Miejski teren przy Strefie Kultury zostanie sprzedany za duże pieniądze. Najwyższa oferta ponad 4-krotnie przekroczyła cenę wywoławczą. Inwestor ma już plan na nieruchomość przy ul. Góreckiego.
Przetarg na nieruchomość przy Strefie Kultury wzbudził duże kontrowersje. Powstała petycja pod hasłem „Stop prywatyzacji Strefy Kultury”, pod którą członkowie stowarzyszenia Kato Protest zbierali podpisy m.in. w trakcie 4 Design Days w MCK, w którym co roku biorą udział architekci i deweloperzy. Jednak władze Katowic zdania nie zmieniły.
Miał być skwer, ale nie będzie
Choć kilka lat temu, w 2019 roku, prezydent Marcin Krupa deklarował, że na terenie o powierzchni 3 633 m² powstanie skwer. Co więcej, nie wykluczano nawet, że do pomysłu włączy się deweloper. Pojawiły się zapowiedzi, że być może spółka TDJ Estate, która wybudowała osiedle Pierwsza Dzielnica za Muzeum Śląskim, będzie partycypowała w tworzeniu nowego terenu zielonego.
Zielony teren zniknął jednak w ostatecznej wersji miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego:


w jego miejscu pojawiło się oznaczenie 2UM, czyli funkcja mieszkaniowo-usługowa. Powody rezygnacji z pomysłu zielonego terenu miały być dwa. Po pierwsze, rolę skweru ma przejąć wielopoziomowy parking z zielonym dachem przy NOSPR, który nie wiadomo, czy kiedykolwiek powstanie. Po drugie, miasto uznało, że taki skwer byłby po prostu za mały, biorąc pod uwagę liczbę mieszkań, które powstały, powstają i będą powstawały w okolicy. Mimo że o trwających i planowanych dziś inwestycjach nie było jeszcze mowy, gdy zapadała decyzja dotycząca miejscowego planu.
Nie mieszkania, tylko hotel
Zgodnie z planem, 24 lutego odbył się przetarg na sprzedaż nieruchomości przy ul. Góreckiego. Konkurencja była spora. W przetargu wzięło udział dziesięciu oferentów. Wśród nich deweloperzy, którzy już zainwestowali po sąsiedzku - Atal i TDJ Estate. Mimo to, najwyższą ofertę złożyła spółka Cegal Artur Gawlik, Marek Gawlik Sp.k. z Łodzi. Miasto sporo zarobi, jeśli faktycznie dojdzie do transakcji. Przy cenie wywoławczej 6,5 mln złotych, Cegal zaproponował 28 730 000 zł. To daje dokładnie 7 908 zł za metr kwadratowy.

Działalność Cegal koncentruje się na usługach hotelowych. W Łodzi ma ona trzy hotele. - Od kilku lat zwracaliśmy uwagę na Katowice i szukaliśmy tu działki. Lokalizacja nam odpowiada, blisko Spodka i Międzynarodowego Centrum Kongresowego - mówi Marek Gawlik. W Katowicach pomiędzy inwestycjami Atal i TDJ ma powstać kolejny obiekt hotelowy spółki o standardzie 4- lub 5-gwiazdkowym z basenem i salami konferencyjnymi. - Będziemy się wzorować na naszym hotelu Ambasador Premium w Łodzi - zapowiada Gawlik. Inwestor musi jeszcze przeanalizować, ile dokładnie pokoi mogłoby się znaleźć w hotelu. Planowana liczba to między 200 a 250.

Zgodnie z planem, na tym terenie wystawionym na sprzedaż będzie mogła powstać zabudowa o maksymalnie 12 kondygnacjach i do 44 metrów wysokości. To oznacza, że inwestor ma możliwość postawienia budynku o takiej samej wysokości jak Pierwsza Dzielnica. Właściciel będzie musiał rozpocząć budowę w ciągu 2 lat, czyli co najmniej wykonać fundamenty. Z kolei w ciągu 4 lat zrealizować prace do poziomu stanu zamkniętego surowego. Czas jest liczony od daty nabycia nieruchomości. Jeśli inwestor nie dotrzyma tych terminów, po pięciu latach miasto może odkupić działki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli uznali, że skwer będzie za mały biorąc pod uwagę liczbę mieszkań i z niego zrezygnowali. W zamian będzie hotel. Świetnie. Widzę, że sami wizjonerzy w UM.
28 baniek to żadne pieniądze. Tyle co mniej więcej idzie oficjalnie i nieoficjalnie w jeden rok na gks. A teren stracony na zawsze pod kolejny betonowy pomnik rumianego krupnioka
Trawniczek czy 28 milionów.
Skwer był by za mały na liczbe mieszkańców, to sprzedamy teren pod hotel. Brawo Katowice Brawo prezydencie deweloperów
Lepszy Hotel, niż skwer, park, garaże, nieużytki, markety... Mogliby wyższą zabudowę dopuścić. Miasto to miasto - powinno być gęsto zabudowane, wygodne (ważne miejsca nie porozrzucane po Bóg wie jak dużej powierzchni). Jak klient chce mieć Lebensraum, to go pod dostatkiem znajdzie na wsi.
Przypominam Katowiczanom, że władza miejska sama się nie wybrała.
skwery powstaja wszedzie silesia for bussines teren po praktikerze... na miejscu nieszczesnego hotelu puro.... nowej silesi i dzialce nieopodal nieopodal mc donalda na al .gornoslaskiej ,wy chcecie kolejnych skerow a co z inwestycjami rank progresu centrum multifunkcyjnym itp.mieszkan brakuje icheci do tworzenia tez ,najlepiej wam idzie ze .......skwerami
hotel! dokładnie tego w tym miejscu brakowało, czy nowa inwestycja również będzie się reklamować hasłem, że jest 5 minut od parku Boguckiego? jeszcze więcej betonu po to, żeby ptwp mogło zarabiać na swoich kongresach, lodowisko w spodku którym zarządzają ma już bilety po 22 zł/h
No kto by się spodziewał... Krupa deweloper
Czyli uznali, że skwer będzie za mały biorąc pod uwagę liczbę mieszkań i z niego zrezygnowali. W zamian będzie hotel. Świetnie. Widzę, że sami wizjonerzy w UM.
28 baniek to żadne pieniądze. Tyle co mniej więcej idzie oficjalnie i nieoficjalnie w jeden rok na gks. A teren stracony na zawsze pod kolejny betonowy pomnik rumianego krupnioka
Trawniczek czy 28 milionów.