Katowice biorą się za jeden z najbardziej problematycznych odcinków infrastruktury rowerowej. Miasto wyda blisko 7 mln zł, by wygładzić nawierzchnię, zlikwidować krawężniki i stworzyć spójny, niemal 9-kilometrowy odcinek Regionalnej Trasy Rowerowej nr 602.
Większy komfort jazdy na drogach rowerowych. Taki ma być główny efekt inwestycji, która będzie kosztowała prawie 7 mln złotych. Miejski Zarząd Ulic i Mostów jest blisko rozstrzygnięcia przetargu, którego zwycięzca zaprojektuje i wykona Regionalną Trasę Rowerową nr 602.
Wykonawca pierwszego odcinka, od granicy z Chorzowem przy Parku Śląskim do ronda im. Ziętka, został wybrany na początku roku. Po kilku miesiącach MZUiM wybrał ofertę w drugim przetargu dotyczącym nowej trasy rowerowej. Dzięki pomysłowi wytyczenia trasy z numerem 602 miastu uda się rozwiązać problem, na który rowerzyści zwracają uwagę od lat. W Katowicach brakuje w wielu miejscach infrastruktury do bezpiecznego poruszania się na rowerze. Istniejące drogi na długich odcinkach nie zachęcają do jazdy nimi. Wysokie krawężniki, kostka i zniszczona nawierzchnia. Z tym trzeba się liczyć, jeżdżąc po Katowicach.
Miasto wykorzystało okazję, żeby spory fragment dróg przebudować i podnieść komfort jazdy. Prace obejmą odcinek od ronda im. gen. Ziętka w kierunku planowanego do ul. Szopienickiej. Po ich zakończeniu kiepska nawierzchnia zniknie z dróg rowerowych przebiegających na Alei Roździeńskiego ul. Murckowskiej, ul. Gospodarczej i ul. Szopienickiej.
Łącznie trasa będzie miała prawie 9 km długości. Na całym jej przebiegu pojawią się znaki z numerem 602. Znikną za to kostka, zdegradowany asfalt i krawężniki na łączeniach jezdni z drogą rowerową. Zgodnie z metropolitalnymi standardami budowy dróg dla rowerzystów zastosowana zostanie technologia „masa do masy”. Pisaliśmy już szczegółowo o przebiegu trasy i planowanych zmianach w infrastrukturze. W przyszłości ta trasa połączy się z planowanym przedłużeniem velostrady nr 6 z Giszowca w stronę Mysłowic. Dlatego zakończenie jej przebiegu zaplanowano przy wiadukcie nad autostradą A4 w ciągu ul. Szopienickiej.
W przetargu swoje oferty złożyło pięć firm. Rzadko zdarza się, żeby wszystkie propozycje mieściły się w budżecie na inwestycję zabezpieczonym przez miasto. Tym razem jednak tak właśnie było. MZUiM może wydać na wykonanie trasy 11,3 mln zł, a oferty wahały się od 4,7 mln do 10,1 mln złotych (wszystkie kwoty brutto). Nie wybrano najtańszej oferty. Jednym z kryteriów ocen w przetargu było doświadczenie przy takich realizacjach, co spowodowało, że pod uwagę brano dwie propozycje. Lepsza okazała się firma Hydrogop z Katowic.
Projektowanie i wykonanie prac budowlanych ma potrwać 18 miesięcy od dnia zawarcia umowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo mi się podoba, że z Muchowca można się dostać na Giszowiec dwiema osobnymi super trasami rowerowymi, pomimo, że połączenie z dużo bliższym centrum nie jest zrealizowane ;)
A tę tragedię na Jankego między Ochojcem a Brynowem też ruszą?
Bardzo mi się podoba, że z Muchowca można się dostać na Giszowiec dwiema osobnymi super trasami rowerowymi, pomimo, że połączenie z dużo bliższym centrum nie jest zrealizowane ;)
A tę tragedię na Jankego między Ochojcem a Brynowem też ruszą?