Kamil Żbikowski będzie nowym prezydentem Zabrza. Mimo że w pierwszej turze wyraźnie przegrał z Ewą Weber, w drugiej zwyciężył różnicą 106 głosów.
Wybory w Zabrzu zostały ogłoszone po tym, jak w majowym referendum ze stanowiska została odwołana Agnieszka Rupniewska.
Dwa tygodnie temu mieszkańcy mogli głosować na jednego z 6 kandydatów. Największe poparcie uzyskała Ewa Weber, która przez ostatnie niespełna trzy miesiące pełniła obowiązki prezydenta Zabrza. Weber zdobyła 12 700 głosów, co przełożyło się na 39,29% poparcia. Przed drugą turą była zdecydowaną faworytką. Dodatkowo, w kampanii pomagali jej politycy Koalicji Obywatelskiej różnego szczebla. Pomagał także Lukas Podolski, który sfotografował się z Weber przy okazji spotkania w sprawie prywatyzacji Górnika Zabrze.
Rywalem Weber był radny Kamil Żbikowski, który na prezydenta Zabrza kandydował już po raz trzeci. Reprezentował swój komitet Lepsze Zabrze. W pierwszej turze Żbikowski (16,14%) nieznacznie pokonał Borysa Borówkę z PiS (15,29%). Obu panów dzieliły zaledwie 272 głosy (5216 - 4944).
Weber miała po pierwszej turze przewagę prawie 7500 głosów, ale jak się okazało, to nie wystarczyło. Frekwencja w minioną niedzielę była niemal identyczna jak dwa tygodnie wcześniej (27,56% - 27,87%), co oznacza, że nowych wyborców praktycznie nie było. Żbikowski zmobilizował więc do głosowania elektorat swoich przeciwników z pierwszej tury, czyli m.in. wyborców Borówki oraz Sebastiana Dziębowskiego z Konfederacji. Weber nie miała skąd brać nowych głosów.
Ostatecznie Żbikowski zdobył 16 031 głosów (50,17%), a jego rywalka 15 925 (49,83%), co oznacza, że o tym kto zostanie prezydentem Zabrza zdecydowało 106 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest pewien niedosyt ,bo zostaje Rada Miasta z 11 osobowym klubem KO .Będzie trudno przegłosować uchwały .
Jest pewien niedosyt ,bo zostaje Rada Miasta z 11 osobowym klubem KO .Będzie trudno przegłosować uchwały .