1 października zaczął w Polsce działać system kaucyjny. Do każdego napoju w butelce plastikowej i puszce o pojemności do 3 litrów oraz szklanej o pojemności do 1,5 litra będzie teraz doliczana kaucja, odpowiednio 0,50 gr i 1 zł. Jednak już pojawiają się próby obejścia systemu. Ustronianka wprowadziła do sprzedaży wodę źródlaną w butelce o pojemności 3,001 litra, chociaż jak zapewnia firma, takie opakowanie funkcjonowało w jej ofercie już wcześniej.
1 października to pierwszy dzień funkcjonowania w Polsce systemu kaucyjnego. Napoje w opakowaniach plastikowych oraz aluminiowych puszkach kosztują teraz więcej o 50 groszy, a te w szklanych o 1 zł. Te pieniądze można odzyskać, wrzucając puste i niezgniecione opakowania do butelkomatów. "Skup" butelek muszą z automatu prowadzić sklepy o powierzchni przekraczającej 200 m kw. Mniejsze sklepy mogą do systemu przystąpić dobrowolnie.
Przez najbliższe 3 miesiące w sklepach będą dostępne zarówno te opakowania, za które trzeba zapłacić kaucję, jak i te, za których kupno nie dopłacimy. To okres przejściowy, potrzebny producentom i dystrybutorom napojów na dostosowanie się do nowych przepisów.
Jak się okazuje, niektórzy już obchodzą system. Internauci wychwycili, że w najnowszej gazetce jednego z dyskontów znalazła się woda źródlana wyprodukowana przez Ustroniankę, która jest sprzedawana w butelkach o pojemności 3,001 litra. To tylko o mililitr więcej niż wynosi górna granica pojemności opakowań objętych systemem kaucyjnym.

Co więcej, przy reklamie wody znalazła się informacja, że ta konkretna butelka nie podlega systemowi kaucyjnemu.
Zapytaliśmy Ustroniankę jaka była motywacja firmy do wprowadzenia butelki o pojemności 3,001 l? Pytaliśmy również, czy w ofercie Ustronianki już są, a jeśli nie, czy pojawią się również inne pojemności wód i napojów, które nie będą podlegać systemowi kaucyjnemu.
W odpowiedzi firma z Ustronia przesłała swoje stanowisko, w którym podkreśla, że "rozwija swoją ofertę, dostosowując ją zarówno do potrzeb konsumentów, jak i do zmieniających się regulacji rynkowych i prawnych."
Jako producent z ponad 45-letnim doświadczeniem, od zawsze odpowiadaliśmy na zmieniające się potrzeby rynku i oczekiwania konsumentów. Dzięki tym działaniom klienci zyskują możliwość wyboru. Konsumenci mogą sięgać zarówno po produkty objęte kaucją, które wkrótce pojawią się w sprzedaży pod marką Ustronianka, jak i po warianty, które nie podlegają systemowi kaucyjnemu. Pojemność 3,001l jest w pełni zgodna z obowiązującą ustawą o systemie kaucyjnym. Zgodnie z przepisami butelka ta nie podlega systemowi kaucyjnemu, dzięki temu marka łączy w sobie odpowiedzialność wobec środowiska z elastycznym podejściem do potrzeb konsumentów, dając im realny wybór i większą dostępność produktów w różnych formatach. Pojemność ta nie jest jednak nowością w portfolio marki. Od ponad 20 lat butelka 3,001l funkcjonuje w ofercie Ustronianki i wykorzystywana jest do produkcji zarówno wody, jak i napojów, które trafiają na rynek polski oraz na rynki zagraniczne. Teraz zyskuje dodatkowe znaczenie – jako praktyczna alternatywa dla produktów objętych systemem kaucyjnym. W ofercie marki znajdują się także inne duże formaty, w tym popularna pojemność 5l, dostępna w wielu sieciach handlowych na terenie całego kraju - czytamy w oświadczeniu Ustronianki.
Reklama
Firma dodaje, że jest jedną z pierwszych w Polsce, które podpisały umowę z operatorem systemu kaucyjnego – PolKa Polska Kaucja.
"To dowód na nasze odpowiedzialne podejście do środowiska i gotowość do aktywnego udziału w budowie nowego systemu kaucyjnego. Jako firma odpowiedzialna społecznie działamy zgodnie z przepisami prawa i wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, oferując im elastyczne i wygodne rozwiązania, dając im możliwość wyboru" - argumentuje Ustronianka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe po ile w zgrzewkach będą to pakowali, bo same na palecie chyba zbytnio nie ustoi. 4 to będzie 12, a 6 18 kilo. 5 litrów są chyba pojedynczo, a dodatkowo mają uchwyt.
3 w rzędzie z uchwytem papierowo-foliowym na środku, 9kg tak samo jak zwykła zgrzewka. Albo jak duże coca-cole po 2
Będzie to kosztować 37 mld zł w okresie 10 lat. Za takie pieniądze można np. kupić 120 myśliwców F35, wybudować po dwie linie metra w Krakowie i Wrocławiu albo 250 km trasy KDP. A my wydamy to, żeby zwiększyć recykling surowców o 0,4% (cztery dziesiąte %). Dane za raportem Deloitte
cepy lokalne zawsze będą stawiać opór. dopisze się to i owo do ustawy i postawi się takie coś na baczność ???? A TAK W OGÓLE TO OLEWAŁBYM ICH WODA I NIECH SE LATAJĄ PO ULICACH ZE SPRZEDAŻĄ ????
Tylko naiwni będą jakiekolwiek butelki oddawać do tych sieci...podpowiem zeby sprawdzic kto jestvwlascicielem danego marketu i gdzie te pieniadze z butelek ida;)
Wania wracaj do siebie za Ural a nie trolować polski portal.
Mieszkam na wsi, najbliższy duży sklep oddalony jest o 15km. Czyli nie dość, że mam płacić więcej w sklepie, robić w domu śmietnisko, płacić więcej za odbiór śmieci to jeszcze jak śmieciarz wozić 15km worek z butelkami czy puszkami, a automat nieczynny.. strata czasu, pieniędzy, środowiska.
Ciekawe po ile w zgrzewkach będą to pakowali, bo same na palecie chyba zbytnio nie ustoi. 4 to będzie 12, a 6 18 kilo. 5 litrów są chyba pojedynczo, a dodatkowo mają uchwyt.
3 w rzędzie z uchwytem papierowo-foliowym na środku, 9kg tak samo jak zwykła zgrzewka. Albo jak duże coca-cole po 2
Będzie to kosztować 37 mld zł w okresie 10 lat. Za takie pieniądze można np. kupić 120 myśliwców F35, wybudować po dwie linie metra w Krakowie i Wrocławiu albo 250 km trasy KDP. A my wydamy to, żeby zwiększyć recykling surowców o 0,4% (cztery dziesiąte %). Dane za raportem Deloitte