Tramwaje Śląskie przygotowują się do dużej inwestycji na północy Katowic. Wybrano wykonawcę modernizacji sieci trakcyjnej. Na razie powstanie projekt.
Tramwaje Śląskie szykują się do kolejnej inwestycji na al. Korfantego w Katowicach. Kilka dni temu pisaliśmy o rozbudowie i przebudowie linii tramwajowej na odcinku od pętli Słonecznej do granicy z Siemianowicami Śląskimi. W przetargu wpłynęło dużo ofert, ale większość przekracza zakładany przez spółkę budżet na cel, który wynosi 34,2 mln złotych.
To nie jedyna inwestycja planowana przez spółkę w tej części miasta. Tramwaje Śląskie wybrały w przetargu ofertę na projekt modernizacji sieci trakcyjnej na odcinku od ronda im. gen. Jerzego Ziętka do pętli Słonecznej. Wymiana sieci trakcyjnej jest planowana na odcinku około kilometra. Do tego dochodzi także krótki fragment infrastruktury w rejonie ronda, wzdłuż ul. Chorzowskiej. Zakres zadania widać na poniższej mapie.

Zadanie będzie polegało na kompleksowej wymianie sieci trakcyjnej. Ta istniejąca zostanie zdemontowana, dotyczy to także słupów. Nowa sieć ma posłużyć przez co najmniej 25 lat. Jednak na razie to wyłącznie przygotowania do prac budowlanych. Tramwaje Śląskie zlecą opracowanie dokumentacji projektowej, która będzie zawierała projekt zagospodarowania terenu, projekt architektoniczno – budowlany i projekt wykonawczy. Wybrana firma ma przestawić szczegółowy kosztorys, zaproponować organizację ruchu na czas budowy i docelową oraz przedstawić harmonogram realizacji inwestycji. Ponadto uzyskać niezbędne uzgodnienia i pozwolenia.
W przetargu wpłynęły dwie oferty. Tramwaje Śląskie wybrały ofertę tę tańszą, w kwocie 178 tys. zł brutto, złożoną przez NJN Kłosek Damian z Knurowa. Jeśli umowa zostanie podpisana, na wykonanie projektu będzie ona miała czas do końca tego roku. To oznacza, że w przyszłym roku może zostać ogłoszony przetarg na wykonanie prac budowlanych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może niech zainwestują w zegarki. Bo to ,że się tramwaj spóźnia to trudno. Można zaczekać. Ale te dojeżdżanie z przystanków przed czasem to dramat.
A tramwaj na kostuchne? To tramwaj widmo. Krupa wszytskich robiw ci...la z kadencji na kadencje
Tramwaj do Kostuchny miał jeździć w 2015. Jest 2025 i teraz się przebąkuje, że "może w 2030"! Ale jak ma być dobrze, skoro od zawsze rządzi tutaj klika kolesi a nowy dyrektor GZM jest kolejnym kolesiem tych, którzy decydowali o posadzeniu go na tym stołku??
A może niech zainwestują w zegarki. Bo to ,że się tramwaj spóźnia to trudno. Można zaczekać. Ale te dojeżdżanie z przystanków przed czasem to dramat.
A tramwaj na kostuchne? To tramwaj widmo. Krupa wszytskich robiw ci...la z kadencji na kadencje
Tramwaj do Kostuchny miał jeździć w 2015. Jest 2025 i teraz się przebąkuje, że "może w 2030"! Ale jak ma być dobrze, skoro od zawsze rządzi tutaj klika kolesi a nowy dyrektor GZM jest kolejnym kolesiem tych, którzy decydowali o posadzeniu go na tym stołku??