Reklama

Spółdzielnia chce zablokować inwestycję mieszkaniową na Koszutce. Złożyła skargę do sądu

Ograniczony dostęp do światła, wąska droga dojazdowa i brak placu manewrowego dla strażaków. Takie zarzuty ma Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa wobec inwestycji na Koszutce. KSM złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Odkąd deweloper pokazał wizualizacje budynku przy ul. Katowickiej, mieszkańcy mają sporo wątpliwości dotyczących nowych apartamentów, które mają powstać na Koszutce. Początkowo obawiano się, że przy okazji inwestycji zlikwidowane zostaną targowisko miejskie i znajdujący się obok niego przystanek autobusowy. Po krytyce deweloper, należąca do Cavatina Group spółka Resi Capital, opublikowała nową wizualizację, na której przystanek i targ już się znalazły. Później mieszkańcy zaczęli narzekać na prace rozbiórkowe, które wiązały się z dużym hałasem. Dzisiaj, po miesiącu od ich rozpoczęcia, budynku banku już prawie nie ma. Jednak to nie koniec zastrzeżeń do apartamentowca przy Katowickiej.

Wojewoda za decyzją miasta

Reklama

Decyzję o pozwoleniu na budowę spółka Recap SPV 18 Sp. z o.o. (powiązana z Resi Capital) otrzymała z końcem ubiegłego roku. Już wtedy od tej decyzji odwołała się Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Jej budynek przy ul. Katowickiej 65, tzw. Górnik, sąsiaduje z działką dewelopera. - Na etapie postępowania, po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę zgłoszono do wojewody śląskiego swoje zastrzeżenia. Wojewoda podtrzymał naszą decyzję - potwierdza Sandra Hajduk, rzecznik prasowy UM Katowice. Mimo to, spółdzielnia nie odpuszcza. Decyzję wojewody zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. KSM wskazuje, że inwestycja spowoduje duże uciążliwości dla mieszkańców Górnika.

Reklama

Wentylacja pod oknami

Jak wynika ze skargi, wątpliwości budzi lokalizacja wyrzutni powietrza z parkingu podziemnego. To element systemu wentylacji. Jedna z takich wyrzutni, która będzie służyć do odprowadzania powietrza z 4-kondygnacyjnego parkingu (zaplanowano dwie podziemne i dwie naziemne kondygnacje z garażami), ma zostać zlokalizowana w bliskim sąsiedztwie parkingu dla mieszkańców spółdzielni. Choć według opinii inspektora sanitarnego nie powinna znajdować się przy drogach, chodnikach i parkingach. Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa zwraca uwagę, że urządzenia do wentylacji będą generowały hałas oraz zapach spalin, który będzie wydobywał się z instalacji.

Reklama

„Ślepa” droga dojazdowa

Miasto uzgodniło skomunikowanie terenu inwestycji z drogą publiczną wyłącznie drogą na tyłach targu, która jest wąska i „ślepa”. Tędy nowi mieszkańcy mają wjeżdżać do garaży. - Wszystkie trzy wjazdy będą skomunikowane od strony ul. Ordona, a podłączenia do drogi publicznej powinny być analizowane pod względem przepustowości i natężenia związanego z przyszłymi inwestycjami. MZUiM powinien przeanalizować, ile samochodów wjeżdża na tę drogę. W naszej ocenie ta analiza się nie odbyła - mówi Wojciech Czyszek, kierownik działu rozwoju w KSM. Poza tym droga pożarowa jest również uzgodniona na Ordona. Ta powinna być zakończona placem manewrowym o wymiarach 20 x 20 metrów, żeby umożliwić zawracanie wozów bojowych. Zdaniem spółdzielni, pomiędzy garażami a parkingiem nie ma wystarczająco miejsca.

Reklama

Światło słoneczne przez dwie godziny

Budynek mieszkalny ma wznosić się kaskadowo w kierunku „Górnika”. Wysokość apartamentowca będzie rosła od strony ul. Ordona, jego poszczególne segmenty mają mieć odpowiednio 7., 10., 12. i 16. kondygnacji. To w dużym stopniu ograniczy dostęp do światła mieszkańców bloku przy ul. Katowickiej 65. Zgodnie ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, ten obszar jest terenem zabudowy śródmiejskiej. Dlatego wyrażono zgodę na taki projekt. KSM stoi na stanowisku, że nie wzięto pod uwagę komfortu obecnych mieszkańców, ponieważ wybudowanie tak wysokiego obiektu spowoduje skrócenie czasu dopływu światła słonecznego do dwóch godzin w ciągu doby.

Reklama

Zaktualizowana wizualizacja Katowicka Residence.

Deweloper będzie budował

Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa złożyła skargę do WSA w ostatnim możliwym terminie, czyli 13 maja. Jednak samo jej złożenie nie wstrzymuje budowy. Decyzja miasta w dalszym ciągu jest prawomocna i dopóki sąd nie podejmie decyzji w tej sprawie, deweloper może realizować swoją inwestycję. Inwestycja Katowicka Residence dostarczy na rynek nieruchomości łącznie 206 lokali, które będą miały od 25 do 86 m kw. powierzchni. W budynku znajdzie się parking 208 na pojazdów. Całość ma zostać oddana do użytku w I kwartale 2026 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kukura - niezalogowany 2024-06-01 20:54:19

    z dostępem do światła jest tak, że regulują to przepisy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kukura - niezalogowany 2024-06-01 20:51:29

    ciekawe jak to się stało, że tam mieszkałeś. dziadek z UB czy tata w MO? a wiele z tych nowych deweloperskich inwestycji to jakość zbliżona do PRLowskiej, a po pewnymi względami gorsza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kato - niezalogowany 2024-06-01 08:21:08

    ale wiesz ze mozna remont mieszkania zrobic ? nie trzeba zyc caly czas w tym samym standardzie od prl-u choc zapewne znasz go tylko z filmow .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości