Po latach zaniedbań korty tenisowe w Dolinie Trzech Stawów odzyskają dawną funkcję. Miasto wybrało wykonawcę, który za 196 tys. zł wyremontuje obiekt i przygotuje nową nawierzchnię ze sztucznej trawy.
Teraz to tylko betonowy plac z kiepską nawierzchnią i starymi metalowymi słupkami. Po rewitalizacji będzie tu można pograć w tenisa na sztucznej trawie. Zaniedbane korty w Dolinie Trzech Stawów od dawna czekają na drugie życie.
Zapomnianym terenem w rejonie ul. Trzech Stawów i przystani kajakowej zainteresował się jeden z mieszkańców. Długo walczył o to, żeby ponownie można tu było aktywnie spędzać wolny czas. Wnioski w Budżecie Obywatelskim składał od 2024 roku. Dopiero za trzecim razem jego projekt zyskał wystarczające poparcie. Mieszkańcy oddali na niego 844 głosy.
Pierwotnie plan był taki, że na istniejących dwóch kortach powstaną nowe poprzez uzupełnienie i wypoziomowanie zniszczonej nawierzchni. Okazało się to jednak niemożliwe. Za pieniądze z BO uda się wykonać jeden pełnowymiarowy z nawierzchnią ze sztucznej trawy. Niektórzy mogą kojarzyć takie rozwiązanie z Ośrodka Sportowego Hetman.
Zakład Zieleni Miejskiej zabezpieczył nieco ponad 200 tys. złotych na ten cel. W przetargu zgłosiły się 3 firmy. Najtańszą ofertę w wysokości 196 tys. zł złożyła spółka D.B.W. Drogi Budowy Wyburzenia ze Świętochłowic. Prace mają potrwać osiem tygodni od momentu podpisania umowy.
Mieszkaniec os. Paderewskiego Krzysztof Gargula już doprowadził do powstania w tym miejscu ścianki do tenisa. - To wynika ze specyfiki Budżetu Obywatelskiego. Realizacja jednego dużego, kompleksowego projektu miałaby niestety znacznie mniejsze szanse na uzyskanie dofinansowania miasta - mówi pomysłodawca tenisowej strefy. Zgodnie z zapowiedziami, stara się o realizację kolejnych pomysłów w tegorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego.
Złożył dwa projekty lokalne w BO. Pierwszy dotyczy rewitalizacji drugiego kortu, a drugi wykonania piłkochwytu i nasadzenia nowej zieleni wokół terenu. Oba wnioski przeszły weryfikację formalną i mają szansę na znalezienie się na liście do głosowania. Łączny koszt obu zadań to prawie 300 tys. złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszytko fajnie tylko dlaczego dywan ? To najgorsza możliwa opcja na korty zewnętrzne, dodatkowo atmosfera wokół tego miejsca nie sprzyja na robienie tam takiego kortu... ( Drzewa, pyłki, wilgotność itp ) Po co robić coś co wytrzyma max rok...
A co ogrodzeniem kortu, przy graniu piłka potrafi wylecieć poza kort w tym wypadku w las i szukaj w trawie. I to niezależnie od poziomu grających, chodzenie rozgrzanym po lesie można nałapać kleszczy.
Wszytko fajnie tylko dlaczego dywan ? To najgorsza możliwa opcja na korty zewnętrzne, dodatkowo atmosfera wokół tego miejsca nie sprzyja na robienie tam takiego kortu... ( Drzewa, pyłki, wilgotność itp ) Po co robić coś co wytrzyma max rok...
A co ogrodzeniem kortu, przy graniu piłka potrafi wylecieć poza kort w tym wypadku w las i szukaj w trawie. I to niezależnie od poziomu grających, chodzenie rozgrzanym po lesie można nałapać kleszczy.