjęła niezbędne kroki w celu usunięcia powstałej nieszczelności. Dokładamy wszelkich starań, żeby przyspieszyć zakończenie prac naprawczych - mówi Małgorzata Kuś, rzeczniczka Tauronu Ciepło.
Nieoficjalnie, awaria przy al. Korfantego ma zostać usunięta dzisiaj (piątek) w godzinach popołudniowych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A u nas Chorzow oddał park slaski. Aż strach pomyśleć kiedy park zniknie i będą tam mieszkania na sprzedaż!
A u nas Chorzow oddał park slaski. Aż strach pomyśleć kiedy park zniknie i będą tam mieszkania na sprzedaż!