- Słyszycie od skrajnej prawicy, że Centra Integracji Cudzoziemców to będą obozy, gdzie będą zwożeni uchodźcy. To jest nieprawda - mówiła Magdalena Biejat podczas wiecu w Katowicach. Kandydatka na prezydenta nie unikała pytań z tłumu.
Zanim wicemarszałkini Senatu spotkała się z mieszkańcami na katowickim Rynku, najpierw odwiedziła Akademię Śląską, gdzie oficjalnie udzielił jej poparcia prezydent Aleksander Kwaśniewski. Później, podobnie jak on, kandydatka Lewicy przekonywała, że wyborcy przy urnach nie powinni kierować się powtarzaną przez wiele osób zasadą. - Słyszę bardzo często na wiecach, że trzeba głosować na mniejsze zło. Na tych silniejszych, którzy ostatecznie na pewno wygrają, bo nie wiadomo czy ci drudzy nie dojadą do władzy. Jak będziemy tak robić, to nigdy nic się nie zmieni.

Magdalena Biejat uważa, że w wyborach trzeba pokazać politykom kierunek zmian. - Że prawa człowieka, prawa kobiet i mniejszości, że świeckie państwo, że dostęp do mieszkań, dobrze działająca ochrona zdrowia i studia dostępne dla każdego to jest to, czego chcecie. Wystąpienie Biejat było krótkie, bo więcej czasu postanowiła poświęcić na odpowiadanie na pytania zebranych. Wśród nich było wiele bardzo młodych osób, które prawdopodobnie 18 maja głosować jeszcze nie mogą. Jednak pytanie mógł zadać każdy. Dwa z kilkunastu skierowanych do kandydatki pytań dotyczyły wizji polityki migracyjnej.
Podkreśliła, że liczba migrantów na granicy polsko-białoruskiej to ok. 3 tys. w skali roku. - To jest naprawdę bardzo mało. - mówi Biejat i dodaje, że w Polsce w ogóle jest mało takich osób i wbrew temu, co mówią niektórzy politycy nikt ich tu nie zaprasza. Krytykowała metody na granicy z Białorusią. Jej zdaniem polityka push backów nie prowadzi do rozwiązania problemu. - Ci ludzie, którzy zostaną przerzuceni na drugą stronę płotu, nie wrócą do domu. Białoruskie służby ich nie wypuszczą, oni tam zostaną i będą przekraczać granicę jeszcze raz wypychani przez Białorusinów - mówi wicemarszałkini Senatu. Dodaje, że niektóre z tych osób przekraczały granicę po kilkanaście razy. - Tyle razy ten jeden człowiek angażował nasze służby, stwarzając obciążenie dla naszych służb i utrudniając chronienie granic.

Uważa też, że obecna polityka tworzy atmosferę do rozwoju przemytu i handlu ludźmi. - Odpowiedzialnością naszego państwa jest zadbanie o to, żeby sprawdzić kto dokładnie do nas przychodzi. Żeby mieć dokładną kontrolę nad tym, kto przekracza te granice - mówi Biejat. Zdaniem kandydatki Lewicy migranci i tak będą przybywać do Polski, bo „będą ich zapraszać nasi pracodawcy, którzy na każdym spotkaniu mówią, że brakuje im rąk do pracy”. Przekonywała, że straszenie migrantami to jedna ze strategii prawicy, a stwierdzenia o większej skłonności do popełniania przestępstw wśród migrantów są fałszywe.

- Tak samo opowiadała skrajna prawica o migrantach z Polski. 15 lat temu skrajna prawicowa partia z Holandii miała całą akcję społeczną wymierzoną przeciwko migrantom z Polski. Oczerniano Polaków i przedstawiano jako złodziei i tych, którzy kradną Holendrom pracę. To jest stała śpiewka, bo skrajna prawica bardzo lubi grać na strachu - mówi Magdalena Biejat. Uważa, że migranci będą potrzebni, ponieważ coraz więcej cudzoziemców wykonuje pracę, której Polacy nie chcieli wykonywać. - Tylko naszym zadaniem, jako państwa, jest zadbanie o to, żeby nie popełniać błędów Zachodu, który nie zadbał o to, żeby ci ludzie mogli się dobrze integrować - przekonuje kandydatka Lewicy.
Biejat odniosła się do Centrów Integracji Cudzoziemców. Oceniła, że dezinformacja i ataki na nie są szczególnie oburzające. - Słyszycie na pewno od skrajnej prawicy, że Centra Integracji Cudzoziemców to będą obozy, gdzie będą zwożeni uchodźcy. To jest nieprawda. Te centra to jest „okienko w urzędzie”, które ma służyć temu, żeby osoba, która przyjechała do nas z innego kraju do pracy mogła załatwić swoje sprawy w jednym miejscu - mówi wicemarszałkini Senatu.
CIC ma znajdować się również w Katowicach. W mieście odbyły się protesty, podczas których padało wiele nieprawdziwych stwierdzeń dotyczących działaności Centrów. O tym, czym ma się zajmować katowicki CIC można przeczytać na stronie Caritas Archidiecezji Katowickiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawa teza Pani Biejat wobec migrantów. Taka zaprzeczająca temu co dzieje się np. w Szwecji...
Ciekawa teza Pani Biejat wobec migrantów. Taka zaprzeczająca temu co dzieje się np. w Szwecji...