We wtorkowej rozmowie w Radiu Katowice prezydent został zapytany o to, czy wśród wiceprezydentów znajdzie się jakaś kobieta. – Jeszcze decyzji nie podjąłem, co do kwestii składu tego bliskiego stołu prezydenta miasta, czyli swoich zastępców. Jest też tak, że w mieście jest bardzo dużo kobiet pracujących na wysokich stanowiskach, m.in. kobiety trzymają pieniądze w mieście, jest pani skarbnik, pani wiceskarbnik. Bardzo dobrze mi się z nimi współpracuje i to jest ten sam poziom jakby kompetencji co wiceprezydenci, a może nawet i więcej, bo to wiceprezydenci czasami muszą pukać do pani skarbnik, po to, aby jakieś środki na określone zadania pozyskać albo dołożyć do określonych zadań. To pokazuje, że ten parytet staramy się w miarę założyć – odpowiedział Krupa, sugerując, że jednak kobiet na stanowisku wiceprezydenta nie będzie.
Dodał też, że powodem takiego doboru współpracowników są jego osobiste preferencje,.
– Najgorszym elementem w tym wszystkim jestem ja sam. Dlaczego, bo ja raczej prowadzę takie zarządzanie dość twarda ręką i o wiele prościej mi się rozmawia z mężczyznami niż z kobietami. Stąd ten stół jest bardziej dynamiczny i stąd ten stół jest złożony z mężczyzn.
Na pytanie dlaczego lepiej mu się rozmawia z mężczyznami, prezydent nie odpowiedział. – Zostawię to, że tak powiem, w słodkiej mojej tajemnicy. Po prostu jest twardsza gra.
Te słowa oburzyły wiele kobiet. Te skupione w inicjatywie "Każda jest Ważna" wysłały w czwartek list do prezydenta Katowic.
Piszą w nim m.in., że uważają wypowiedź Marcina Krupy za niegodną prezydenta europejskiego miasta i oczekują zmiany podejścia. „W wypowiedzi twierdzi Pan, że “lubi zarządzać twardą ręką”. Cokolwiek by takie określenie nie oznaczało, jest to anachroniczna metoda zarządzania – nie jest dobra ani dla kobiet, ani dla mężczyzn. Otóż zarówno badania, jak i praktyka zarządzania pokazują, że twarde przywództwo jest dziś przeciwskuteczne.”
Autorki listu proponują zorganizowanie w urzędzie miasta szkoleń, nie tylko dla prezydenta, ale dla wszystkich urzędników i osób, które zostały wybrane w wyborach samorządowych.
„Dzięki szkoleniom możliwe będzie wzmocnienie istotnych kompetencji komunikacyjnych i przywódczych osób pełniących kluczowe funkcje publiczne w mieście, polepszenie organizacji pracy Urzędu, wzmocnienie praworządności, usprawnienie pracy i zapobiegania ewentualnym naruszeniom oraz w rezultacie wypracowanie i wdrożenie wysokich standardów polityki równościowej w ramach realizowanej przez Pana strategii zarządzania”.
W odpowiedzi prezydent Katowic opublikował oświadczenie, w którym przeprasza za swoje słowa. Jeśli oczywiście "kogokolwiek swoimi słowami obraził".
Na potrzeby oświadczenia, zostały policzone kobiety, które w urzędzie miasta zajmują stanowiska kierowniczek i naczelniczek.
Oświadczenie Marcina Krupy
Podczas wtorkowego wywiadu w Radiu Katowice zostałem zapytany czy nowym wiceprezydentem miasta będzie kobieta. Odpowiedziałem, że takiej decyzji nie podjąłem. Mówiłem o doskonałej współpracy z kobietami pracującymi w urzędzie, spośród których wiele zajmuje poważne i odpowiedzialne stanowiska kierownicze - jak np. Skarbniczka miasta i Jej zastępczyni. Ponadto warto podkreślić, że kobiety jako m.in. Naczelniczki i Kierowniczki stanowią 73% kadry kierowniczej urzędu. Podczas wywiadu powiedziałem również, że łatwiej rozmawia mi się z mężczyznami - jeżeli tymi słowami kogokolwiek obraziłem lub zostało to odebrane jako przejaw dyskryminacji - to nie było to moją intencją i przepraszam za te słowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tlumaczenie niczego nie zmienia. Krupa to gensek, kieszonkowy dyktator, pseudo maczo. Czlowiek o horyzontach 20 cm nauczony na kursach PR fandzolenia o zrownowaznym holistycznym rozwoju. A zarzadzanie miastem i urzedem to poziom kierownika GSu , wielu pracownikom to odpowiada bo nie trzeba myslec tylko wykonywac polecenia jakie by nie byly. Wypowiedz swiadczy tez o tym jak niezaleznie myslacych ma zastepcow skoro tak dobrze mu sie z nimi wspolpracuje
Różnica jest taka jak między pobiciem, a ewentualnym pobiciem. Ewentualnego pobicia wogóle nie było jednak niesmak pozostał, prawda?
taaa..... ile było 62% czy 65%. czyli Urzędnicy zagłosowali? tak?
Obalam pańską hipotezę. Godlewski z PO otrzymał 15% głosów gdy ostatnio startował na prezydenta Katowic. Czy dziś wyprzedziłby Pisowego Piechotę z takim wynikiem? Tak, o 1% (jeden procent).
W świecie fałszu i zamętu odróżniaj postęp od podstępu. Czy Dawid D. z Polska2050 nie powinien przeprosić za silną rękę wobec kobiet?
Adam ładne przeprosiny mu napisał. Zauważyliście, że wszystkie posty ludzie z Forum Samorządowego Krupy lajkują sobie na wzajem :) i chwalą się, bo mieszkańcy mają ich serdecznie dosyć. Krupa wygrał bo nie miał z kim przegrać, gdyby PO wystawiłaby kandydata już by Krupy nie było.
Tlumaczenie niczego nie zmienia. Krupa to gensek, kieszonkowy dyktator, pseudo maczo. Czlowiek o horyzontach 20 cm nauczony na kursach PR fandzolenia o zrownowaznym holistycznym rozwoju. A zarzadzanie miastem i urzedem to poziom kierownika GSu , wielu pracownikom to odpowiada bo nie trzeba myslec tylko wykonywac polecenia jakie by nie byly. Wypowiedz swiadczy tez o tym jak niezaleznie myslacych ma zastepcow skoro tak dobrze mu sie z nimi wspolpracuje
Różnica jest taka jak między pobiciem, a ewentualnym pobiciem. Ewentualnego pobicia wogóle nie było jednak niesmak pozostał, prawda?
taaa..... ile było 62% czy 65%. czyli Urzędnicy zagłosowali? tak?