Reklama

Lotnisko CPK ma zostać otwarte w 2032 roku. Wtedy też zostanie zamknięte lotnisko im. Chopina w Warszawie

Jak zapewnił dziś podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. CPK, lotnisko w Baranowie powstanie do 2032 roku. Wtedy ma przejąć ruch z portu im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Rząd nie chce, żeby inwestorem w CPK był zagraniczny podmiot, więc udziałowcem zostaną Polskie Porty Lotnicze.

Centralny Port Komunikacyjny był jednym ze sztandarowych projektów inwestycyjnych rządu PiS. Kiedy władza w Polsce się zmieniła, początkowo zanosiło się na to, że budowa portu może nie dojść do skutku. Od jakiegoś czasu wiadomo już jednak, że tak się nie stanie. Jak zapewnia rząd, CPK powstanie, ale z innym inwestorem strategicznym niż chciał poprzedni rząd.

Pod koniec grudnia 2024 roku rząd zdecydował, że inwestorem zostaną Polskie Porty Lotnicze. To spółka Skarbu Państwa, która jest właścicielem lotnisk w Warszawie, Radomiu i Zielonej Górze, a także udziałowcem 10 portów regionalnych (w tym Katowice Airport). 

Reklama

Wszystko wskazuje na to, że obejmie też 49% udziałów w spółce, która będzie zarządzać CPK. - Mamy projekt, który będzie od samego początku rentowny, będzie przynosił zysk. Dobrze by było mieć pełną kontrolę nad tym projektem, nad tym wybudowanym lotniskiem  żeby wszystkie zyski z działalności tego lotniska zostawały w kraju - uzasadniał podczas dyskusji o CPK na Europejskim Kongresie Gospodarczym Maciej Lasek pełnomocnik rządu ds. CPK. Nawiązywał w ten sposób do decyzji poprzedniego rządu, który chciał, żeby inwestorem strategicznym nowego megalotniska zostało francusko-australijskie konsorcjum.

PPL ma zainwestować  w spółkę CPK-Lotnisko 9 mld zł. 4,6 mld zł ma pochodzić z kapitału własnego PPL, a 4,4  mld zł to finansowanie dłużne. 

Reklama

Żeby pozyskać pieniądze na swój wkład, być może PPL zdecyduje się na emisję publiczną. Oznaczałoby to możliwość nabycia papierów dłużnych również przez obywateli.

- Jesteśmy w przededniu otwarcia kopert z ofertami podmiotów, które będą nas wspierać w pozyskiwaniu finansowania dłużnego. Jesteśmy po rozmowach wstępnych z bankami i wiemy, że jest duże zainteresowanie tym projektem. Dzisiaj nie ma po stronie banków obaw, że ten projekt nie będzie realizowany - zapewnia Filip Czernicki, prezes zarządu CPK Sp. z o.o.

Reklama

Z lotniska CPK mają latać przede wszystkim Polskie Linie Lotnicze LOT. Jak zapewniał w Katowicach prezes spółki Michał Fijoł, państwowy przewoźnik jest gotowy na obsłużenie od samego początku 60% ruchu. - Zwiększyliśmy swoją flotę samolotów w ciągu roku o 11 samolotów, do 86 maszyn. Podpisane są umowy na kolejne samoloty średniego zasięgu, a pierwsze maszyny powinny pojawić się na przełomie 2025 i 2026 roku. Będą też dwa kolejne dreamlinery i docelowo kilkadziesiąt maszyn do obsługi ruchu regionalnego - wyliczał prezes LOT-u.

Kiedy otwarte zostanie lotnisko CPK, wygaszony ma zostać ruch pasażerski na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Zgodnie z planem, ma to nastąpić w 2032 roku.

Reklama

Zanim to jednak nastąpi, lotnisko w Warszawie ma zostać zmodernizowane. Prace mają się zacząć w 2026 roku, a zakończyć do 30 czerwca 2029 r., choć jeszcze nie ma nawet projektów. Powierzchnia terminali ma się zwiększyć z 165 000 do 190 000 m kw., liczba stanowisk postojowych dla samolotów szerokokadłubowych z 15 do 24, a dla wąskokadłubowych z 62 do 83.

Plany rządu, zwłaszcza te dotyczące rezygnacji z inwestora prywatnego, krytykował na EKG Mikołaj Wild, który w latach 2019-2024 pełnił funkcję prezesa spółki CPK. - Uważam, że podstawowym problemem, z jakim boryka się CPK, jest wiarygodność. Nie budują jej fikcyjne listy intencyjne CPK ze swoją spółką córką (czyli PPL - przyp. red.). Co dawał CPK udział kapitału prywatnego? Korzyści finansowe były istotne, ale nie najważniejsze. Ważniejsza była większa odporność polityczna. Zaangażowanie kapitału prywatnego daje stabilność. To też gwarancja biznesowego podejmowania decyzji. Dlatego wybraliśmy inwestorów w przetargu, który trwał półtora roku. Dzisiaj jesteśmy w punkcie, w którym bez inwestorów z grupy kapitałowej CPK. nie będzie realizacji projektu - mówił Wild.

Minister Lasek odpowiedział, że najważniejsze, że projekt będzie realizowany i ma pełne poparcie rządu, jeśli chodzi o finasowanie.

Reklama

Budowa CPK ma się rozpocząć w 2026 roku i zakończyć w 2032 r. Według szacunków, ma kosztować około 132 mld zł (łącznie z inwestycjami kolejowymi). Budowa samego lotniska ma pochłonąć około 42 mld zł.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/04/2025 23:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bareja - niezalogowany 2025-04-23 21:36:58

    A nie chodzi czasem o to, że nie chcą się przyznać że opieszałością i głupimi zmianami w projekcie odstraszyli inwestora który dałby ok. 8 mld zł?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tadek - niezalogowany 2025-04-24 11:38:45

    W wersji nowej, okrojonej rzeczywiście można mówić o lotnisku w Baranowie, zamiast o Centralnym Porcie Komunikacyjnym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marcin F. - niezalogowany 2025-04-25 12:51:18

    To lotnisko to wyrzucanie pieniedzy podatników.Dużo łatwiej ,szybciej i taniej byłoby rozbudować lotnisko w Pyrzowicach,bo niby dlaczego duze lotnisko musi być na Mazowszu ??tu nie chodzi o lotnisko tylko o uwłaszczenie kolesi i centralizacje żłoba.W dużych rozwiniętych krajach jest prawie regułą,że funkcjonuja przynajmniej dwaduże lotniska hubowe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości