W październiku 2025 roku ma wejść w Polsce system kaucyjny. Opakowania plastikowe po napojach nie będą już trafiać, a przynajmniej nie powinny, do żółtych kontenerów, a szklane do zielonych. Mają być za to zbierane przez sklepy i ewentualnie przez operatorów systemu kaucyjnego.
Obowiązek zbierania opakowań objętych systemem nałożony został na sklepy powyżej 200 m kw, a małe sklepy poniżej 200 m kw. mogą do niego przystępować dobrowolnie.
Systemem objęte będą butelki PET o pojemności do 3 litrów i puszki metalowe o pojemności do 1 litra oraz butelki szklane wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra. Wysokość kaucji określona została w rozporządzeniu i wyniesie 50 groszy na butelki PET i puszki, oraz 1 zł na butelki szklane.
System ma ruszyć najwcześniej w październiku 2025 roku. Tymczasem już teraz sieć sklepów Lidl uruchamia pilotażowo butelkomaty. Znajdą się one w 329 z ponad 900 sklepów niemieckiej sieci.
Butelkomaty zlokalizowane są w specjalnych dobudowanych pomieszczeniach lub wewnątrz sklepu. Na razie sieć nie będzie pobierać kaucji za butelki i puszki, a w automatach będzie można oddać opakowania po produktach kupionych również w innych sklepach. Butelkomaty przyjmują wszystkie butelki plastikowe po napojach do pojemności 3 l oraz puszki metalowe do 1 l (w wybranych sklepach).
Z regulaminu akcji wynika, że prowadzona ona będzie do 31 sierpnia 2025 roku, chociaż nie jest wykluczone, że zostanie przedłużona. Podstawowa zasada działania butelkomatów opiera się na wydawaniu kuponów rabatowych w zamian za wrzucone do maszyn butelki i puszki. Każde opakowanie ma wartość 5 groszy. Jeśli więc ktoś jednorazowo wrzuci 10 plastikowych butelek, otrzyma kupon rabatowy na 50 groszy do wykorzystania w tym konkretnym sklepie w ciągu 30 dni.
Lidl przewidział sytuację, w której ktoś przyjechałby z hurtową liczbą butelek. Dlatego jednorazowo będzie można zdobyć na kuponie 70 zł.
Kuponu rabatowego można użyć wyłącznie przy transakcji, w której łączna cena kupowanych produktów na jednym paragonie jest wyższa od wartości kuponu o co najmniej 2 zł. Jeśli ktoś ma więcej niż jeden ważny kupon, może wykorzystać je wszystkie podczas jednych zakupów.
Żeby automat przyjął butelkę lub puszkę, musi ona spełniać następujące wymagania: a) nie jest istotnie zgnieciona lub uszkodzona b) ma etykietę producenta (konieczny jest czytelny kod kreskowy); c) jest całkowicie opróżniona z napoju i pozbawiona wewnętrznych lub zewnętrznych zabrudzeń, które utrudniają ocenę jej kształtu, wagi oraz materiału, z którego jest wykonana; d) nie jest zanieczyszczona w sposób mogący zagrażać bezpieczeństwu sanitarnemu.
Butelka PET może, ale nie musi mieć zakrętkę.
Na liście sklepów objętych pilotażem znajduje się 329 sklepów, ale nie ma żadnego z Katowic. W metropolii jest jednak kilkanaście sklepów, w których są automaty. Znajdują się one w Chorzowie (ul. 16 lipca 2, ul. Gałeczki 18, ul. Kościuszki 61, ), Bytomiu (ul. Żołnierska 85, ul. Zabrzańska 98, ul .Chorzowska 86, ul. Wrocławska 63G, ul. Jana Frenzla 7, ul. Strzelców Bytomskich 274 A, ul. Witczaka 135A) oraz w Gliwicach (ul. Nowy Świat 67, ul. Poezji 5, ul. Poznańska 1, ul. Toszecka 106, ul. Toszecka 7, ul. Andersa 60, ul. Pszczyńska 89, ul. Tarnogórska 139).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Świetnie. Im mniejsza szansa spotkania oszołoma w przestrzeni publicznej tym lepiej.
Dla porównania - ile dają Polacy w prawdziwie polskim sklepie?
Przecież w Niemczech już obowiązuje kaucja, więc jeśli przy zakupie zapłaciłeś dodatkowo 25 eurocentów, to chyba logiczne, że przy zwrocie dostajesz tyle samo spowrotem? Czy to za trudne?
w Polsce 5 groszy, a w Niemczech 25 eurocentów - śmiechu warte
to był komentarz do akcji nie kupuje w Lidlu.
ja też. tam gdzie firmy bawią się w politykę tam powinny tracić biznes.
Nie kupuję tam, odkąd Lidl wycofał reklamy z TV Republika.
5 groszy - niemiecka szczodrość
Jednocześnie jestem zaskoczony, jak dużo osób kupuje wodę butelkowaną. Przecież woda z kranu z powodzeniem nadaje się do picia, i to nawet surowa. Rozumiem, że czasem może być korzystny zakup w butelce, ale w wielu przypadkach ta woda i tak trafia normalnie do czajnika. Więc wiele z tych butelek w ogóle nie musiałoby powstać.
Świetnie. Im mniejsza szansa spotkania oszołoma w przestrzeni publicznej tym lepiej.
Dla porównania - ile dają Polacy w prawdziwie polskim sklepie?
Przecież w Niemczech już obowiązuje kaucja, więc jeśli przy zakupie zapłaciłeś dodatkowo 25 eurocentów, to chyba logiczne, że przy zwrocie dostajesz tyle samo spowrotem? Czy to za trudne?