Władze Katowic próbują zrobić cokolwiek, żeby ograniczyć straty generowane przez maszyny parkingowe na ul. Tylnej Mariackiej. W ciągu miesiąca, najdalej półtora ma zostać zaprezentowany program najmu miejsc parkingowych przeznaczony dla firm.
Sam pomysł budowy maszyn parkingowych na ul. Tylnej Mariackiej od początku wzbudzał kontrowersje. Chodziło zarówno o same urządzenia, jak i miejsce, w którym miały stanąć. Władze Katowic postawiły jednak na swoim i maszyny zostały oddane do użytku z dużym opóźnieniem 13 listopada 2023 roku. Kiedy przez ponad dwa tygodnie można było na nich parkować za darmo, ruch był całkiem spory. Jednak po wprowadzeniu opłat, na maszyny kierowcy wjeżdżali sporadycznie. Trudno się dziwić, skoro godzina kosztowała 12 zł i 6 zł (z Kartą Mieszkańca Katowic).
Spadające zainteresowanie parkingiem było widoczne z miesiąca na miesiąc. Z danych, o które poprosiliśmy, wynikało, że dziennie na maszynach parkowało kilkadziesiąt samochodów. W poszczególnych miesiącach wyglądało to następująco:
grudzień 2023 - 2244 samochody (średnio ok. 72/dzień), styczeń 2024. - 1740 (ok. 56/dzień), luty 2024- 2043 (ok. 70/dzień), marzec 2024 - 1846 (ok. 59/dzień) kwiecień 2024 - 1618 (ok. 54/dzień), maj 2024 - 1462 (ok. 47/dzień), czerwiec 2024 - 1360 (ok. 45/dzień), lipiec 2024- 1252 (ok. 40/dzień), sierpień 2024 - 1250 (ok. 40/dzień), wrzesień 2024 - 1848 (ok. 61/dzień), październik 2024 - 2106 (ok. 68/dzień).
Żeby ratować sytuację, prezydent Katowic podjął decyzję o obniżeniu cen za postój o połowę. Obniżka weszła w życie 9 września 2024 roku, ale rewolucji w statystykach nie było i nie ma. Nadal tablica przed wiaduktem na ul. Francuskiej pokazuje zwykle, że wolnych jest około 230 miejsc, co oznacza, że na maszynach stoi 10 aut.
Jak wynikało z naszych informacji, od początku władze miasta zakładały, że część (około 20-25%) miejsc wynajmą firmom, w tym głównie działającym w okolicy hotelom. Jednak przez półtora roku nie powstała żadna oferta dzierżawy miejsc. Teraz w końcu, podobno, prace nad nią są na ukończeniu. - Myślę, że do końca drugiego kwartału tego roku sfinalizujemy temat. W ciągu miesiąca, może sześciu tygodni opublikujemy warunki programu. Podmiotów zainteresowanych jest tyle, że uzasadnia to odpalenie programu - mówi nam Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic.
Nie odpowiedział jednak na pytania, czy miejsca będzie można wynająć na wyłączność na dłuższy czas, ani ile podmiotów i które konkretnie są zainteresowane wynajęciem miejsc na maszynach parkingowych.
- Przedstawimy założenia, omówimy je precyzyjnie i wtedy wrócimy do tematu. Rozmawiamy z potencjalnymi najemcami, bo nierozsądnie byłoby przygotować program, który nie trafi w potrzeby i możliwości partnerów biznesowych - argumentuje Sobula.
Budowa maszyn parkingowych kosztowała około 23 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klasyka: nie dało się doić ludzi, to trzeba podoić firmy. Ciekawe tylko dlaczego dotąd nawet firmy nie korzystały? Pewnie firmom też było za drogo. Następny krok będzie taki, że firmy będą miały obtaniony ten parking, ale już kowalski nie wjedzie, bo nie.
Nie podoją firm, tylko wynajmą im za półdarmo. Koszty utrzymania poniosą mieszkańcy w podatkach
Więcej osób, wg liczydła miasta, korzystało w styczniu z velostrady niż kiedykolwiek z tych maszyn. Velostrada była połowę tańsza.
Jak zwykle urzedasy postawiły na swoim i dały zaporowa cenę. Późniejsza obniżka już nic nie dała bo fama o drogim parkingu już poszła. Teraz te urzedasy powinny same pokrywac straty.
Pobieranie opłat za parking to zwykła bandyterka.
Ten parking to jest telenowela na wspolnej. Wladze bez ogladania sie na koszty postawily gargamela , ktory od poczatku jest na minusie. Probuja ratowac wlasne d... w sposob smieszny i nieudolny. Ten parking jest po prostu niepotrzebny
Lepiej mieć 50% z czegoś niż 100% z niczego, ludzie myślcie, myślenie nie boli
Klasyka: nie dało się doić ludzi, to trzeba podoić firmy. Ciekawe tylko dlaczego dotąd nawet firmy nie korzystały? Pewnie firmom też było za drogo. Następny krok będzie taki, że firmy będą miały obtaniony ten parking, ale już kowalski nie wjedzie, bo nie.
Nie podoją firm, tylko wynajmą im za półdarmo. Koszty utrzymania poniosą mieszkańcy w podatkach
Więcej osób, wg liczydła miasta, korzystało w styczniu z velostrady niż kiedykolwiek z tych maszyn. Velostrada była połowę tańsza.