Po prawie 30 latach pracy, z UM Katowice odejdzie Waldemar Bojarun. Dotychczasowy wiceprezydent ma zostać wicemarszałkiem województwa śląskiego. Jego miejsce zajmie Maciej Biskupski, dla którego będzie to powrót do urzędu po krótkim okresie pracy w zarządzie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Roszady na stanowisku wiceprezydentów Katowic to część większej politycznej układanki pomiędzy prezydentem Katowic Marcinem Krupą a marszałkiem województwa Wojciech Saługą.
Kiedy ze stanowiska przewodniczącego zarządu GZM zrezygnował Kazimierz Karolczak, bardzo chciał go zastąpić Maciej Biskupski. Podobnie jak drugi z chętnych do objęcia tego stanowiska, czyli burmistrz Wojkowic Tomasz Szczerba, jeździł po gminach i robił sobie kampanię. Z naszych informacji wynika, że Biskupski nie zebrał wystraczającego poparcia wśród prezydentów, burmistrzów i wójtów. Nie chodziło nawet o niego osobiście, tylko o władze Katowic, które nie cieszą się w Metropolii zbyt dużym zaufaniem i poparciem. Dlatego niedługo przed sesją Zgromadzenia GZM Biskupski zrezygnował. Wtedy było już wiadomo, że do gry wchodzi marszałek, który wystawił swojego kandydata - Leszka Pietraszka. To były pracownik Urzędu Ochrony Państwa i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W 2024 roku został na krótko prezesem Polskiej Grupy Górniczej, a potem był wicemarszałkiem województwa.
Kandydaturę Pietraszka na szefa GZM zgłosił oficjalnie Marcin Krupa. W zarządzie Metropolii jest to więc przedstawiciel Katowic. W związku z tym, że pozostałe cztery podregiony (Zagłębie, Gliwice, Bytom i Tychy) mają swoich przedstawicieli w zarządzie, dla Biskupskiego nie było już miejsca.
Początkowo mówiło się, że to właśnie on miałby wskoczyć za Pietraszka do zarządu województwa, ale ostatecznie stanie się inaczej. Biskupski wróci na stanowisko wiceprezydenta Katowic, a do urzędu marszałkowskiego pójdzie Waldemar Bojarun.
Kiedy pytaliśmy go o to przy okazji poniedziałkowej sesji rady miasta, tylko się uśmiechnął i rzucił, że „nigdzie się nie wybiera”. Wszystko jest już jednak dogadane i tylko jakieś nieprzewidziane okoliczności mogłyby doprowadzić do zmiany sytuacji.
Dla Bojaruna to będzie polityczny awans, zwłaszcza, że ma on dość duże ambicje polityczne i zawodowe. Był bardzo rozczarowany, kiedy w 2014 roku nie został wiceprezydentem Katowic (dopiero 10 miesięcy później zastąpił Krzysztofa Mikułę) oraz w 2024 roku, kiedy nie pozwolono mu startować w wyborach parlamentarnych na senatora.
Z kolei Biskupski bardzo chce zostać prezydentem Katowic, więc powrót do urzędu jest mu bardzo na rękę. Kiedy pracował w GZM w pewien sposób był "na aucie", mimo że starał się reprezentować Metropolię w niemal wszystkich wydarzeniach, które odbywały się w Katowicach.
Formalnie zmiany kadrowe w UM i Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego mają się dokonać na sesji 8 maja. Najpierw radni sejmiku przyjmą rezygnację Leszka Pietraszka, a potem wybiorą na stanowisko wicemarszałka Waldemara Bojaruna.
Roszady kadrowe ustalone pomiędzy Krupą i Saługę, to - jak mówią nasi rozmówcy - również przygotowanie do wyborów samorządowych w 2029 roku. Obóz Forum Samorządowego i Marcin Krupa zdaje sobie sprawę, że trudno będzie im utrzymać władzę, więc chce zawczasu dogadać się z Koalicją Obywatelską w sprawie wspólnego kandydata na prezydenta Katowic.
Tak jak stało się to w ostatnich wyborach, kiedy w zamian za stanowisko wiceprezydenta dla Jarosława Makowskiego i stanowiska dla dwóch radnych, KO poparła Krupę. Mimo że zdecydowanie wygrała wybory do Rady Miasta Katowice (ma 14 z 28 mandatów), nie ma w mieście praktycznie nic do powiedzenia, bo kluczowe decyzje podejmują ludzie Forum.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Katowicka platforma to większe szkodniki od pisu. Mogą wszystko blokować łącznie z „wycieczkami” Krupy. Co wybrali ? Stanowiska dla siebie. Dno dna
Dla jednych klika, dla innych mafia... Jak zwał, tak zwał...
Same miernoty ,ale d..pe dobrze liza
Kolejna rotacja przy korycie. Nikogo to już nie obchodzi. Świnie w całości przejęły interes. Orwell jako żywo
Tak się bawi w obsadzanie stanowisk Platforma i ukryte macki tej politycznej ośmiornicy jak forum samorządowe. Rozwalą ten kraj w miazgę , obsadzają się stanowiskami , żągluja między miastami , urzędami gmin, powiatów, miast, urzędami wojewódzkimi, marszałkowskimi teraz doszła aglomeracja ślasko-zaglebiowska , do tego spółki miejskie oczyszczalnie, wodociągi itd , całe rodziny i znajomi powsadzani na różne stanowiska a ich rola to sztuka dla sztuki i przejadanie pieniędzy podatnika. To musi zakończyć się katastrofą finansową państwa i bankrucywem ... i oto chodzi UE , aby zarządzać i łupić ile wlezie ten kraj , który od zawsze stoi na drodze potężnych interesów między Rosją a Niemcami.
Polityczne struktury urzędniczej ośmiornicy i jej macek ... jednym słowem "MafianoSycyliano" aby całemu kalnowi wraz z rodzinami żyło lepiej od debili którzy ich wybierają.
oby najbliższe wybory były okazją do zmiany tego zastałego układu
Przy każdych wyborach, między wyborami słychać ten sam tekst z różnych stron i nic się nie zmienia
Wystarczy spojrzeć na twarz. Wszystko widać...
Katowicka platforma to większe szkodniki od pisu. Mogą wszystko blokować łącznie z „wycieczkami” Krupy. Co wybrali ? Stanowiska dla siebie. Dno dna
Dla jednych klika, dla innych mafia... Jak zwał, tak zwał...
Same miernoty ,ale d..pe dobrze liza