Reklama

Nieprawidłowości w komisji wyborczej w Katowicach. Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo

Nieprawidłowości w jednej z komisji wyborczych w Katowicach. Prokuratura Okręgowa wszczęła w śledztwo po tym, co ujawniono w trakcie oględzin przeprowadzonych przez sąd.

Wczoraj minister sprawiedliwości Adam Bodnar poinformował o tym, że Prokuratury Okręgowe wszczęły śledztwa dotyczące nieprawidłowości wyborczych, do których miało dojść podczas II tury wyborów prezydenckich, która odbyła się 1 czerwca. Wśród sześciu prokuratur, które wymienił minister, pojawiła się też ta z Katowic. 

Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Katowicach, oględziny kart do głosowania przeprowadził Sąd Rejonowy Katowice-Zachód po odezwie ze strony Sądu Najwyższego. Prokurator Generalny zapoznał się z protokołami sporządzonymi po ponownym przeliczeniu głosów w sądach. Weryfikacji dokonano dla 10 obwodowych komisji wyborczych, w tym z jednej w Katowicach. Jak podaje Prokuratura Generalna w siedmiu z tych komisji doszło do nieprawidłowości. Głosy zostały zamienione w taki sposób, że większą liczbę głosów uzyskał kandydat PiS. Jednak w Katowicach nie odnotowano takiej sytuacji.

Reklama

W wyniku oględzin ustalono, że w jednej z obwodowych komisji wyborczych na terenie Katowic część głosów nieważnych została uwzględniona w wyniku wyborczym obu kandydatów” - informuje katowicka prokuratura.

Przez to doszło do „niewielkiego zawyżenia” liczby głosów oddanych zarówno na Karola Nawrockiego, jak i Rafała Trzaskowskiego. Prokuratura nie podaje, jaka dokładnie była różnica po uwzględnieniu nieważnych kart.

- Trzeba zweryfikować, z czego ewentualne uchybienia wynikały i później je ocenić. Na pewno referent będzie rozważał przesłuchiwanie osób, które wykonywały poszczególne czynności w komisjach - mówi Aleksander Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Reklama

Kolejna wątpliwość, która może się okazać poważniejszą nieprawidłowością, dotyczy różnicy pomiędzy liczbą kart wydanych protokolarnie obwodowej komisji a liczbą kart, które powinna mieć do dyspozycji. Jak ustalił sąd, wydano 1880 kart do głosowania, a powinno ich być 1895.

Jak informuje Duda, chodzi o obwodową komisję wyborczą nr 53 w Katowicach. Ta mieściła się budynku szkoły podstawowej przy ul. Szopienickiej 58A. W drugiej turze na Rafała Trzaskowskiego zagłosowało tu 830 osób, a na Karola Nawrockiego oddano 628 głosów.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/06/2025 11:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości