Za 11 mln zł na lotnisku Katowice Airport w Pyrzowicach powstał kolejny parking. Jest na nim pół tysiąca miejsc postojowych, a pasażerowie mogą liczyć na dowód do terminali elektrycznymi busami.
To już piąty parking oddany do użytku przez Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze S.A., które zarządza lotniskiem. Parking P4 powstał w południowo-wschodniej części lotniska. Jest w całości oświetlony i wyposażony w bezobsługowy system parkingowy, zintegrowany z internetową platformą rezerwacyjną. Parking jest oddalony o około 800 metrów od terminali pasażerskich. W cenie postoju pasażerowie mają zapewniony całodobowy transfer elektrycznymi busami bezpośrednio przed terminale.
To był drugi etap budowy parkingu P4. Za pozostawienie na nim samochodu na 6-8 dni trzeba zapłacić 139 zł. Przy rezerwacji przez internet obowiązuje rabat w wysokości 5%.
Łączna pula miejsc parkingowych dostępnych w Katowice Airport wynosi teraz ok. 7,3 tys. To jednak nie koniec inwestycji GTL w tym obszarze. Już trwa powiększanie parkingu P1 w kierunku zachodnim, gdzie powstaje 400 miejsc postojowych. W toku jest również drugi etap budowy parkingu P5, zlokalizowanego w południowo-wschodniej części portu. Tu powstanie kolejnych 1100 miejsc. Obie inwestycje zostaną zakończone w czwartym kwartale 2026 i łącznie będą kosztować 18 mln zł.
Do roku 2032 ma z kolei powstać parking wielopoziomowy, który znajdzie się przy nowym terminalu pasażerskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielkie parkingi obok aeroportu - wiadomo, fajna sprawa. Ale jeszcze lepiej by było gdyby z centrum aglomeracji górnośląskiej dało się dojechać POCIĄGiem. Stacyjka kolejowa w Pyrzowicach już jest. Ale na razie są tylko dwa połączenia bezpośrednie na trasie Katowice-Pyrzowice (odjazdy o 12:20 i 16:23, czas dojazdu 45 lub 44 min.). Już widzę te tłumy podróżnych, którym takie dojazdy pasują. PS Powrót z Pyrzowic do Katowic też tylko dwa razy bezpośrednio: o 10:47 i 14:51. Przypuśćmy, że wylądowałem około 15:00. Mam nocować w terminalu lotniska czy na peronie? PPS Ach, prawda, jest też po sześć odjazdów/dojazdów z przesiadką (w Gliwicach, Chorzowie Batorym bądź w Zawierciu) . Dziękuję bardzo.
Masz iść na autobus, który jest co pół godziny, jedzie w podobnym czasie i kosztuje trzy razy mniej. Praktycznie same plusy i generalnie czasowo jest bardziej optymalną opcją zważywszy na częstotliwość i możliwość dostosowania do potrzeb.
wsiadasz do AP i jedzesz. Jeździ całą dobę
Wielkie parkingi obok aeroportu - wiadomo, fajna sprawa. Ale jeszcze lepiej by było gdyby z centrum aglomeracji górnośląskiej dało się dojechać POCIĄGiem. Stacyjka kolejowa w Pyrzowicach już jest. Ale na razie są tylko dwa połączenia bezpośrednie na trasie Katowice-Pyrzowice (odjazdy o 12:20 i 16:23, czas dojazdu 45 lub 44 min.). Już widzę te tłumy podróżnych, którym takie dojazdy pasują. PS Powrót z Pyrzowic do Katowic też tylko dwa razy bezpośrednio: o 10:47 i 14:51. Przypuśćmy, że wylądowałem około 15:00. Mam nocować w terminalu lotniska czy na peronie? PPS Ach, prawda, jest też po sześć odjazdów/dojazdów z przesiadką (w Gliwicach, Chorzowie Batorym bądź w Zawierciu) . Dziękuję bardzo.
Masz iść na autobus, który jest co pół godziny, jedzie w podobnym czasie i kosztuje trzy razy mniej. Praktycznie same plusy i generalnie czasowo jest bardziej optymalną opcją zważywszy na częstotliwość i możliwość dostosowania do potrzeb.
wsiadasz do AP i jedzesz. Jeździ całą dobę