Reklama

Ponad 100-letnia kamienica odzyskała dawny blask. Wyróżnia się na tle innych budynków

Wielka metamorfoza narożnej kamienicy w centrum Katowic. Budynek odzyskał dawny charakter. Wpisana do gminnej ewidencji zabytków kamienica jest jeszcze lepiej widoczna z daleka.

Elewacja była brudna i pomalowana sprejem, a teraz lśni. Choć ponad stuletnia narożna kamienica przy ul. Andrzeja 29 do tej pory też była dobrze widoczna z ul. Mikołowskiej, to teraz rzuca się w oczy jeszcze bardziej. Gdy zostanie otwarty przejazd pod zamkniętym obecnie wiaduktem, więcej osób zauważy jak dużą metamorfozę przeszedł budynek na rogu ulic Andrzeja i Kordeckiego.

Remont zbiegł się w czasie z wyburzaniem wiaduktu nad Mikołowską. Jak mówi Urszula Knapik, zarządca kamienicy z początku XX w., dzięki temu prace można było prowadzić bez większych przeszkód, bo normalnie ruch w tym miejscu był znacznie większy. Stan 4-piętrowego budynku wskazywał już na konieczność przeprowadzenia kompleksowych prac. Zwłaszcza balkony i ściany zewnętrzne były w kiepskim stanie. - Elementy z gzymsów spadały nawet na samochody. Elewacja była w złym stanie. Korzystałam wcześniej z firm, które usuwały luźne elementy z drabin, więc wiedziałam, że sytuacja jest poważna - mówi Knapik. Wspólnota mieszkaniowa była zdeterminowana, żeby jak najszybciej poprawić stan kamienicy.

Reklama

Efekt na żywo robi wrażenie. Cegły były silnie zabrudzone i wymagały interwencji. Aby zachować strukturę i ich kolor, zdecydowano się na chemiczne czyszczenie elewacji na miejscu. Początkowo myślano, że materiał jest inny. - Wydawało się, że to szkliwiona cegła klinkierowa wypalona na biało, ale okazało się, że ona nie jest szkliwiona. To jest tylko cegła klinkierowa, ale nie szkliwiona. Myśmy ją czyścili, uzupełniali i przywracaliśmy kolor. Całość zabezpieczono specjalnymi preparatami, które zwiększają trwałość materiału - wyjaśnia zarządca.

Reklama

Wszystkie prace były wykonywane przy uzgodnieniu z miejskim konserwatorem zabytków, ponieważ budynek wzniesiony około 1910 roku jest wpisany do gminnej ewidencji. Remont objął nie tylko elewację. Widocznym elementem są też wymienione na nowe balustrady balkonów. Stare były za bardzo zniszczone i skorodowane, a poza tym okazały się za niskie w stosunku do nowych norm budowlanych. Zamiast je podwyższać, wykonano takie same, jak oryginalne. Nie oszczędzano na materiałach. - Wszystkie metalowe obróbki są z blachy tytan-cynk, co zapewnia im trwałość na długie lata - mówi Knapik. Detale też zostały starannie odtworzone. Wszystkie zdobienia i sztukaterie przedstawiające m.in. kwiatowe grona są wykonane na wzór oryginału.

Reklama

Prace trwały około półtora roku, choć miały zająć mniej czasu. Zarządca nie zdradza jak drogi był remont. Wspólnota pokryła go częściowo z kredytu, a częściowo ze środków własnych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/12/2025 11:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zig - niezalogowany 2025-12-25 09:07:05

    brawo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Włodzimierz - niezalogowany 2025-12-25 09:54:02

    Gdybyśmy te 20 000 000 zł rocznie zamiast płacić na GKS, dali na remonty kamienic to mielibyśmy piękne śródmieście. Tak to mamy klub, który zaraz znów spadnie do 1 ligi....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości